Wychowanie

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 6839
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Pomoc wychowawcza potrzebna :)

Post autor: Agnes » 28 mar 2013, 23:12

ja od siebie dodam, że też ten temat z moją kotą przerabiałam. Położyć się do łóżka spokojnie nie mozna było, bo najmniejszy ruch i Lumi była gotowa do akcji. Jak skończyła ok. 6 miesięcy, polowanie na stopy i na nas pod kołdrą, ustało :-)
Lumi, moje mruczące szczęście, urodzona 5 grudnia 2011 roku,
Razem od 3 marca 2012 roku :)

xennaextra
Posty: 283
Rejestracja: 15 maja 2013, 23:18
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pomoc wychowawcza potrzebna :)

Post autor: xennaextra » 19 maja 2013, 10:01

Pocieszające jest to co piszecie, mój Samson też niestety z wielkim entuzjazmem zaczął rzucać się na nasze stopy pod kołdrą. Ale skoro to taka młodzieńcza przypadłość.. :-)

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 13182
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Pomoc wychowawcza potrzebna :)

Post autor: MoniQ » 20 maja 2013, 10:33

xennaextra pisze:Pocieszające jest to co piszecie, mój Samson też niestety z wielkim entuzjazmem zaczął rzucać się na nasze stopy pod kołdrą. Ale skoro to taka młodzieńcza przypadłość.. :-)
Teraz już wiem, że powinno minąć, a do tego czasu musicie z tym żyć ;)
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

xennaextra
Posty: 283
Rejestracja: 15 maja 2013, 23:18
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Pomoc wychowawcza potrzebna :)

Post autor: xennaextra » 20 maja 2013, 19:06

Chyba idzie ku dobremu, stawiamy bierny opór i mały rozbójnik trochę przystopował z szaleńczymi skokami na stopy :-)

Awatar użytkownika
Nowalijka
Posty: 27
Rejestracja: 31 lip 2013, 13:57
Płeć: kobieta
Skąd: Bolesławiec

Patenty na Łobuziaka, Tresura

Post autor: Nowalijka » 10 lut 2014, 14:43

Witam Forumowiczów :) Kochani w tym wątku chciałabym poruszyć kwestie patentów na rozrabiaka i łobuza :) Proszę o dzielenie się doświadczeniami, co zbroił wasz kot i jak sobie z tym poradziliście.

Chcę też podzielić się doświadczeniem z drapaniem kolumn głośnikowych, Kocio chyba tak zwracał naszą uwagę i zapomniał że ma drapak, nie pomagało klaskanie, krzyczenie.. <wsciekly> a jak się wstawało do niego to kot osiągał swój cel bo chodziło mu o zabawę w ganianego. Wpadłam na pomysł obłożenia drapanego miejsca folią aluminiową.. zaskoczenie było duże i dla kota i dla mnie :-o dla niego bo to już nie ta sama przyjemność a dla mnie że przestał drapać głośniki i przypomniał sobie o kocim drapaku :) <tańczy>

Proszę też o dzielenie się patentami na kocie sztuczki.. Ponieważ mój Kazik biega za kuleczką i lubi jak mu się ją rzuca ale czy istnieje sposób na to by piłeczkę przynosił? (wiem wiem to nie pies :p ale ma potencjał i pokładam w nim nadzieję :D )
Serdecznie pozdrawiam :))))

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9221
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Wychowanie

Post autor: Mago » 10 lut 2014, 16:02

Takie wątki już były... dołączyłam do istniejącego.
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
Nowalijka
Posty: 27
Rejestracja: 31 lip 2013, 13:57
Płeć: kobieta
Skąd: Bolesławiec

Re: Wychowanie

Post autor: Nowalijka » 10 lut 2014, 17:24

Mago pisze:Takie wątki już były... dołączyłam do istniejącego.
A dziękuję i przepraszam :D Pani to taki strażnik texasu hehehe :))

Awatar użytkownika
iwus
Posty: 1003
Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica

Re: Wychowanie

Post autor: iwus » 11 lut 2014, 22:37

Nie wiem, czy jest jakiś patent na przynoszenie kulek papierowych, ale mój Sweety przynosi <mrgreen> Jakoś szczególnie go nie uczyłam, wyszło to samo z siebie :-D
Obrazek

Corsini
Posty: 62
Rejestracja: 09 sty 2014, 17:06
Płeć: M
Skąd: Warszawa

Re: Wychowanie

Post autor: Corsini » 12 lut 2014, 12:05

Mój sposób na aportowanie:
Mają chłopaki ulubiony pluszowy szeleszczący rękaw który nie służy do leżenia a do chowania ulubionych zabawek. Siadam przy rękawie i rzucam zabawkę a oni przynoszą ją pod rękaw i tak w kółko. Ja nie muszę się za dużo ruszać a chłopaki wybawione porządnie.

kolnaki
Posty: 28
Rejestracja: 19 paź 2015, 15:37
Płeć: M
Skąd: Piaseczno

Re: Wychowanie

Post autor: kolnaki » 03 lis 2015, 12:54

Prosta zasada. Kot, o ile to możliwe, nie powinien spać w tym samym pomieszczeniu co ludzie.
Nasz kociak ma swoje miejsce, gdzie jest odprowadzany jak idziemy spać.
W pełni to akceptuje. Przychodzi do nas jak zaczynamy się uaktywniać, nie od razu jak np.: ktoś pójdzie do łazienki.
Nie zauważyłem, żeby był takim ukłądem zestresowany. WPierwszej nocy chwilkę pomiałczał ale już następnej było wszystko w porządku.

ODPOWIEDZ