mokre portki :)

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
bienia
Posty: 10
Rejestracja: 08 gru 2013, 15:58

mokre portki :)

Post autor: bienia »

Witam wszystkich :)
Od ponad tygodnia widzę, że coś w zachowaniu mojego kocura uległo zmianie-chodzi o temat korzystania z kuwety i tego co następuje pozniej. W wielkim skrocie-wczesniej bylo siusiu w kuwecie, oklepywanie jej od srodka, ewakuacja i koniec historii. Raz na pol roku przyuwazylam, ze portki sa obsikane, ale to zdarzylo sie maxymalnie raz, moze dwa
Natomiast teraz sytuacja wyglada inaczej-kotek sika, wychodzi z kuwety a pozniej zaczyna sie " zakopywanie" w roznych miejsach na podlodze/kanapie/lozku.  Dosc czesto jak pozniej przyjrze sie miejscu gdzie zakopuje/zakopywal ( np wczoraj dzialal na przescieradle i dopiero jak zakrylam ta czesc kołdrą to sie poddał) to odkrywam tam plamke z  moczu.. W zwiazku z tym ostatnio, jak tylko mam mozliwosc, zagladam mu w portki od razu jak wyjdzie z kuwety i zaczyna zakopywac i odkrylam ze kotek ma w zasadzie zawsze obsikane okolice ujscia cewki moczowej. Zastanawiam sie, czy to moze cos oznaczac? Ta zmiana w zachowniu wzbudza moje podejrzenia :roll:

pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7633
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09

Re: mokre portki :)

Post autor: Luinloth »

W jakim wieku jest kotek? Słyszałam, że tak się czasami dzieje u kociaków wchodzących w wiek dojrzewania - ale sama nie zaobserwowałam, bo moje koty miały oba wycięte co trzeba nim hormony zaczęły szaleć.
Ja bym go zabrała na badania, bo może ma biedaczek jakieś zapalenie pęcherza albo coś przytkane i dlatego tak posikuje.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 15082
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24

Re: mokre portki :)

Post autor: MoniQ »

Tez jestem ciekawa, bo u nas nie portki, ale siusiak zawsze do wytarcia jest... już się odgrażam że powieszę rolkę papieru przy kuwecie...Ale faktycznie, jak zaczyna "zakopywać" to wiem, że trzeba wytrzeć...
bienia
Posty: 10
Rejestracja: 08 gru 2013, 15:58

Re: mokre portki :)

Post autor: bienia »

Kotek w kwietniu skonczyl dwa lata :) Mial kiedys problemy z pecherzem i wlasnie nadszedl termin kontroli w tym zakresie-moze to faktycznie zwiazane wlasnie z tym... :-/////
bienia
Posty: 10
Rejestracja: 08 gru 2013, 15:58

Re: mokre portki :)

Post autor: bienia »

MoniQ pisze: 23 kwie 2021, 11:09 Tez jestem ciekawa, bo u nas nie portki, ale siusiak zawsze do wytarcia jest... już się odgrażam że powieszę rolkę papieru przy kuwecie...Ale faktycznie, jak zaczyna "zakopywać" to wiem, że trzeba wytrzeć...
U nas czasem siusiak i portki a czasami tylko siusiak ;) Moze to normalne, po prostu wczesniej tak nie bylo wiec zglebiam temat :)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 15082
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24

Re: mokre portki :)

Post autor: MoniQ »

Ja założyłam, że to typowy facet, wysika się i wychodzi. :lol:
Mam nadzieję, że to nie jest objaw choroby.... :hm:
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 558
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07

Re: mokre portki :)

Post autor: Dynastia »

U naszych czasami jest tak: Lesio - jeżeli siuśnie poza kuwetą to zakopuje tylko ulubione faktury ( dywanik boucle lub elementy pościeli :wsciekly: ) Salek niestety czasami też, ale nie raczy o tym powiadomić, aczkolwiek wybiera powierzchnie płaskie (pionowe lub poziome :-| :-| ) :censored: . Są to sytuacje sporadyczne. Nie jestem w stanie pojąć kiedy to nastąpi , bo zestaw elementów ew. stresujących ( ptaki, koty i pies za oknem, Napcio, i inne ) są stałe ... Teraz zwrócę uwagę na spodenki ... :-o :-|
Awatar użytkownika
teodor
Posty: 221
Rejestracja: 09 gru 2017, 15:35

Re: mokre portki :)

Post autor: teodor »

U nas problem z posikanymi i brudnymi od żwirku portkami pojawił się prawie rok temu. Postanowiliśmy zmienić żwirek z drewnianego CB na bentonitowy. No i sporo już ich przerobiliśmy. Różne marki , ale zwykle żwirki bardzo drobne. Orionek sporo sika i dość obficie(mięsko podlewamy trochę wodą). Pomyślałem, że może drobny żwirek nie jest w stanie "odebrać" takich ilości i kupiliśmy Benka Standard. Od tygodnia dupsko i portki suchutkie :) Jak na razie jesteśmy bardzo zadowoleni, bo skończyło się pilnowanie przy wyjściu z kuwety, komfort naszego snu też znacznie się poprawił :mrgreen: Polecam wypróbować. Jest mniej wydajny niż ten drobny, ale jest tańszy.
Awatar użytkownika
Joasia
Agilisowy Rezydent
Posty: 457
Rejestracja: 27 paź 2011, 21:09

Re: mokre portki :)

Post autor: Joasia »

Ja przycinam nożyczkami fryzjerskimi "portki" Kali.
Problem mokrych portek odszedł w zapomnienie.
ODPOWIEDZ