Karmy mokre

Wszystko na temat karm, prawidłowego żywienia, a niekiedy, w miarę możliwości, pierwsza pomoc w razie kłopotów na tle żywieniowym.
Awatar użytkownika
teodor
Posty: 71
Rejestracja: 09 gru 2017, 15:35
Płeć: Kocur
Skąd: Warszawa

Re: Karmy mokre

Post autor: teodor » 10 maja 2018, 18:09

Orionek zaczyna krzywym okiem patrzeć na suche i w sumie chyba nie zamierzam mu nic na siłę wpychać. Mokre je bardzo chętnie. Mokre dostaje 2 x dziennie rano i wieczorem, suche w misce cały czas jest, ale mało tego wcina-ostatnio wręcz symbolicznie. Mam problem, bo boje się, że jest głodny i że czeka na mokre. Tryb pracy nie pozwala na to żeby w ciągu dnia dostawał dodatkowe porcje mokrego, bo różnie wracamy do domu. Suche, to dobre rozwiązanie, bo wygoda. Nie trzeba się martwić, że misiek głodny siedzi(pod warunkiem, że je. Co zrobić. Dawać mu mokrego tak jak dostaje rano i wieczorem tylko, że więcej? Czy jak jest taka możliwość bo ktoś z domowników wróci wcześniej dać dodatkową porcję? Jak sobie radzicie w sytuacji kiedy kocie je przeważnie mokre jedzonko?

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13192
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: Dorszka » 10 maja 2018, 21:32

Ja zostawiam więcej, niż kot może zjeść, żeby "dojadł" w ciągu trzech-czterech godzin :)
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
teodor
Posty: 71
Rejestracja: 09 gru 2017, 15:35
Płeć: Kocur
Skąd: Warszawa

Re: Karmy mokre

Post autor: teodor » 11 maja 2018, 12:18

Dorszka pisze:
10 maja 2018, 21:32
Ja zostawiam więcej, niż kot może zjeść, żeby "dojadł" w ciągu trzech-czterech godzin :)
Nie pomyślałem, że tak można zrobić. Dzięki. Jest to jakieś rozwiązanie :-)

Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1687
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Karmy mokre

Post autor: agniecha » 24 maja 2018, 14:09

agniecha pisze:
15 mar 2018, 17:19
Czy możecie mi polecić dobre saszetki ? Czekam na Gussto , ale nie widzę . Moja Cleo powinna więcej pić , a ona je tylko suche . Surowego mięsa nie chce , a po puszkach ulewa . Nie wymiotuje , ale właśnie ulewa . Nie chodzi tu o gatunek mięsa w puszce , bo to samo się dzieje kiedy dałam jej kurczaka Gussto , a je wyłącznie kurczakowego PON-a i nigdy nic się nie działo . Może się mylę , ale jedyne co przychodzi mi do głowy to właśnie wina puszki jako tworzywa ,albo czegoś co powstaje w produkcji puszek i podrażnia żołądek Grubci . Może z saszetką byłoby inaczej ? Tosi robię z puszek zupę i siusia tyle ile trzeba . Poprawcie mnie jeśli nie mam racji i może być inna przyczyna .
Miałam rację z puszkami :) Cleo dostaje saszetki i nic się nie dzieje . Wciąga aż miło Dolinę Noteci premium przerobioną na zupę . Dla pewności , że nie świruję dałam wczoraj odrobinę kurczaka z puszki od Tosi i po kilku godzinach ulała . Tydzień na saszetkach i jest idealnie w kuwecie , trzy kulki i normalna qupy codziennie . :)

ODPOWIEDZ