Ssanie i żucie tkanin

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
*Aragona*
Posty: 134
Rejestracja: 03 lis 2010, 22:21

Post autor: *Aragona* » 09 sty 2011, 18:52

Bailey jest z nami od 10 dni i udeptuje z rana jak i wieczorem pomrukując jednocześnie. :-D Co mnie jednak martwi to fakt, ze zdarza mu się ugniatać jego poduszkę w budce jednocześnie ją ssając. Zastanawiam się czy nie czuje się on zagubiony... być może maluszek wciąż tęskni za "mamą"./jak wspominałam w jednym z wątków mama Bailusia niestety nie przeżyła porodu i zajmowała się nim matka zastępcza/. Staramy się poświęcać mu dużo uwagi więc nie powinno być to wynikiem braku miłości czy zainteresowania z naszej strony. Wygląda to słodko ale wciąż budzi moje wątpliwości <hm>
Eva

Beatam
Posty: 430
Rejestracja: 16 gru 2010, 20:37

Post autor: Beatam » 09 sty 2011, 20:05

Maniek też nie udeptuje nic, ale czasami jak ma chęć to okropnie ociera swoje policzki o moje i mruczy wtedy jakby był w jakimś transie :-) no i tyle wylewności z jego strony...

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28903
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia » 09 sty 2011, 20:14

Moja Brysia wcześniej nigdy nie udeptywała, a teraz ma 2,5 roku i zaczęła przychodzić rano do łóżka i udeptuje kołdrę.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Marzena
Posty: 250
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena » 09 sty 2011, 20:22

*Aragona* nie jestem specjalistą kocich zachowań, ale mam suczkę która w wieku 3 tygodni była bez mamy, też tak ssała kocyki we śnie,pomimo, że dbaliśmy, pieściliśmy. Trwało to długo. Ale nie sądzę, że była wówczas nieszczęśliwa.

Awatar użytkownika
Elwira
Posty: 1133
Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04

Post autor: Elwira » 12 sty 2011, 21:34

ja właśnie mam taki problem z 4,5 miesięcznym kotem, ale ssie tylko jak go głaszczę, i rozumiem że jak się za wcześnie weźmię kicię to może ssać bo tęśkni za mamą a ja swoje wzięłam jak miały 7,5 tygodnia, ALE NIE ROZUMIEM CZEMU MÓJ KOTEK NIE ROBIŁ TEGO ODRAZU, ALE DOPIERO PO MIESIĄCU BYCIA Z NAMI???? JAK JUŻ MIAŁ PRAWIE 3 MIESIĄCE TO ZACZĘŁA SSAĆ I ROBI TO DO DZIŚ DNIA:(.... KOŃCZY SIĘ TYM ŻE ŚCIĄGAM JĄ Z KOLAN BĄDŹ Z KOCA..... czasem mi się wydaje że to przez drzewko kocie które kupiliśmy, bo od tamtego dnia tak robi, jest ono z miękkiego materiału, może podrażniło jej nosek i tak zaczęła robić bo jej się spodobało.... teraz nie mogę jej odzwyczaić.... jej siostra się patrzy, ale naszczęście tak nie robi... jej siostra za to bardzo lubi dreptać po kocyku :) jest wtedy taka zadowolona :) albo drepta jak ją głaszczę.

Obrazek

Śnieżka, to ten biały kotek co ssie. Jak jest na moich kolanach to mi ssie polara i przy tym drepce. A jak leży sama na kocu na łóżku to ssie koca i udeptuje.... :(.... Ślini przy tym to co dotknie pyszczkiem.... :(
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
dźinx
Hodowca
Posty: 1083
Rejestracja: 16 lip 2009, 14:44
Hodowla: Magic Galaxy*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: dźinx » 13 sty 2011, 11:23

Kopiuję z Vetopedii:

[shadow=cyan]Żucie i ssanie tkanin[/shadow]
Żucie i ssanie tkanin jest stosunkowo rzadkie u kotów. Uważa się to za nawyk szukania komfortu, bądź wypełnienie chęci do zabawy i badania otoczenia. Jest to nawyk typowy dla kociąt, ponieważ poznają świat poprzez żucie, czasami jednak można go spotkać nawet u dorosłych kotów, które mogą go zachować na całe życie. Najczęściej przejawia się u kotów rasy birmańskiej i syjamskiej. Jest to genetycznie uwarunkowana skłonność, zbliżona do zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych u ludzi.

Koty z ciężkim nawykiem żucia mogą niszczyć swetry, skarpetki, koce, poduszki i inne kosztowne rzeczy. Jest to nawyk bardzo ważny do rozpoznania, gdyż może zagrażać życiu naszego kota. Blokady w układzie pokarmowym spowodowane połkniętymi kawałkami tkaniny mogą być zagrożeniem życia. W dodatku koty, które mają nawyk żucia tkanin, mogą także żuć niebezpieczne rzeczy, jak kable elektryczne, związane krawaty, czy nawet pineski lub igły.

[shadow=violet]Jak oduczyć kota ssania tkanin[/shadow]
Można schować wszystkie kosztowne i niebezpieczne rzeczy, które kot może żuć i pozostawić mu jedynie tkaniny bezwartościowe, które będzie żuł dopóty, dopóki nie połknie ich zbyt wiele. Jednakże najlepszym sposobem będzie zaoferowanie mu rozwiązań alternatywnych – kupowanie gumowych zabawek i smarowanie ich rybnym olejem, dobrze ugotowany kawałek kurczaka czy nawet suchy pokarm mogą bezpiecznie zaspokoić potrzebę żucia.

Koty, które nawykowo żują nieodpowiednie obiekty, jak tkaniny, mogą potrzebować innego wyjścia, by spełnić niezaspokojone potrzeby. Zbudowany własnoręcznie lub kupiony „plac zabaw” z miejscem do czołgania, miejscami do siedzenia, wiszącymi kocimi zabawkami i innymi atrakcjami pomoże wypełnić czas kota zabawą. Dodatkowo należy postarać się zwiększyć ilość czasu spędzanego z kotem na zabawie. Wiszące wstążki, podrzucane orzechy włoskie czy piłeczki do ping-ponga są świetnym wyjściem by zaangażować go i zapewnić mu jakieś ćwiczenia. Możesz pomóc poznać kotu jego potrzebę poszukiwania poprzez wkładanie dużej piłeczki do miski z jedzeniem lub sprawić mu zabawki, które dostarczą mu przyjemności, gdy będzie nimi poruszał lub drapał je.


Spryskanie tkanin repelentami odstraszającymi może również powstrzymać żucie. Należy spryskać je z każdej strony, by kot poczuł, że wszystko źle smakuje. Ponieważ kot nie może czuć, że tkaniny czy przedmioty źle pachną, należy używać repelentów, które mają jak najmniej zapachu. W niektórych przypadkach weterynarz może przepisać leki powstrzymujące żucie i ssanie, jednak należy pamiętać, że nie wpływają one na zdolność wykonywania tych czynności.
Puchaty przyjacielu, zamrucz dla mnie, proszę...

Awatar użytkownika
Elwira
Posty: 1133
Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04

Post autor: Elwira » 14 sty 2011, 00:10

DZIĘKUJĘ ZA TE CIEKAWE INFORMACJĘ :)!!!!
przeczytałam i skoro moje koty już mają wszystko co trzeba do zabawy to pozostaje mi tylko czekać aż wyrośnie bądź nie z tego nawyku, tymczasem jak ją głaskam to podnoszę jej co chwilę głowe z koca i dzisiaj mi się udało ze zasnęła bez ssania, choć wierciła się długo, co podniosłam jej głowę to znowu chciała do koca... w końcu jednak sie poddała... i nie pchała więcej głowy w koc...
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13325
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 14 sty 2011, 00:36

Dżinx, dziękuję bardzo :) <pokłon> Wyodrębniłam w osobny temat, bo w "udeptywaniu" się zgubi.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

tamiska
Posty: 309
Rejestracja: 12 sty 2011, 12:50
Kontakt:

Post autor: tamiska » 14 sty 2011, 10:32

Ja bym spróbowała wsadzić do kontaktu Freeway są to kocie feromony szczęścia, które ponoć pomagają w walce z zachowaniami na tle niepewności i stresu i uspokajają kota sprawiając, że czuje się szczęśliwy. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat tego specyfiku. Wsadza się go do kontaktu jak Brise i cały cza musi tam być. Po jakimś czasie z taką pomocą kot powinien sam przestać.

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13325
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 14 sty 2011, 11:46

Preparat nazywa się Feliway, ale nie jest panaceum na wszystko. Raczej nie sprawdzi sie w przypaku kociaka za wcześnie oddzielonego od matki, ani kota, który traktuje zucie czy ssanie jako nawyk, lub czyność "z nudów".
W tych przypadkach nie da się bez aktywnej pracy człowieka, jak to opisała Dżinx.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

ODPOWIEDZ