Zatkane kanaliki łzowe

Problemy z oczami -łzawienie, ropiejące oczy, zapalenia spojówek, i inne sprawy związane z kocimi oczami.
karmeloo
Posty: 53
Rejestracja: 07 wrz 2014, 15:23
Płeć: kobieta
Skąd: Toruń

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: karmeloo » 19 paź 2014, 15:22

asiak pisze:U moich Pumpelków jest tak samo :-) Badaliśmy oczka u okulisty. Okazało się, że mają coś z kanalikami, już nie pamiętam co :-) Nieraz jest tak, że oczka mają suche przez dwa tygodnie i później znowu lecą :(((( Jak są lecące, osuszam chusteczką :-)
A czy po starciu tych łez pozostają takie brunatne plamki pod okiem? bo jak zetrę bez płynu fizjologicznego to zostają plamy jak z płynem to ładnie wszystko schodzi...Leon ma często takie zaschnięte kawałki sierści - jak przecieram na mokro to wszystko fajnie się oczyszcza. Oczka mocno łzawią mu podczas jedzenia, jest na maksa zalany łzami jak odchodzi od miski <zakochana>

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28704
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Sonia » 19 paź 2014, 19:33

Te brązowe ślady na futerku to można też czyścić borasolem (do kupienia w aptece). Podobno hodowcy persów tym czyszczą takie plamy pod oczkami. Sama nie próbowałam, bo nie mam takiego problemu. Tylko nie wiem czy całe oko tym można przemywać czy tylko te futerko pod okiem.
Dorszka mi to mówiła, może ona sprecyzuje dokładniej.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 22079
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: asiak » 19 paź 2014, 19:43

karmeloo pisze:
asiak pisze:U moich Pumpelków jest tak samo :-) Badaliśmy oczka u okulisty. Okazało się, że mają coś z kanalikami, już nie pamiętam co :-) Nieraz jest tak, że oczka mają suche przez dwa tygodnie i później znowu lecą :(((( Jak są lecące, osuszam chusteczką :-)
A czy po starciu tych łez pozostają takie brunatne plamki pod okiem? bo jak zetrę bez płynu fizjologicznego to zostają plamy jak z płynem to ładnie wszystko schodzi...Leon ma często takie zaschnięte kawałki sierści - jak przecieram na mokro to wszystko fajnie się oczyszcza. Oczka mocno łzawią mu podczas jedzenia, jest na maksa zalany łzami jak odchodzi od miski <zakochana>
Nie zostają żadne brunatne plamki, nie używam żadnych płynów :-)
obrazek obrazek

Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 10927
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Beate » 19 paź 2014, 21:24

Sonia pisze:Te brązowe ślady na futerku to można też czyścić borasolem (do kupienia w aptece). Podobno hodowcy persów tym czyszczą takie plamy pod oczkami. Sama nie próbowałam, bo nie mam takiego problemu. Tylko nie wiem czy całe oko tym można przemywać czy tylko te futerko pod okiem.
Dorszka mi to mówiła, może ona sprecyzuje dokładniej.
Wydaje mi się ,że Borasolem przecieramy tylko futerko .
CzekoBlog
obrazek obrazek
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą" Robert A. Heinlein

karmeloo
Posty: 53
Rejestracja: 07 wrz 2014, 15:23
Płeć: kobieta
Skąd: Toruń

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: karmeloo » 19 paź 2014, 22:08

Beate pisze:
Sonia pisze:Te brązowe ślady na futerku to można też czyścić borasolem (do kupienia w aptece). Podobno hodowcy persów tym czyszczą takie plamy pod oczkami. Sama nie próbowałam, bo nie mam takiego problemu. Tylko nie wiem czy całe oko tym można przemywać czy tylko te futerko pod okiem.
Dorszka mi to mówiła, może ona sprecyzuje dokładniej.
Wydaje mi się ,że Borasolem przecieramy tylko futerko .
Tak, czytałam o tym w Internecie przed chwilą.Jednak wydaje mi się, że lepiej chyba kupić profesjonalny płyn na bazie naturalnych wyciągów ;-))

Awatar użytkownika
kotulanka1
Posty: 41
Rejestracja: 09 lip 2014, 11:13
Płeć: kobieta
Skąd: Czarnków

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: kotulanka1 » 20 paź 2014, 09:13

oj Karmeloo faktycznie u Twojego kotka jest mocno brązowe,aż tak chyba nie powinno byc, moja Jaga ma teraz tylko suche śpiochy które nie raz tylko paznokciem delikatnie usunę bo gdzieś czytałam że częste przemywanie wcale nie jest też dobre a w szczególnosci jak są tylko śpiochy, martwi mnie tylko to charczenie w nosku co pisałam, jakby miała zatkany nosek :(

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13224
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Dorszka » 20 paź 2014, 10:49

Przy tak nasilonych objawach oczy na pewno powinny być leczone, krople, być może jakiś ogólny antybiotyk dla wzmocnienia też. Nawet, jeśli posiew się nie udaje, bo wysiew może być tak naprawdę głębiej.

Przede wszystkim poprosiłabym lekarza o sprawdzenie trzeciej powieki, czy nie jest zmieniona zapalnie i z grudkami. Wtedy potrzebny jest zabieg, po którym KONIECZNE JEST LECZENIE, antybiotyk ogólny i krople, bo jest to zabieg "krwawy", i bez dodatkowego leczenia nie pomoże. Jeśli to jest grudkowe zapalenie trzeciej powieki, bez takiego zabiegu się nie obejdzie, nic innego nie pomoże, bo leki będą jedynie zaleczać objawy, a nie usuwać przyczynę. Grudki trzeba "zetrzeć".

Borasol jest produktem jak najbardziej dobrym, poprawia pH i ogranicza rozwój bakterii i grzybów (ma odczyn kwaśny), ale oczywiście nie nadaje się do przemywania oczu, jedynie futerka zmienionego pod kącikiem oka, i też jest tylko "wspomagaczem", nie zastąpi leczenia!
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

karmeloo
Posty: 53
Rejestracja: 07 wrz 2014, 15:23
Płeć: kobieta
Skąd: Toruń

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: karmeloo » 20 paź 2014, 12:42

Dorszka pisze:Przy tak nasilonych objawach oczy na pewno powinny być leczone, krople, być może jakiś ogólny antybiotyk dla wzmocnienia też. Nawet, jeśli posiew się nie udaje, bo wysiew może być tak naprawdę głębiej.

Przede wszystkim poprosiłabym lekarza o sprawdzenie trzeciej powieki, czy nie jest zmieniona zapalnie i z grudkami. Wtedy potrzebny jest zabieg, po którym KONIECZNE JEST LECZENIE, antybiotyk ogólny i krople, bo jest to zabieg "krwawy", i bez dodatkowego leczenia nie pomoże. Jeśli to jest grudkowe zapalenie trzeciej powieki, bez takiego zabiegu się nie obejdzie, nic innego nie pomoże, bo leki będą jedynie zaleczać objawy, a nie usuwać przyczynę. Grudki trzeba "zetrzeć".

Borasol jest produktem jak najbardziej dobrym, poprawia pH i ogranicza rozwój bakterii i grzybów (ma odczyn kwaśny), ale oczywiście nie nadaje się do przemywania oczu, jedynie futerka zmienionego pod kącikiem oka, i też jest tylko "wspomagaczem", nie zastąpi leczenia!
O jak fajnie. Popędzę do weterynarza czym prędzej i zasugeruję, że może jednak coś nie tak. Zgadzam się z Wami wszystkimi, że coś tu nie gra. Aż tak cieknąc oczka nie powinny!Zobaczymy co lekarz powie!Z drugiej jednak strony hmmm ech Ci lekarze - żeby pacjent czasami musiał sam sugerować ewentualne leczenie i diagnozy :-/////

Awatar użytkownika
kotulanka1
Posty: 41
Rejestracja: 09 lip 2014, 11:13
Płeć: kobieta
Skąd: Czarnków

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: kotulanka1 » 20 paź 2014, 12:50

no na pewno nie jest to normalne,więc biegaj do wetka :) niech bidulkowi pomoże, miziolki dla kićka :kotek:

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28704
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Sonia » 20 paź 2014, 15:38

Najlepiej by było gdybyś poszła nie do zwykłego weta, ale do weta-okulisty. Wtedy byłaby większa pewność, że dobrze kociaka zbadał, ocenił i postawił diagnozę.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

ODPOWIEDZ