popęd seksualny u kastrata

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6255
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: madziulam2 »

Luinloth pisze: 29 lis 2020, 20:24 Ale jak to? :strach:
Głupie pytanie, ale skąd kastrat w ogóle wie, że jest coś takiego jak seks? Ja myślałam, że one pozostają nieświadome tej sfery życia :shock:
Czy na wszelki wypadek trzeba wyrzucać koty z pokoju, kiedy się, no wiecie, żeby im nie przyszło do głowy też się w to bawić? :lol:
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: ale w sensie, że love is in the air???
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6255
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: madziulam2 »

Słuchajcie, niby śmichy, chichy ale mój 11 letni na kastrat codziennie onanizuje się. Tylko czeka aż położę się do łóżka, wskakuje na mnie i tak zapalczywie ugniata łapkami (wszystkimi 4), tak się ociera i rusza dupką, że aż "fujarka" Mu wychodzi...
Skąd ta zmiana?? U nas nic się nie zmieniło...
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1335
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: Karioka »

Może poprostu bardzo Cię lubi :mrgreen:

A tak serio to nie wiem.
Kiedyś miałam Kocicę która gwałciła wszystko co miękkie. Wysterylizowana była. Wykonywała takie ruchy jak kocur.

Wiem, że u młodych kotów wykastrowanych może występować taki odruch i jest to próba dominacji. Chyba.
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 309
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: Dynastia »

U nas kiedyś Lesio czuł miętę do dużego pluszowego misia :-o ( już po kastracji), a potem do wszystkich pozostałych rezydentów - to trochę komicznie wyglądało , gdy dwa razy większy Tuduś z wielkim zdziwieniem w oczach przed nim uciekał :shock: Teraz chyba to się nie powtarza ( Lesio jest rok po kastracji, a ma 1,5 roku).
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7461
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: Luinloth »

Może postanowił zostać masażystą?
U nas Merlinek jest zawodowym tuptusiem brzuszków, jak tylko ktoś półleży z wolnym brzuszkiem to wskakuje wytuptać go pracowicie, a potem się kładzie zadowolony :mrgreen:
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6255
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: madziulam2 »

Tylko u Nas to nie jest TYLKO ugniatanie
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9925
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: Mago »

Magda, nie spotkałam się z takim przypadkiem. Podeszłabym do weterynarza omówić temat. To tak nagle się zaczęło?
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6255
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: madziulam2 »

Mago pisze: 16 gru 2020, 21:00 Magda, nie spotkałam się z takim przypadkiem. Podeszłabym do weterynarza omówić temat. To tak nagle się zaczęło?
Tak. Przeprowadziliśmy się rok temu, od tego czasu większych zmian nie było.
Weta podpytam oczywiście, ale dopiero po świętach... Myślałam, że ktoś tutaj się z takim czymś spotkał
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 39098
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02

Re: popęd seksualny u kastrata

Post autor: yamaha »

Tylko Dorszka moze pomoc :mrgreen:
ODPOWIEDZ