Wychowanie

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13072
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Wychowanie

Post autor: Dorszka » 03 lis 2015, 13:40

Oczywiście, że kot zaakceptuje i pogodzi się z sytuacją taką, jaka mu zafundujemy. Nie ma przecież innego wyboru.

Po prostu nauczy się, że jedyne, do czego potrzebny jest mu człowiek, to postawienie miski z jedzeniem.

To, że się czegoś nie zauważa, nie oznacza jeszcze, że tego nie ma. Jedyne, co oznacza, to że się tego nie zauważa.

Każdy dokonuje swoich wyborów co do budowania swoich relacji z kotem. Ja życzę kotom, żeby takie zasady spotykały je jak najrzadziej. Niekiedy z powodów różnych (najczęściej konieczność oddzielenia rujkującej kotki), muszę któreś z kotów oddzielić, zamknąć osobno na noc. Też to akceptują, ale szczęśliwe z tego powodu nie są.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 938
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Wychowanie

Post autor: nmin » 03 lis 2015, 13:47

Moje koty wiedzą, że nie skierujemy naszych pierwszych kroków do szafki z ich puszkami, tylko niezależnie o której wstaniemy najpierw zajmiemy się swoimi sprawami, i to całkowicie wystarcza, by nas nie budziły. Jasne, Eddie ma wewnętrzny budzik i przychodzi czasem do Chłopa miauknąć mu rozdzierająco w nos o piątej rano, gdy ja mam akurat wolne (w dni pracujące to ja wstaję o piątej), ale to w sumie wszystko...

Nie ma nas często w domu po dwanaście godzin i kiedy te biedaki mają się nami nacieszyć, jak nie w nocy :kotek:
"Pet? Did you just call me a pet? For the record: I'm not a pet, I'm a companion!"

obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 15210
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Wychowanie

Post autor: Becia » 03 lis 2015, 15:40

kolnaki pisze:Prosta zasada. Kot, o ile to możliwe, nie powinien spać w tym samym pomieszczeniu co ludzie.
Nasz kociak ma swoje miejsce, gdzie jest odprowadzany jak idziemy spać.
W pełni to akceptuje. Przychodzi do nas jak zaczynamy się uaktywniać, nie od razu jak np.: ktoś pójdzie do łazienki.
Nie zauważyłem, żeby był takim ukłądem zestresowany. WPierwszej nocy chwilkę pomiałczał ale już następnej było wszystko w porządku.
Cieszę się, że nie jestem Twoim kotem. Moje śpią ze mną w łóżku, na podłodze mam pełno kocich zabawek, na meblach mnóstwo kocyków, legowisk. O kartonach, czy kartonowych domkach nawet nie wspominam. Żyję szczęśliwa w tym kocim świecie i mam nadzieję, że moje koty są ze mną szczęśliwe. A Twojego kociaka mi zwyczajnie żal...
Obrazek

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 12933
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Wychowanie

Post autor: MoniQ » 03 lis 2015, 15:59

Zgadzam się z Dorszką i z Becią. Prosta zasada, nie po to człowiek bierze kota, żeby go potem od siebie izolować. Ja najzwyczajniej w świecie lubię kiedy kot do mnie przyjdzie do łóżka w nocy :)
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 36414
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Wychowanie

Post autor: yamaha » 03 lis 2015, 16:08

kolnaki pisze: Kot, o ile to możliwe, nie powinien spać w tym samym pomieszczeniu co ludzie.
DLACZEGO ? <suchy>
Obrazek Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. Obrazek

Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 4520
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Kontakt:

Re: Wychowanie

Post autor: Julcik » 03 lis 2015, 16:14

yamaha pisze:
kolnaki pisze: Kot, o ile to możliwe, nie powinien spać w tym samym pomieszczeniu co ludzie.
DLACZEGO ? <suchy>

Bo każdy kot to ukryty morderca i co noc czyha na życie śpiących ludzi <diabeł>
obrazek Julia
Avari ur. 23.08.2010/ z nami od: 31.03.2011

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 36414
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Wychowanie

Post autor: yamaha » 03 lis 2015, 16:18

Jak nic dzis wieczorem zamkne siersciucha w garazu <diabeł>
:haha:
Obrazek Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. Obrazek

Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 4520
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Kontakt:

Re: Wychowanie

Post autor: Julcik » 03 lis 2015, 16:20

No nie mów, że Missy do tej pory spała w domu <shock> Odważna z Ciebie kobieta!


:haha:
obrazek Julia
Avari ur. 23.08.2010/ z nami od: 31.03.2011

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9179
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Wychowanie

Post autor: Mago » 04 lis 2015, 09:11

Kolnaki to Wasz pierwszy kotek zapewne, więc i sporo nieporozumień na linii kot-człowiek :-)
Zamykając sypialnię przed kotem odcinasz jego, ale tym samym pozbawiasz się sam, całej masy gigantycznej przyjemności i radości jaką daje obcowanie z kotem.
________________________________
Mago

Evva
Posty: 2
Rejestracja: 10 lis 2015, 15:04
Płeć: Kobieta
Skąd: Bochnia

Re: Wychowanie

Post autor: Evva » 12 lis 2015, 00:03

Mój kocurek zawsze śpi w tym samym pokoju co ja, najczęściej ze mną w łóżku (czasem po prostu na dywanie obok łóżka, tak sobie ostatnio upodobał), ale mimo wszystko zawsze blisko mnie i mi to odpowiada. Ma swoje legowisko, ale go zwyczajnie nie zauważa <lol> Nie mam z tym żadnych problemów. Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami, dla mnie również taka izolacja jest przesadą. Nie przeszło mi to nawet przez myśl. Chciałam mieć takiego towarzysza i nie wyobrażam sobie, żeby zamykać przed nim drzwi na czas snu :kotek:

ODPOWIEDZ