Jak spędza dzień Wasz kot?

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
basikk87
Posty: 30
Rejestracja: 03 gru 2012, 19:00

Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: basikk87 » 07 sty 2013, 09:12

Witam serdecznie, pytanie z pozoru banalne i zupełnie beztroskie, ale prawdę powiedziawszy pytam, ponieważ martwi mnie zachowanie mojego brysia. Leon niedawno skończył 4 miesiące. Jest ze mną już ponad miesiąc. Co prawda nigdy nie był specjalnie aktywny, ale poświęcał kilka godzin na napełnienie brzuszka, bieganie po domu, zabawy, jak również zwyczajne śledzenie tego, co dzieje się w domu. Od pewnego czasu jednak zaobserwowałam, że znacznie mniej je. Wcześniej chrupał regularnie suchą karmę i zjadał przynajmniej 1-1,5 saszetki mokrej karmy. Obecnie zdarza mu się pochrupać suche, ale mokrego zjada maksymalnie 50g dziennie. Ponadto śpi całymi dniami. Przeważnie wstaje około 10 rano, coś zje, pobawi się chwilkę (szybko go zabawa nudzi), poobserwuje, co się dzieje i idzie spać. Budzi się w zasadzie tylko po to, aby wyczyścić futerko, skorzystać z kuwety i zrobić obchód po mieszkaniu. Czasami wieczorami najdzie go ochota na zabawę, ale po kilku minutach już jest znudzony. Kotek niedawno chorował dość długo na koci katar. Podczas wizyty kontrolnej weterynarz stwierdził, że maluchowi nic nie dolega i należy go obserwować, jeżeli sytuacja będzie trwała zbyt długo, należy ponownie wybrać się do weterynarza. Zastanawiam się również, czy może to mieć związek z rozłąką, z kocim towarzyszem, tzn. Leon początkowo mieszkał bez kocich przyjaciół, potem przez 2 tygodnie miał towarzystwo kociaka moich rodziców, a obecnie ponownie jest tylko on i domownicy. Co prawda planuję w przyszłości tzw. ,,dokocenie", ale nie wcześniej, niż za kilka-kilkanaście miesięcy, z powodu sytuacji finansowej. Czy ktoś mógłby mi poradzić, czy zachowanie mojego Leona jest ,,prawidłowe", czy po prostu tak bardzo przeżywa rozłąkę z towarzyszem? A jeżeli tak, to jak mogłabym mu pomóc, zanim trafi do nas w przyszłości nowy domownik?

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 36825
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: yamaha » 07 sty 2013, 14:36

Bardzo mi daleko do "znawcy" kotow, wiec moje zdanie niech Cie przypadkiem mocno na zapas nie niepokoi, ale maly (4-miesieczny) kociak, ktory nie chce sie bawic i niewiele je nie wydaje mi sie zupelnie "zwyczajnym" zachowaniem.
Radzilabym jednak wizyte u weta pod tym katem, z badaniem krwi.
Pozdrawiam ;-))
Obrazek Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. Obrazek

Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 4359
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: Joanna P. » 07 sty 2013, 18:39

Co dokładnie oznacza "Od pewnego czasu" ? Również nie jestem ekspertem, ale uważam, że zachowanie kotka wskazuje, że mu coś dolega - zdecydowanie zrobiłabym mu podstawowe badania.
Joanna
obrazek obrazek obrazek

basikk87
Posty: 30
Rejestracja: 03 gru 2012, 19:00

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: basikk87 » 07 sty 2013, 19:48

Dziękuję za odpowiedź. Pisząc ,,od pewnego czasu" miałam na myśli tylko kilka dni (3-4). Regularnie odwiedzam klinikę weterynaryjną i kontroluję stan zdrowia malucha. Podczas ostatniej wizyty, tj. 27 grudnia, lekarz dokładnie zbadał Leona i wszystko było ok, kociak również był wtedy wesoły, miał apetyt. Apatia pojawiła się dopiero po Nowym Roku, tj. może 3/4 stycznia. Skonsultowałam się wtedy oczywiście z lekarzem weterynarii i chciałam wybrać się na ponowną wizytę, ale usłyszałam, że niektóre koty tak właśnie reagują po antybiotykach (kotek był leczony na koci katar prawie 3 tygodnie) i powinnam uzbroić się w cierpliwość. Postanowiłam zasięgnąć Waszej opinii na forum, ponieważ co prawda Leon jest moim pierwszym kotem, to jednak moi rodzice mieli wcześniej już 2 kocurki i żaden nie reagował w taki sposób po antybiotykach. Dla mnie ten stan nie jest niczym normalnym, dlatego chciałam poznać Wasze zdanie,

Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 4359
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: Joanna P. » 07 sty 2013, 20:11

Trzymam kciuki za maluszka <ok> i mam nadzieję, że to nic poważnego :kotek:
Joanna
obrazek obrazek obrazek

basikk87
Posty: 30
Rejestracja: 03 gru 2012, 19:00

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: basikk87 » 07 sty 2013, 21:53

Postanowiłam nie czekać do jutro i już dziś pojechałam do weterynarza. Dziękuję Wam, że zasugerowałyście takie rozwiązanie, gdyż tak jak przypuszczałam, i Wy również, maluszek jest chory. Biedactwo miało 41 stopni gorączki <shock> Dostał antybiotyki i jutro wybieram się z nim do kontroli, żeby sprawdzić czy temperatura spada. Żal mi strasznie, że biedactwo musiało się tak męczyć. Teraz jednak chłopczyk zaczął powolutku już jeść, także mam nadzieję, że z godziny na godzinę będzie lepiej. Jeszcze raz dziękuję!

Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 15255
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: Becia » 08 sty 2013, 07:50

Kciuki za zdrówko maluszka <ok> <ok> <ok>
Obrazek

Awatar użytkownika
Agrypina
Posty: 255
Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
Płeć: Kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: Agrypina » 08 sty 2013, 12:06

:kotek: dla maluszka
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Awatar użytkownika
asiek
Agilisowy Rezydent
Posty: 2752
Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: asiek » 08 sty 2013, 16:11

Zdrowiej maluszku! <ok>
"Los bowiem synów ludzkich jest ten sam co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.."
Biblia Księga Koheleta

basikk87
Posty: 30
Rejestracja: 03 gru 2012, 19:00

Re: Jak spędza dzień Wasz kot?

Post autor: basikk87 » 08 sty 2013, 17:23

Dziękuję Wam za ciepłe słowa :* Leoś dostał dziś znów 2 zastrzyki i bardzo ,,płakał" przy tym, ale na szczęście temperatura spadła już do 39 stopni. Przez najbliższe 4 dni musi jeszcze brać antybiotyk, ale jest naprawdę dużo lepiej. Jeszcze raz dziękuję, Leonek również :)

ODPOWIEDZ