Nierówne źrenice...

Problemy z oczami -łzawienie, ropiejące oczy, zapalenia spojówek, i inne sprawy związane z kocimi oczami.
Awatar użytkownika
Fili_B
Posty: 440
Rejestracja: 06 wrz 2012, 15:43

Nierówne źrenice...

Post autor: Fili_B » 11 sty 2015, 15:15

hej,
dawno mnie tu nie było :( brak czasu...ale znów się pojawiam z prośbą o radę...
otóż od wczoraj zauważyłam u Chicki nierówne źrenice...

a więc było to tak:
rano gdy szłam do kuchni Chicka biegła obok i chciała wskoczyć na stół...ale skoczyła tak nieporadnie, że bardzo mocno (akurat to widziałam) uderzyła się w samo czoło (tak jakby 'odbiła się' od blatu głową - niezdara... <kciukwdół> i spadłą na ziemię). od razu schowała się wystraszona pod łóżko,a jak wyszła źrenica w lewym oku była wielka jak talerz... natomiast prawa źrenica normalnie reagowała jak to u kota- raz wielka jak talerz a raz się zwęża w paseczek- lewa się nie zwężała ani trochę...
wyglądało to dramatycznie-taka asymetria oczu- więc od razu spakowałyśmy się w auto i do weta...
Pani weterynarz stwierdziła, że lewa źrenica reaguje ale dużo wolniej i że mógł być to skutek uderzenia (?) albo też nie wycelowała na blat bo już coś miała z tymi oczami i źle oceniła odległość...zbadała oko, dno oka- nie zobaczyła zmian, zbadała całą Chi- okaz zdrowia (poza oczami)- zresztą chicka normalnie lata, biega, drze się o żarcie, mruczy i zachowuję się zupełnie normalnie... mam obserwować czy źrenice zaczną reagować czy nie- dziś już jakby jest lepiej ale nadal widać różnicę (zdjęcie poniżej):

obrazek

sorki za jakość ale strasznie trudno jest uchwycić ten moment gdy źrenice są nierówne, a jeszcze do tego chi musiałaby się nie ruszać co jest prawie niemożliwe <gwiżdże>
widzę, że lewa źrenica wolniej niż prawa powoli się zmniejsza, ale tak do wielkości talerzyka a nie kreski :( boję się, że to objaw jakiś zaburzeń neurologicznych... będę do jutra obserwowała, ale jak nadal będzie asymetria pakuje kocicę i znów do weta...tylko jakie badania zrobić? kotom robi się np tomograf?
Filip & Karolina, Leszek & Coco :)

„Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów 'ty', choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.” Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata

Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 6390
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Nierówne źrenice...

Post autor: Kasik » 11 sty 2015, 15:46

W necie na Vetopedii znalazlam opinie weta i to potwierdza moje przypuszczenia, ze w tym wypadku koci okulista jest konieczny i powinien obejrzec oko koteczki,

ponizej link:
http://www.vetopedia.pl/odpowiedz9356-1 ... _kota.html

Trzymam kciuki :kotek: <ok>
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
Fili_B
Posty: 440
Rejestracja: 06 wrz 2012, 15:43

Re: Nierówne źrenice...

Post autor: Fili_B » 11 sty 2015, 16:05

ja też przewertowałam neta i słabo mi się robi jak myślę, jak poważne to może być :( <strach>

jednak wetka powiedziała, że mogło to być spowodowane uderzeniem etc... (???)- generalnie podobno ma to ustępować, źrenica jest reagująca tylko reaguje wolniej, oko nie jest mętne i takie rzeczy zdarzają się u kotów...no to skoro 'zdarzają się' to chciałam się dowiedzieć, czy któraś przechodziła może to samo? wetka nie podała żadnych leków, zbadała dno oka i tyle... (jest to lekarz o bdb opinii jednak nie okulista)
jutro pojedziemy do okulisty bo spokoju mi to nie daje- jakoś wydaje mi się że coś takiego oznacza zawsze coś poważnego (boję się myśleć o zaburzeniach neurologicznych, guzach czy krwiakach <strach> <strach> <strach> <strach> )...
Filip & Karolina, Leszek & Coco :)

„Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów 'ty', choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.” Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata

Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 5041
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Nierówne źrenice...

Post autor: atomeria » 13 sty 2015, 21:25

Łomatko :(((( Mam nadzieję, że koteczka szybko dojdzie do siebie, koniecznie daj znać!
<ok> <ok> <ok>
Agnieszka

obrazek obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 3414
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Nierówne źrenice...

Post autor: Yolla » 18 sty 2015, 18:41

moja kotka miała zespół Hornera czyli opadnietą powiekę, zwęzoną źrenicę, wypadającą trzecią powiekę spowodowane zapaleniem błędnika, towarzyszyły temu zaburzenia równowagi
objawy "uszne" pojawiły się później i były bardzo słabo wyrażone
chociaż jak zrozumiałam Twój kot ma szeroką słabo reagującą na światło? ale jakieś zaburzenia równowagi były

masz w domu kwiatek, który jest niebezpieczny dla kota :-)
obrazekobrazek
************************* "THE MORE YOU NOW, THE LESS YOU NEED" ****************************

ODPOWIEDZ