Agresja (?) kota podczas jedzenia

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
Awatar użytkownika
asiula
Posty: 10
Rejestracja: 11 paź 2013, 11:31
Płeć: kobieta
Skąd: wrocław

Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: asiula » 20 lis 2014, 10:29

Witam! Od ponad roku jestem szczęśliwą posiadaczką kota brytyjskiego i od tego też czasu z namiętnością czytuję forum. Przejrzałam je całe i niestety nie mogę znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie wątpliwości. Jeżeli jest już taki wątek to proszę o doklejenie. Od dwóch tygodni w domu jest z nami kolejny brytyjczyk. Mały warczy przy zabawie - ale wyczytałam już, że to nic złego. Martwi mnie jedynie jego agresja przy jedzeniu. Zwłaszcza jak dostanie jakiś smakołyk bądź surowe mięsko. Rzuca się na nie, warczy i biega po całym mieszkaniu. Mój starszy kot - oaza spokoju i pozbawiony jakichkolwiek oznak agresji nigdy się tak nie zachowywał, mogę go spokojnie karmić z ręki, poprawiać miskę itp. Młodszy natomiast tak łapczywie rzuca się na mięsko, że już dwa razy zdarzyło się, że mnie ugryzł.... z czego raz chyba w formie ataku...nie wiem czy reagować na takie zachowanie czy wszystko podawać mu do miski i pozwolić, aby zjadł powarkując przy tym..

kinus
Hodowca
Posty: 5525
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: kinus » 20 lis 2014, 10:55

jakby nie było koty to przecież zwierzęta polujące, mały pewnie poluje na swój sposób

moje kociaki też warczą, jak któreś zdąży ukraść coś z miski, co chcą i inne koty
w ten sposób ostrzega, że zdobycz jego i nie odda
Kinus hodowla kotów brytyjskich Kabrirus*PL
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28652
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: Sonia » 20 lis 2014, 10:58

Ja myślę, że z wiekiem to mu przejdzie. Pewnie w hodowli było więcej kociaków i jak dostawały jeść, to się musiał pchać do miski, żeby być przed rodzeństwem. Teraz nie musi już "walczyć" o jedzenie, bo ma swoją miskę, ale nawyk mu jeszcze pozostał. Trzeba chyba czasu, żeby się przyzwyczaił, że nikt mu nic nie zje.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 36814
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: yamaha » 20 lis 2014, 11:03

Mysle rowniez, ze on po prostu tak sobie "poluje".
No chyba, ze Twoj maly kociak wyglada TAK (wtedy chyba pora do weta <lol> ) :
Obrazek
Obrazek Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. Obrazek

Awatar użytkownika
asiula
Posty: 10
Rejestracja: 11 paź 2013, 11:31
Płeć: kobieta
Skąd: wrocław

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: asiula » 20 lis 2014, 11:09

Hmmm... w sumie gdyby wymazać brązowe pręgi ;-))...czyli zostawiam go w spokoju, a każdy posiłek, przekąskę daję mu do miseczki i niech sobie warczy..

Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 4359
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: Joanna P. » 20 lis 2014, 11:24

Moje miśki też warczą, jedząc surowe mięso (każdy ze swojej miseczki) :-) Sądzę, że w ten sposób komunikują sobie nawzajem "nie próbuj ruszać tego, co moje" :-)
Joanna
obrazek obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9220
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: Mago » 20 lis 2014, 15:44

Hmm, ale gryźć ludzkiej ręki nie powinien, to nie jest właściwy kierunek i wg mnie to nie jest normalne.
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
Monic
Posty: 618
Rejestracja: 07 lis 2014, 13:50
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: Monic » 20 lis 2014, 23:04

Myślę jak Mago, niech sobie warczy, ale nie powinien ugryźć ręki. Moja Tosia przy obcinaniu pazurów warczała jak oszalała, ale NIGDY mnie nie ugryzła! Mogłam jej wtedy do pyska palec włożyć i nie ugryzłaby mimo, że była wściekła. Także warczeć sobie może, ale przy gryzieniu musisz stanowczo powiedzieć NIE. A jeśli z gryzienia nie wyrośnie i w ten sposób będzie reagować na wszystkie stresujące sprawy? Gryzieniu mówimy nie!

Awatar użytkownika
asiula
Posty: 10
Rejestracja: 11 paź 2013, 11:31
Płeć: kobieta
Skąd: wrocław

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: asiula » 20 lis 2014, 23:31

Dziękuję ślicznie za wszystkie opinie...mam nadzieję, że uda mi się opanować niepohamowany apetyt małego, co by w przyszłości nie musieć się bać pory karmienia <oops>

Kociakowiec
Posty: 5
Rejestracja: 15 kwie 2015, 15:48
Płeć: męska
Skąd: Sopot
Kontakt:

Re: Agresja (?) kota podczas jedzenia

Post autor: Kociakowiec » 15 kwie 2015, 16:00

Tak, walcz z gryzieniem - koniecznie. Mój wie, że nie dam sobie w kaszę dmuchać :) Daj też znać czy udało Ci się przekonać kota, że ostatnie zdanie należy do Ciebie.

ODPOWIEDZ