Karmy mokre

Wszystko na temat karm, prawidłowego żywienia, a niekiedy, w miarę możliwości, pierwsza pomoc w razie kłopotów na tle żywieniowym.
merion
Posty: 49
Rejestracja: 19 lis 2015, 15:11
Płeć: kobieta
Skąd: Tychy

Re: Karmy mokre

Post autor: merion » 16 mar 2018, 21:38

Spróbuj może jakąś puszeczkę Petite Cuisine, one w środku mają taką białą wyściółkę izolującą od metalu, więc może nie będzie problemu.
Mój wybredny kot je lubi :) .

Awatar użytkownika
teodor
Posty: 90
Rejestracja: 09 gru 2017, 15:35
Płeć: Kocur
Skąd: Warszawa

Re: Karmy mokre

Post autor: teodor » 10 maja 2018, 18:09

Orionek zaczyna krzywym okiem patrzeć na suche i w sumie chyba nie zamierzam mu nic na siłę wpychać. Mokre je bardzo chętnie. Mokre dostaje 2 x dziennie rano i wieczorem, suche w misce cały czas jest, ale mało tego wcina-ostatnio wręcz symbolicznie. Mam problem, bo boje się, że jest głodny i że czeka na mokre. Tryb pracy nie pozwala na to żeby w ciągu dnia dostawał dodatkowe porcje mokrego, bo różnie wracamy do domu. Suche, to dobre rozwiązanie, bo wygoda. Nie trzeba się martwić, że misiek głodny siedzi(pod warunkiem, że je. Co zrobić. Dawać mu mokrego tak jak dostaje rano i wieczorem tylko, że więcej? Czy jak jest taka możliwość bo ktoś z domowników wróci wcześniej dać dodatkową porcję? Jak sobie radzicie w sytuacji kiedy kocie je przeważnie mokre jedzonko?

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13290
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: Dorszka » 10 maja 2018, 21:32

Ja zostawiam więcej, niż kot może zjeść, żeby "dojadł" w ciągu trzech-czterech godzin :)
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
teodor
Posty: 90
Rejestracja: 09 gru 2017, 15:35
Płeć: Kocur
Skąd: Warszawa

Re: Karmy mokre

Post autor: teodor » 11 maja 2018, 12:18

Dorszka pisze:
10 maja 2018, 21:32
Ja zostawiam więcej, niż kot może zjeść, żeby "dojadł" w ciągu trzech-czterech godzin :)
Nie pomyślałem, że tak można zrobić. Dzięki. Jest to jakieś rozwiązanie :-)

Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1761
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Karmy mokre

Post autor: agniecha » 24 maja 2018, 14:09

agniecha pisze:
15 mar 2018, 17:19
Czy możecie mi polecić dobre saszetki ? Czekam na Gussto , ale nie widzę . Moja Cleo powinna więcej pić , a ona je tylko suche . Surowego mięsa nie chce , a po puszkach ulewa . Nie wymiotuje , ale właśnie ulewa . Nie chodzi tu o gatunek mięsa w puszce , bo to samo się dzieje kiedy dałam jej kurczaka Gussto , a je wyłącznie kurczakowego PON-a i nigdy nic się nie działo . Może się mylę , ale jedyne co przychodzi mi do głowy to właśnie wina puszki jako tworzywa ,albo czegoś co powstaje w produkcji puszek i podrażnia żołądek Grubci . Może z saszetką byłoby inaczej ? Tosi robię z puszek zupę i siusia tyle ile trzeba . Poprawcie mnie jeśli nie mam racji i może być inna przyczyna .
Miałam rację z puszkami :) Cleo dostaje saszetki i nic się nie dzieje . Wciąga aż miło Dolinę Noteci premium przerobioną na zupę . Dla pewności , że nie świruję dałam wczoraj odrobinę kurczaka z puszki od Tosi i po kilku godzinach ulała . Tydzień na saszetkach i jest idealnie w kuwecie , trzy kulki i normalna qupy codziennie . :)

Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 1407
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Zakupy a upały

Post autor: Aga12 » 19 cze 2018, 20:58

Ponieważ muszę powoli uzupełnić zapasy mokrej karmy dla Jeffa,chciałam się Was zapytać czy obecnie panujące upały mają wpływ na jedzenie w puszkach?Ja zamawiam puszki w zooplusie i nie wiem jak są tam przechowywane.Może stoją w gorącym magazynie,może w klimatyzowanym magazynie,może w chłodni,któż to wie?I obawiam się też transportu.Kurierzy zapakują paczkę do auta.Część załadunkowa raczej nie jest klimatyzowana,samochód często stoi w pełnym słońcu,zanim paczka z karmą trafi do adresata.I tak mnie naszła taka wątpliwość,czy bezpiecznie jest robić zamówienie,kiedy te upały u nas szaleją czy poczekać aż się ochłodzi.Nie chciałabym dostać popsutego jedzenia dla kota w tych puszkach.. :(((( Kupował ktoś z Was teraz w ostatnich tygodniach puszki?
obrazek

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12821
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Karmy mokre

Post autor: Miss_Monroe » 20 cze 2018, 01:04

Pogoda ani temperatury nie wpływają na mokre jedzenie w puszkach, które jest hermetycznie pakowane. Nie ma co panikować ;-)) Ludzie kupują surowe mięso na wagę w sklepach bez względu na temperatury na zewnątrz i nic się złego nie dzieje ;-))
obrazek

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 13413
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: MoniQ » 27 cze 2018, 14:36

Chcemy zwiększyć naszemu towarzystwu ilość mokrego i tak szukam czegoś nowego, co by było w formie filetów, a wszędzie tylko mielonki, pasztety, musy..... :hm:
Teraz jedzą Porta 21, ale pomału wybór zawęża się tylko do tuńczyka z surimi. Kurczak po początkowej fazie zaciekawienia przestał być atrakcyjny....
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 15341
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Karmy mokre

Post autor: Becia » 27 cze 2018, 14:47

Monia, nasze dzieci mają podobne upodobania smakowe. U mnie tylko Schesir tuńczyk z surimi, ewentualnie z krewetkami :-///// Bardzo nad tym ubolewam, bo próbowałam już różnych mielonek, z różnych firm i nic. Nie tkną, jeżeli nie dostaną fileta z tuńczyka :mimbla: Próbowałam ich podejść i na puszkę tuńczyka dałam łyżeczkę mielonki. Wymieszałam dokładnie, postawiłam miski przed pyski i.....odeszły od misek zdegustowane. Ręce opadają :devil:
Obrazek

Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1116
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Karmy mokre

Post autor: BabaJaga » 27 cze 2018, 17:02

U nas też wyłącznie puszki od Schesira cieszą się zainteresowaniem. Na szczęście różne smaki mają podobne wzięcie :-D Daję dwa razy dziennie (1 puszka na jednego kociastego podawana rano w dwóch porcjach). Potem mają w miskach już tylko chrupasy.

ODPOWIEDZ