Wchodzenie na blat kuchenny :(

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 6875
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira » 25 lut 2012, 21:21

u mnie na blat wskakuje Ira ale dlatego, żeby polizać butelkę od oleju <mrgreen>
Obrazek

Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6190
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00

Post autor: jasminka » 25 lut 2012, 21:24

U mnie oliwę wylizują z psiej miski co dzień Megi dostaje łyżkę stołową z pestek winogron lub oliwek :-)
Iza

Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 7437
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita » 26 lut 2012, 12:02

Nim trafił do nas kocurek, też mieliśmy pewne zasady, których nie mieliśmy zamiaru łamać. W tym blat kuchenny, który miał być sterylny i wolny od futra <mrgreen>
Ale od momentu przekroczenia progu przez naszego Bronka - wszystkie zasady poszły w zapomnienie <lol> Tak, niestety ....
Teraz po prostu staram się nie trzymać rzeczy na wierzchu, które futra nie lubią i przed ewentualnymi robotami kuchennymi zmywam blat i po kłopocie <mrgreen>
Kot nami zawładnął !!!

eve
Posty: 366
Rejestracja: 24 kwie 2010, 17:41

Post autor: eve » 26 lut 2012, 12:09

Joasia pisze:Podobno koty nie znoszą zapachu cytryny.
.
jak bezpośrednio podstawie pod nochal cytrynke to fakt ma jakąs taka kwasna minke, ale na dlugo to nie starcza :haha: mialam nawet odstraszacz, ktory pachnial cytryna, ale jakoś to się nie sprawdzilo <gwiżdże>
mam zwykłego mruczka

Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3917
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań
Kontakt:

Post autor: Anka » 26 lut 2012, 13:30

z tymi kakami, to złudne. koci włos fruwa i nawet jeśli do jakiegos pomieszczeia kot nie ma wstępu, to i tak tam wejda jego włosy. Same, niesione nami, albo powietrzem :-)

monika§
Posty: 631
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:55

Post autor: monika§ » 26 lut 2012, 13:35

Anka pisze:z tymi kakami, to złudne. koci włos fruwa i nawet jeśli do jakiegos pomieszczeia kot nie ma wstępu, to i tak tam wejda jego włosy. Same, niesione nami, albo powietrzem :-)
Czytam ten tekst i tak patrzę... patrzę.... a monitor cały w sierści <shock>
<lol>

Awatar użytkownika
Zafira
Posty: 642
Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43

Post autor: Zafira » 26 lut 2012, 13:41

A ja troszke nie rozumiem skrupułów z tym chodzeniam po blacie i w sypialni...Koty mam czyste, odrobaczane, o kuwety dbam jak o swoje WC ( albo lepiej ). Podłogi przelatuję co jakis czas domestosem albo roztworem Virkonu...
A z moich obserwacji wynika iż najwiekszy syf gromadzi mi sie w garderobie, gdzie koty nie wchodzą prawie wcale ale za to my sie tam rozbieramy, przebieramy, czeszemy włosy, prasujemy, itp. Żadna kocia sierśc mi sie tak nie zbiera jak ten kurz wyprodukowany przez nas samych właśnie.
Poza sytuacjami chorobowymi, kiedy zaostrzam środki ostrozności- traktuję koty jak siebie samą i każdego innego domownika. Dużo większe obrzydzenie wzbudzaja we mnie psy, które muszą chodzić po dworze, obwąchiwać sprawy niekoniecznie miłe dla nas. A przeciez z psami ludzie też śpią ....
Od tak dawna,jak ludzkość zamieszkuje tę udręczoną, nieszczęsną planetę, nikomu nigdy nie udało się przywołać kota,gdy ten już się w coś zaangażował. Kinky Friedman

Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 6875
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira » 26 lut 2012, 13:42

monika§ pisze:
Anka pisze:z tymi kakami, to złudne. koci włos fruwa i nawet jeśli do jakiegos pomieszczeia kot nie ma wstępu, to i tak tam wejda jego włosy. Same, niesione nami, albo powietrzem :-)
Czytam ten tekst i tak patrzę... patrzę.... a monitor cały w sierści <shock>
<lol>
ja już chyba przestałam zwracać uwagę gdzie mam włosy a gdzie ich nie ma Miejsca gdzie włosów nie ma chyba w moim domu brak <lol>
Obrazek

Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3917
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań
Kontakt:

Post autor: Anka » 26 lut 2012, 14:14

Gosia i Ira pisze:
monika§ pisze:
Anka pisze:z tymi kakami, to złudne. koci włos fruwa i nawet jeśli do jakiegos pomieszczeia kot nie ma wstępu, to i tak tam wejda jego włosy. Same, niesione nami, albo powietrzem :-)
Czytam ten tekst i tak patrzę... patrzę.... a monitor cały w sierści <shock>
<lol>
ja już chyba przestałam zwracać uwagę gdzie mam włosy a gdzie ich nie ma Miejsca gdzie włosów nie ma chyba w moim domu brak <lol>
u mnie też <rotfl>
a najgorsza lazienka. Biała umywalka, biała wanna i wc i klapa, no i płytki na podłodze jasne :-? po sprzątaniu mia godzinka, dwie i kłaków jakby łazienka nigdy mopa nie widziała. I nie to że Luc tak linieje. Z powietrza własnie

Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 12043
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia » 26 lut 2012, 18:18

Gosia i Ira pisze:
monika§ pisze:
Anka pisze:z tymi kakami, to złudne. koci włos fruwa i nawet jeśli do jakiegos pomieszczeia kot nie ma wstępu, to i tak tam wejda jego włosy. Same, niesione nami, albo powietrzem :-)
Czytam ten tekst i tak patrzę... patrzę.... a monitor cały w sierści <shock>
<lol>
ja już chyba przestałam zwracać uwagę gdzie mam włosy a gdzie ich nie ma Miejsca gdzie włosów nie ma chyba w moim domu brak <lol>
he he lepiej nie zwracać uwagi na takie szczegóły <lol>

ja mam sznaucera olbrzyma czarnego kudłacza ( obcinanego przez fryzjera ) ale na wiosnę masakra i dwa kremowe kociaki ,więc mam cały przekrój kłaków fruwających wszędzie i już tego nie widzę , mieszkanie jest dla mnie ,a nie ja dla mieszkania przeciez nie bede na okrągło latać z odkurzaczem i skórzawką :mimbla:
Kala Agilis Cattus *PL 26.08.2011r. Obrazek Kolorado Amazing Aisha * PL 01.09.2010r.Obrazek

ODPOWIEDZ