Obroża antystresowa

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 10927
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Obroża antystresowa

Post autor: Beate » 15 wrz 2015, 23:18

Kasik pisze:Beate, to znaczy, ze ten inny biały co mam nie jest dobry? I że do starego bede musiala wrocic?
Faktycznie widze w necie nowe, białe, maja kształt jak te wczesniejsze fioletowe... <hm>
Już dawno pisałam w sprawie Feliwaya do jakiegoś sklepu w necie. Też miałam chyba dylemat czy kupić nowy dyfuzor z wkładem czy tylko stary wkład...Nie pamiętam dokładnie o co mi tam wtedy chodziło, ale na pewno odpisali mi m.in. to, że nowy dyfuzor jest wycofywany ze względu na błąd konstrukcyjny. Podobno źle rozpylał, za szybko.
CzekoBlog
obrazek obrazek
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą" Robert A. Heinlein

Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6103
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Obroża antystresowa

Post autor: madziulam2 » 16 wrz 2015, 17:43

dzięki dziewczyny, już wszystko ogarnęłam :)
obrazekObrazekobrazek

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 21933
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Obroża antystresowa

Post autor: asiak » 30 paź 2015, 12:40

Pisałam, pisałam i poleciało gdzieś nie wiadomo gdzie... więc jeszcze raz
Mamy problem :(((( a ściślej moja córka ma problem ze swoimi 2 kocurkami. Ale jej problem jest moim problemem i dlatego tu piszę.
Kilka miesięcy temu córka dokociła się drugim znalezionym na ulicy kocurkiem. Kotki od samego początku chyba nie przepadały za sobą ale myśleliśmy, że jak ten mały dorośnie to ustalą sobie między sobą co i jak? Ale niestety nie dogadują się, co przepłaciły zdrowiem :((((
Z wywiadu lekarka wywnioskowała, że koty nie akceptują się i należałoby dla jednego z nich znaleźć nowy domek. Około 2 miesięcy temu rezydent miał operację na polipowatość pęcherza, po czym do obecnej chwili było dobrze. Teraz okazuje się, że ma nawrót choroby :(((( Znowu ścianki pęcherza ma obłożone polipami. Może będę przekręcać trochę słowa odnośnie tych chorób, bo wiem tylko co córka mi przekazuje. Młodszy kocurek wcześniej miał eozynofilowe zapalenie wargi /dziąseł?/ teraz znowu ma to samo :(((( Córka jest załamana :((((
Dodam, że oba kocurki są wykastrowane. I moje pytanie czy obróżki antystresowe mogą być pomocne w ich przypadku? Lekarka zasugerowała własnie obróżki, zamiast feliway do kontaktu. Córka nie wyobraża sobie oddania któregoś z kotów i wcale się jej nie dziwię, aczkolwiek jeśli to będzie konieczne nie ma wyjścia :(((( Strasznie smutno mi z tego powodu, bardzo szkoda mi kotów, szkoda mi córki, bo bardzo się martwi, nie wiem co jej doradzić, co robić? :((((
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12698
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Obroża antystresowa

Post autor: Miss_Monroe » 30 paź 2015, 16:11

A dom jest dostosowany do dwóch kotów? Tj. chodzi mi o ilość kuwet, misek itp.
obrazek

edytaagata
Posty: 117
Rejestracja: 17 gru 2014, 14:12
Płeć: k
Skąd: pomorskie

Re: Obroża antystresowa

Post autor: edytaagata » 30 paź 2015, 19:39

Ja kilka razy zakladalam obroże antystresowe. Za każdym dokoceniem oraz na wakacje bo dużo jeździliśmy z nimi. Mi się wydaje że wyciszają ,uspokajaja koty. Ja bym spróbowała nawet dlatego, aby mieć pewność że wszystko zrobiłam aby było dobrze.

edytaagata
Posty: 117
Rejestracja: 17 gru 2014, 14:12
Płeć: k
Skąd: pomorskie

Re: Obroża antystresowa

Post autor: edytaagata » 30 paź 2015, 19:58

Jeszcze raz ja. Za każdym razem jak się dokacalam, to dla nowego kota miałam osobny pokój z całym sprzętem, wszystko co trzeba nowy kot miał osobno, dla siebie tylko. Zawsze wychodzilam z założenia, że jak się nie dogadaja, to będą żyć osobno i takie warunki im szykowalam. Nic na siłę. A że mam bandę, która wszystko razem to tylko się cieszyć , ale byłam przygotowana na najgorsze bo to my chcemy kolejnego kota a nie rezydent. Nawet jak on chce to i tak my wybieramy nie on , więc nie możemy się dziwić że coś nie pasuje. Myślę, niech córka stworzy dwa oddzielne kocie rewiry co je uspokoi . Chyba że się mylę, bo mało się znam , to tyle co wlasna obserwacja i serce mówi.

Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 6133
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Obroża antystresowa

Post autor: Kasik » 30 paź 2015, 21:05

Asiu :hug: mysle, ze warto sprobowac z obrozami, pod warunkiem, ze sam fakt zalozenia obrozy nie bedzie dla niech
dodatkowo stresujacy. Wtedy moze warto je gdzies zawiesic, gdzie najczesciej przebywaja koty
(tak chyba zrobila nasza forumowa Kizior, o ile ja dobrze pamietam.), jak nie to zostaje feliway.

Lenka dobrze pyta, jak jest z przestrzenia dla kotkow, moze trzeba by zrobic polki na wysokosciach, o ile takowych nie maja jeszcze? Straszna to sytuacja, zal kocurków :kotek: :kotek: A jak stosunki Oleńki z kotkami?
Trzymam kciuki zeby się poukladalo, wspolczuje sytuacji :kiss:
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 21933
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Obroża antystresowa

Post autor: asiak » 31 paź 2015, 10:31

Miss_Monroe pisze:A dom jest dostosowany do dwóch kotów? Tj. chodzi mi o ilość kuwet, misek itp.
Lenko, pod tym względem mają wszystko dostosowane do dwóch kotów.
edytaagata pisze:Jeszcze raz ja. Za każdym razem jak się dokacalam, to dla nowego kota miałam osobny pokój z całym sprzętem, wszystko co trzeba nowy kot miał osobno, dla siebie tylko. Zawsze wychodzilam z założenia, że jak się nie dogadaja, to będą żyć osobno i takie warunki im szykowalam. Nic na siłę. A że mam bandę, która wszystko razem to tylko się cieszyć , ale byłam przygotowana na najgorsze bo to my chcemy kolejnego kota a nie rezydent. Nawet jak on chce to i tak my wybieramy nie on , więc nie możemy się dziwić że coś nie pasuje. Myślę, niech córka stworzy dwa oddzielne kocie rewiry co je uspokoi . Chyba że się mylę, bo mało się znam , to tyle co wlasna obserwacja i serce mówi.
Kasieńko, kocurki mają półki specjalnie robione dla nich, mają parapety, blaty na komodach, szafach, wszędzie maja dostęp. Oleńka w stosunku do kotów jest bardzo delikatna, nie gania ich, nie dokucza im, od czasu do czasu delikatnie się przytuli, pogłaszcze, nie narzuca się im.
Kupimy na razie te obroże, zobaczymy...
obrazek obrazek

Adelka2
Posty: 4
Rejestracja: 31 maja 2017, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Brzeg

Re: Obroża antystresowa

Post autor: Adelka2 » 31 maja 2017, 21:26

A czy tak obroża pomogła by w przypadku kotki,która dwa dni temu z nami zamieszkała i ze strachu nie chce wyjść spod łóżka (chyba że w nocy do kuwety)???

Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6190
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00

Re: Obroża antystresowa

Post autor: jasminka » 31 maja 2017, 21:59

Adelka2 pisze:
31 maja 2017, 21:26
A czy tak obroża pomogła by w przypadku kotki,która dwa dni temu z nami zamieszkała i ze strachu nie chce wyjść spod łóżka (chyba że w nocy do kuwety)???
Pomoże :) ale potrzeba też trochę czasu :kotek:
Iza

ODPOWIEDZ