Koty i choinka

O kotach ogólnie, nie tylko brytyjskich - jak się przygotować, jak sobie radzić z więcej niż jednym, koty a inne zwierzęta w domu, nie licząc dzieci :)
Awatar użytkownika
bea
Posty: 1292
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Koty i choinka

Post autor: bea »

macie doswiadczenie z prawdziwa choinka i rekacja kotka? nasz w tym roku pierwszy raz zobaczy , a kupujemy zawsze bardzo duza , swiezo scieta no nie moge sie doczekac :)
Renia
Posty: 2893
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

ja mam doświadczenie z poprzednią kotką dachówką :) Było to parę lat temu, kiedy to jeszcze w rodzinnym moim domu rodzice zakupili piękną prawdziwą choinkę i ustawili ją w dużym pokoju, gdzie również spali. Kitka byla szalenie zainteresowana pięknym drzewkiem, pukała łapka w bombeczki, mruczała cały czas, a w nocy... gdy wszyscy spali postanowiła zdobyć szczyt. Wspięła się na samą górę i wraz z całą choinką runęła do łóżka rodziców <shock> także teraz już wiem, że przy kotach choinkę należy po prostu przywiązać :D <rotfl>
Awatar użytkownika
bea
Posty: 1292
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

no to ladna perspektywa <lol>
Gonab
Posty: 412
Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28

Post autor: Gonab »

Nie jestem zwolenniczką nadmiernej ostrożności, choć sama muszę przyznać na punkcie moich kociastych jestem z "letka" przewrażliwiona <tańczy>
Co do choinki - oczywiście normalnie zgodnie z tradycją obowiązującą w danym domu, postawić, uważać tylko na lamety i inne gadżety, które mogły by być zjedzone lub uszkodzone i potem zjedzone przez kociarnię, no i pozostaje fakt stabilności drzewka w razie ewentualnego skoku - choć u mnie żaden skok nigdy się nie zdażył :) a choinka po wstępnej fazie zapoznania była kolejnym "meblem" w domu :) :) :)
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 1365
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Widzę, że nie tylko ja zadręczam się sprawą choinki.
Co prawda mój Kocurek raczej nie wspina się na meble itp. Ale oczywiście jest ciekawski.
Trzeba będzie go obserwować i nie zostawiać z choinką samego w pokoju.
Awatar użytkownika
bea
Posty: 1292
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

lamety nie bede dawac na choinke nie lubie tez jak jest zbyt przeladowana , ale poniewaz naresczie mamy miejsce na duze prawdziwe drzewko nie zrezygnuje absolutnie . Chodze z moim kotem codziennie rano do lasu okolo 1,5 godziny i nie wspina sie na drzewa .Raczej go latajace listki ciekawia i skubie trawke . Choinke jedna umocuje , w razie czego . Dam znac:))))
Awatar użytkownika
dźinx
Hodowca
Posty: 1083
Rejestracja: 16 lip 2009, 14:44

Post autor: dźinx »

U mnie tylko bombki- na samym dole plastikowe- przezornie- Gabon leżał w tym roku pod drzewkiem i dyndał sobie, a potem zrzucał i gonł po domu. Do dzisiaj ma jedną małą.

Też sie obawiam, bo killer była już parę razy na choince w styczniu jak do nas przyjechała, a za tydzień przybędzie Dafulec <klaszcze> i dopiero będzie strach o koty.
Awatar użytkownika
bajewka
Hodowca
Posty: 3978
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22

Post autor: bajewka »

Jeżeli chodzi o choinkę i mniejsze koty to wygląda to tak:

Obrazek

Obrazek

W okresie świąteczno-noworocznym proponuję zostawiać w domu włączone radio. W tym czasie zazwyczaj jest dużo wystrzałów i część zwierząt się boi.
Awatar użytkownika
bea
Posty: 1292
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

no nie moge to dopiero jest widok :-P kuchnia zabawa na calego :-P tych strzelan to masz racje niecierpie osobiscie , a co dopiero zwierzeta . Ale fotki odlotowe
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 2085
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47

Post autor: Dorota »

o ranysiu <shock> ciekawe jak u mnie Małpiszony zareagują <?> Guru to drzewka jeszcze nie widział a Enya w ubiegłym roku był bardzo malutka to również nie pamięta ,
coś tak przeczuwam :-/ ,że bez sznurów do przywiązania choinki sie nie obędzie <mrgreen>
ODPOWIEDZ