Oczy - zapalenie spojówek, łzawienie, ropiejące oczy

Problemy z oczami -łzawienie, ropiejące oczy, zapalenia spojówek, i inne sprawy związane z kocimi oczami.
Awatar użytkownika
Maria
Posty: 271
Rejestracja: 04 gru 2008, 08:46

Infekcja oczka :(

Post autor: Maria » 08 gru 2008, 12:23

Witam was

Strasznie się martwię. Wczoraj wieczorem zauważyłam że jedno oko Kropki inaczej odbija światło. Ma lekko zmętniałą rogówkę! Dziś z samego rana już byłyśmy u weterynarza, który stwierdził że ma infekcję oka. Dostałyśmy krople z antybiotykiem i przeciwzapalnym steroidem. Boże mam nadzieję że w ciągu 2-3 dni zmętnienie jej się cofnie. Jak nie to czeka nas wizyta u okulisty.

Nie mam pojęcia gdzie ona mogła złapać taką infekcję. :( :( przecież nie wychodzi z domu.
W dodatku nie zauważyłam wcześnie żadnej złej wydzieliny z oczu. Nie mogę sobie darować że dopiero zauważyłam że coś jest nie tak, jak jej zmętniało oczko. :-(

Ania i Krzyś
Posty: 581
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś » 08 gru 2008, 12:47

Może sama sobie uszkodziła rogówkę np. zadrapała się w trakcie mycia. Zwykle bowiem taki stan poprzedza jakiś drobny uraz. Dobrze, że szybko dostała steroid. To ważne w przypadkach okulistycznych.
U naszej Tosi było już za późno na leczenie i dlatego, chociażby dla pewności pokazalibyśmy oczko okuliście (jeśli masz do takiego dostęp) - przezorny zawsze ubezpieczony.
Trzymamy kciuki za powrót oczka do formy...
Pisz nam na bierzaco jak stan ocząt.
Obrazek

Awatar użytkownika
Maria
Posty: 271
Rejestracja: 04 gru 2008, 08:46

Post autor: Maria » 08 gru 2008, 22:11

To wasza Tosia też chorowała na oczka? Ta kocina to się wycierpi.. :/

Na razie wpuszczam kropelki...i czekam. Jak jutro nie będzie lepiej to pojutrze z rana będę dzwonić do okulisty. Weterynarz dał mi do niego namiary.

Pozdrawiam Was

Ania i Krzyś
Posty: 581
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś » 09 gru 2008, 00:34

Maria pisze:To wasza Tosia też chorowała na oczka? Ta kocina to się wycierpi.. :/
Chorowała... Przypuszczamy, że się zadrapała, kiedy był jeszcze maleńką kicią. My zanmy ją od 6 tygodnia życia i juz wtedy tworzyła się jej blizenka. Nic nie dało się zrobić, żeby jej pomóc w tej kwestii.
Teraz jest już w pełni uformowana blizna, która w niewielkim stopniu ogranicza jej pole widzenia. Gorsze jest to, że wytworzyły się zrosty miedzy rogówką i tęczówką co utrudnia jej akomodację i zmianę kształtu źrenicy. Tak więc małą bardzo łatwo oślepić światłem i ma problemy z percepcją szybko poruszających się przedmiotów.
Taki już jej koci los...

Przyzwyczaiła się już jednak do życia z tym i bardzo jej to nie przeszkadza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Maria
Posty: 271
Rejestracja: 04 gru 2008, 08:46

Post autor: Maria » 09 gru 2008, 10:08

Witajcie

Odetchnęłam dziś rano bo oczko bardzo się poprawiło :D :D Leki działają!
Myślę że będzie dobrze. Tylko mała jeszcze będzie musiała znieść wpuszczanie kropelek przez kilka dni.


Głaski dla Tosi !

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13224
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 09 gru 2008, 12:01

Bardzo się cieszę, że z oczkiem już lepiej :)
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Ania i Krzyś
Posty: 581
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
Kontakt:

Post autor: Ania i Krzyś » 09 gru 2008, 12:21

Cieszymy się, ze jest lepiej. Jak już pisaliśmy, ważne, ze bardzo szybko wdrożone zostało leczenie.
Obrazek

Mały Lew
Hodowca
Posty: 1102
Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mały Lew » 10 gru 2008, 09:26

Maria pisze:
Myślę że będzie dobrze. Tylko mała jeszcze będzie musiała znieść wpuszczanie kropelek przez kilka dni.
Jakie dobre wieści. A wpuszczanie kropelek będzie musiała znieść. Najważniejsze, że oczko się poprawia.

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9225
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Oczy - zapalenie spojówek, łzawienie, ropiejące oczy

Post autor: Mago » 12 sie 2009, 19:53

Może ktoś z Was miał do czynienia z takim przypadkiem i może mi coś podpowiedzieć?
Już piszę w czym rzecz.

Moja kotka po raz już czwarty w swoim życiu (ma skończone 2 lata) przechodzi zapalenie spojówki. Nigdy nie jest to to samo oko. Raz lewe, raz prawe. Na zmianę.
Pierwszy raz prawie rok temu, zaraz po naszej przeprowadzce.
Drugi raz na początku czerwca tego roku i następne lawinowo w kolejnych miesiącach czyli lipcu i teraz w sierpniu.
Za każdym razem oczywiście byłam z Lunką u weta. Diagnoza to zapalenie spojówki, leczenie przepisanymi kropelkami zawsze przynosiło efekt. Do następnego razu...

Nie mogę zrozumieć co jest przyczyną tych kłopotów z oczami. Wet twierdzi, że niektóre koty mają predyspozycje do tego typu schorzeń.
Jedyna przyczyna która przychodzi mi do głowy to fakt, iż od kilku ładnych miesięcy robimy w jednym z pokoi generalny remont i w momentach kucia ścian, czy też późniejszego szlifowania gładzi gipsowej drobinki pyłu rozchodziły się po mieszkaniu. Z drugiej strony kicia była izolowana w innym pokoju podczas tych brudnych robót a mieszkanie często i gęsto gruntownie sprzątane.

Sama już nie wiem co o tym myśleć :-(
Wczoraj wieczorem znów zauważyłam pojawiającą się ropę w kąciku oka.
Tym razem postanowiłam szukać pomocy u specjalisty i jutro późnym wieczorem jadę z Luną do okulisty.
Martwi mnie to bardzo :-(
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13224
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 12 sie 2009, 20:42

Okulista to na pewno dobre rozwiązanie - obejrzy dokładnie wewnętrzną stronę trzeciej powieki. Na jej powierzchni znajdują się grudki chłonne, które mogą ulec przerostowi w wyniku pierwotnego zapalenia spojówek, które zostało zaleczone. Wtedy, powiększone, bez przerwy drażnią spojówki i gałkę oczną. W takiej sytuacji nie ma sensu bez przerwy męczyć oka kroplami, bo i tak zapalenie powróci. Konieczny jest drobny zabieg chirurgiczny, polegający na zeskrobaniu tych grudek. Znajoma przeprowadzała to u swojej brytki, z oczami od tej pory spokój. U niej zdiagnozował to "zwykły" wet, mądry człowiek, który pierwszy od razu przy badaniu zwrócił na to uwagę. Poprzedni tylko serwowali krople, za każdym razem inne. Zabieg przeprowadziła p. chirurg, bo wet powiedział, że zdiagnozować potrafi, ale już grzebać się nie odważy :)

Koniecznie do okulisty, on na pewno sprawdzi wszystko dokładnie.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

ODPOWIEDZ