Kot liże ściany

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 36825
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kot liże ściany

Post autor: yamaha » 09 paź 2015, 09:09

:haha: :haha: :haha: Maga, Twoje biedne rece :haha: :haha: :haha:
Jak nie sikanie maluchow, to plucie starszakow :haha:
Obrazek Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. Obrazek

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9850
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Kot liże ściany

Post autor: maga » 09 paź 2015, 09:09

yam na szczęście na ręce mi nie pluje <rotfl>

Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 6340
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kot liże ściany

Post autor: Kasik » 09 paź 2015, 09:10

yamaha pisze:Sprzata Ci :haha:
<lol> <lol> <lol> no przecież, ja glupiutka :haha:
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 36825
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kot liże ściany

Post autor: yamaha » 09 paź 2015, 09:12

maga pisze:yam na szczęście na ręce mi nie pluje <rotfl>
No ale kto potem sprzata i czysci te segregatory i torebki ? <lol>
Obrazek Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. Obrazek

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9850
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Kot liże ściany

Post autor: maga » 09 paź 2015, 09:13

Oj tam wysychają same :brzydal:

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 22050
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Kot liże ściany

Post autor: asiak » 09 paź 2015, 09:59

U mnie Majeczka lubi lizać reklamówki /torby/ oczywiście jej nie pozwalam, bo wiadomo jakaś farba na nich jest :-)
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13196
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Kot liże ściany

Post autor: Dorszka » 09 paź 2015, 10:32

Takie "chemiczne" rzeczy są dla mnie akurat bardzo łatwe do wytłumaczenia, i na pewno nie są związane z niedoborami - po prostu do wyrobu bardzo wielu plastików używa się substancji podobnych pod względem składu do kocich feromonów, i te powierzchnie po prostu przyciągają koty, niekiedy je odurzają (torby foliowe, plastikowe, farby z dodatkami jakichś utrwalaczy, które mają być zmywalne, itp.).

Co innego gołe ściany, tynki, doniczki (nie plastikowe, tylko takie starego typu), zwykłe białe farby, takie podkładowe. Tutaj bym tak bez mrugnięcia do sprawy nie podchodziła jednak :)
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5654
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kot liże ściany

Post autor: Luinloth » 09 paź 2015, 10:35

A moja Erisia bierze sobie w łapki wędkę z piórek (a raczej to, co z niej zostało) i ją wylizuje. Nie gryzie, nie szarpie, tylko liże te piórka, jakby chciała umyć <roll>
Obrazek <<< Rękodzieło psychodeliczne i kocie

Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 2846
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Kot liże ściany

Post autor: Aga L. » 09 paź 2015, 10:37

Właśnie szukam gdzie można kupić ten preparat, akurat link kieruje mnie do krakowskiej firmy, dziękuję, Dorszko <pokłon> Nie lekceważę potrzeb Tytuska, będzie jadł suplementy,chce czy nie chce :-?

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13196
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Kot liże ściany

Post autor: Dorszka » 09 paź 2015, 10:48

Jeśli to sprawa suplementacji, powinna szybko się urwać po kilku dniach, a jeśli jednak tylko takie zachowanie, bo w ścianie jakiś zapach przyciąga, pozostanie. To też taki sprawdzian, czy taka suplenetacja jest potrzebna.

U mnie jest prosto, bo mam miejsca z gołymi ścianami, cegła plus fuga, i to taka cementowa pod ładnym kolorem. Te epizody, które zdarzały się u mnie, to było tylko na tych gołych ścianach, lizanie fug. Zawsze błyskawicznie mijało, gdy podawałam Osteovit (u mnie pojawiało się po kilku tygodniach laktacji, kiedy już tak niekiedy nie podawałam witamin, bo kociaki zaczynały jeść samodzielnie). Stąd ja akurat tego objawu nie lekceważyłam.

Lizanie wszystkiego, co sztuczne, nie stresowało mnie nigdy. Folia na przykład im sztywniejsza, tym ciekawsza <lol>
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

ODPOWIEDZ