Zatkane kanaliki łzowe

Problemy z oczami -łzawienie, ropiejące oczy, zapalenia spojówek, i inne sprawy związane z kocimi oczami.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13224
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Dorszka » 20 paź 2014, 18:50

karmeloo pisze:Z drugiej jednak strony hmmm ech Ci lekarze - żeby pacjent czasami musiał sam sugerować ewentualne leczenie i diagnozy :-/////
To nie tak, być może lekarz już to sprawdził :) Wiem tylko, że niekiedy nie trzeba bać się antybiotyku, i chociaż wyniki wychodzą w normie, trzeba zadziałać, trochę, niestety, na ślepo, ale wtedy lekarze dobierają coś o szerokim spektrum, i trzeba leki stosować bardzo długo, to leczenie na kilka tygodni najczęściej, nie na kilka dni, do uzyskania poprawy.

Poza tym na pewno pomaga zwiększone podawanie lizyny i immunostymulatorów (Immunactive, Immunodol, Scanomune, lek polecany przez MissMonroe, nie pamiętam nazwy). Lizyna to nie maźnięcie na łapce, czy podanie na czubku palca, a nawet 3 pompki w okresie tak silnego łzawienia, i to codziennie; proszę sobie wycisnąć na łyżeczkę, i zobaczyć, ile to jest. Najczęściej, niestety, twierdzicie Państwo, że podajecie, a po dokładnych dociekaniach okazuje się, że do zlizania na czubku palca. To równie dobrze można wcale nie podawać <oops>

Bardzo pomocne będzie też zdyscyplinowane osuszanie, naprawdę częste, po każdym jedzeniu, kącików oczu. Brytyjczykowym oczom i kanalikom nie sprzyja anatomia, w co, niestety, nie każdy chce uwierzyć. Ceną za cudowne okrągłe buźki są inaczej, niż w typowej kociej głowie, ułożone kanaliki. Czasami przewężone, z "załamaniem" linii w miejscu, gdzie mamy to cudowne załamanie nosa. kanaliki są jak najbardziej drożne, ale ich "przepustowość" jest mniejsza, niż u kota z prostym profilem, i stąd tendencja do zalegania. Większość kotów naprawdę z tego wyrasta, bo czaszka rośnie, i wszystko, co w niej jest, też. Bardzo nielicznym ta przypadłość pozostaje.

Zaczęłabym od naprawdę dobrej suplementacji i podnoszenia odporności + ogromna higiena, jeśli to nie przyniesie rezultatów, wtedy spróbować leczenia. Wizyta u okulisty byłaby idealna, może do Warszawy dałoby się podjechać na konsultacje?
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

kinus
Hodowca
Posty: 5531
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: kinus » 20 paź 2014, 18:59

Można też zrobić profil okulistyczny Idexx - w dobrym gabinecie pobiorą próbki i wyślą do laboratorium.

http://www.idexx.pl/animalhealth/labora ... pl_kot.pdf

to test na pierwotniaki i herpesa
Kinus hodowla kotów brytyjskich Kabrirus*PL
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13224
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Dorszka » 20 paź 2014, 19:03

Ja zrozumiałam, że te badania były już zrobione, a jeśli nie, to oczywiście od tego trzeba zacząć.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

karmeloo
Posty: 53
Rejestracja: 07 wrz 2014, 15:23
Płeć: kobieta
Skąd: Toruń

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: karmeloo » 20 paź 2014, 19:13

\
Dorszka pisze:Ja zrozumiałam, że te badania były już zrobione, a jeśli nie, to oczywiście od tego trzeba zacząć.
Tak były robione w gabinecie u weterynarza :-) Mam pytanie jeżeli chodzi o immunodol. 1 tabletka dziennie tak jak jest w opisie?Bo mam możliwość zaraz zamówię :) Znalazłam weterynarza okulistę w Toruniu. Robią badania odnośnie chorób oczu pod względem genetycznym nawet. W opisie na stronie Internetowej mają całą diagnostykę chorób oczu psów i kotów. Dorszko dziękuję za tak wyczerpujące odpowiedzi. Bardzo mi pomogłaś... <serce>

karmeloo
Posty: 53
Rejestracja: 07 wrz 2014, 15:23
Płeć: kobieta
Skąd: Toruń

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: karmeloo » 22 paź 2014, 20:23

Weterynarz uparcie twierdzi, że z oczami mojego kota wszystko ok. Sprawdzał 3 powiekę - niby w porządku. Znowu wróciłam z niczym. Został wet okulista. Sama intuicyjnie wkropliłam wczoraj i dzisiaj po 2 krople soli fizjologicznej. I powiem szczerze, że poprawa natychmiastowa - oczy nie ciekną już tak bardzo, a na pewno nie leci po policzkach niemalże. Wszystko trzyma się blisko kącika oka i jest zbite coś ala śpioch z łezką. Nie wiem juz o co chodzi z tymi oczami mojego kocurka.

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13224
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Dorszka » 22 paź 2014, 22:01

Nie kropiłabym nic na własną rękę.

Tak, jak napisałam - niewykluczone, że JEST wszystko w porządku, trzeba jedynie zadbać o odporność, higienę, i dać głowie urosnąć.

Nie wiem, czy można bawić się w kropienie oczu solą fizjologiczną, wiem, że używa się jej jako środka ratunkowego, jesli coś wpadnie do oka i trzeba je "przepłukać", ale poza tym, to nie wiem. Może ktoś ma w tej kwestii jakieś doświadczenia.

Powtórzę, nie bawiłabym się z okiem na własną rękę, suplementacja, dbałość o odporność (doszczepienie, beta glukan, lizyna), higiena, to jest to, co możemy (i powinniśmy) zrobić samodzielnie. Żadnego innego "grzebania" przy oczach.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

karmeloo
Posty: 53
Rejestracja: 07 wrz 2014, 15:23
Płeć: kobieta
Skąd: Toruń

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: karmeloo » 22 paź 2014, 22:16

Dorszka pisze:Nie kropiłabym nic na własną rękę.

Tak, jak napisałam - niewykluczone, że JEST wszystko w porządku, trzeba jedynie zadbać o odporność, higienę, i dać głowie urosnąć.

Nie wiem, czy można bawić się w kropienie oczu solą fizjologiczną, wiem, że używa się jej jako środka ratunkowego, jesli coś wpadnie do oka i trzeba je "przepłukać", ale poza tym, to nie wiem. Może ktoś ma w tej kwestii jakieś doświadczenia.

Powtórzę, nie bawiłabym się z okiem na własną rękę, suplementacja, dbałość o odporność (doszczepienie, beta glukan, lizyna), higiena, to jest to, co możemy (i powinniśmy) zrobić samodzielnie. Żadnego innego "grzebania" przy oczach.
Ok, kupię ten lek zwiększający odporność. Nie zamierzam więcej zakraplać solą... <aniołek>

Awatar użytkownika
Ania z Gdańska
Posty: 149
Rejestracja: 03 lis 2014, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Ania z Gdańska » 17 lis 2014, 15:19

Wczoraj zauważyłam, że mojej kotce łzawi lewe oczko. Nie było czerwone, ani nie było jakiegokolwiek śladu zadrapania. Pojechałyśmy dzisiaj do weterynarza. Lekarka obejrzała dokładnie oko i stwierdziła, że nie ma żadnego stanu zapalnego. Zrobiła test i okazało się, że kanalik łzowy jest zatkany.Oczywiście dostała antybiotyk w kroplach DICORTINEFF i mam jej zakraplać 3 razy dziennie przez tydzień. Tak się właśnie zastanawiam czy to jest możliwe??? Ginger ma 1 rok i 3 miesiące. Mój drugi kocur ma zatkany kanał łzowy od 5 miesiąca. Zatkał się jak kotek mieszka już z nami. Nie poddałam go zabiegowi przetykania, tylko codziennie kilka razy przecieram oczko wacikiem. Myślałam, że z wiekiem kanaliki mogą się odetkać, ale że mogą się zatkać ??????Nie wiem czy konsultować oczko koteczki jeszcze z innym weterynarzem, czy może panikuję na wyrost.

kinus
Hodowca
Posty: 5531
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: kinus » 17 lis 2014, 15:47

Mojej Uszce zatkał się w wieku 8 lat.
Kinus hodowla kotów brytyjskich Kabrirus*PL
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 12133
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zatkane kanaliki łzowe

Post autor: Danusia » 17 lis 2014, 18:53

A mojemu kocurkowi jak skończył 4 lata :((((
Kala Agilis Cattus *PL 26.08.2011r. Obrazek Kolorado Amazing Aisha * PL 01.09.2010r.Obrazek

ODPOWIEDZ