oczy - tzw. śpiochy

Problemy z oczami -łzawienie, ropiejące oczy, zapalenia spojówek, i inne sprawy związane z kocimi oczami.
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 155
Rejestracja: 28 wrz 2010, 00:41

Post autor: Maru » 15 lis 2010, 22:33

Moja też ma suche śpiochy po każdej drzemce. Macie jakiś sposób, by delikatnie je usunąć. Staram się jak mogę, ale zawsze mam wrażenie, że to odrywanie przyschniętego śpiocha ją boli. Oczywiście robię to jak najdelikatniej mogę. Próbowałam nawilżonym wacikiem, ale to jeszcze mniej jej się podobało.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Nina
Posty: 158
Rejestracja: 26 cze 2010, 08:41

Post autor: Nina » 16 lis 2010, 11:07

Oka kota najlepiej nie nawilżać, przecieranie wilgotnym wacikiem może oko tylko podrażnić.
Koty z czasem bardziej dbają o higienę, jak Bella miała 3-4 mce to zdarzało się jej nie doczyścić oczek i ja wydłubywałam delikatnie te paprochy, a teraz sama sobie z tym radzi.

Lepiej za dużo nie grzebać przy kocich oczach.
Nie wydaje mi się, żeby bolało usuwanie paprochów, o ile oczywiście nie wsadza się kotu palca w oko ;) Ale o to bym tutaj nikogo nie podejrzewała.

Dracanka
Posty: 4445
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka » 16 lis 2010, 22:21

Śpiochy zawsze wyciągam paluchem(bardziej zeschnięte paznokciem-z wyczuciem ofkors).Kota to nie boli,tylko drażni,nikt nie lubi jak mu się "grzebie" przy twarzy :-D Koty niespecjalnie przy tym oponują,jeśli robisz to każdego dnia,w końcu się przyzwyczajają do tego krótkiego zabiegu i po zabawie.
Na mokro przemywałam wacikiem nasączonym soczyście,kiedy mieliśmy leczone oczka,był to Optex.
Mały czasem mi jeszcze łzawi,ale to już łzawienie niechorobowe,płyn stosuję tylko wówczas.
Obrazek Obrazek Obrazek

Narin
Posty: 356
Rejestracja: 22 paź 2010, 13:53

Post autor: Narin » 16 lis 2010, 23:02

Ja też szybko czyszczę palcem. Na początku próbowałam nawilżonym wacikiem ale jakoś mniej skutecznie to wychodziło a kot bardziej się irytował. Teraz krzywi się, odsuwa, ale w końcu pozwala z miną "a rób co chcesz zła kobieto".

Agathea
Posty: 1019
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea » 17 lis 2010, 12:17

Wyciągam palcem, 2 szybkie ruchy i po kłopocie. Nie ma się co za bardzo cackac przy tym i niepotrzebnie denerwować bo to na prawde nic poważnego, ale też na początku bałam się wszystkiego, że kotu krzywdę zrobię ale z czasem nabierzesz wyczucia :)

Awatar użytkownika
Matyldonka
Posty: 1542
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka » 17 lis 2010, 14:35

Palcem to moim zdaniem najlepsza metoda na śpioszki Spioszka. Pozniej ewentualnie przemywam leciutenko wacikiem z woda dla podkreslenia efektu ;-))
Kiedy nabroisz - po prostu mrucz i wyglądaj słodko

obrazek

Awatar użytkownika
kicalka
Posty: 52
Rejestracja: 17 wrz 2011, 08:53

Post autor: kicalka » 23 wrz 2011, 10:59

ufff no to sie uspokoilam :-) moja balbinka tez ma je codziennie, ale wacik, ciepla woda i heja ;-))

Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 2785
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka » 25 wrz 2011, 21:52

kicalka pisze:ufff no to sie uspokoilam :-) moja balbinka tez ma je codziennie, ale wacik, ciepla woda i heja ;-))
Ja tez tak kiedyś robiłam, ale po ostatnich problemach z oczami przecieram suchą chusteczką higieniczną i schodzi jak masełko :-) Tak mi poleciła Mago i później wetka i jest ok. Holly nawet zaczęła lubić ten rytuał :-) Bibi jeszcze mnie opiernicza :-)
Monika, Holly, Bibi i Lulu

Moje Baryłki
obrazek obrazek obrazek

Awatar użytkownika
wikir
Posty: 38
Rejestracja: 18 wrz 2011, 13:06

Post autor: wikir » 25 wrz 2011, 22:30

Ja swojemu też rękami, a jak ma takie wyschnięte to oczywiście pazurkiem no i z wyczuciem. Mojego to nie boli, nie miauczy, nie wyrywa się, ani nic, aczkolwiek widzę, że nie lubi tego dłubania :P

Awatar użytkownika
astra
Posty: 37
Rejestracja: 15 mar 2010, 08:10
Kontakt:

Post autor: astra » 04 lis 2011, 12:46

Mnie też martwiły śpiochy u maluchów ale jak czytam to normalne. Ja czasem paluchem, a czasem wacikiem. Bywa, że muszę go zwilżać bo nie idzie wydrapać. Raz miałam jedno oczko podpuchnięte ale z dobrym skutkiem przetestowałam ludzkie krople do przemycia. Tak myślę że w zabawie musiały się pazurkami podrapać.
A moja dorosła kotka do dzisiaj sama nie umie sobie śpiochów umyć i co 2 dni muszę strupki wydrapywać

ODPOWIEDZ