Zachowania agresywne

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13290
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Zachowania agresywne

Post autor: Dorszka » 10 lut 2016, 19:25

Pani Aniu, tuż przed snem, ogromna dawka zabawy, niech Toudiemu w pogoni za laserkiem jęzorek zwiśnie do podłogi :) Po takim "polowaniu" suta kolacja. I zaraz potem wszyscy idziecie spać.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 5412
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Zachowania agresywne

Post autor: Kamila » 12 lut 2016, 12:59

u mnie z kolei Liluszka podgryza rano, gdy już się rozbudzi na dobre. Jak sobie śpi to kładzie się na mojej wyciągniętej dłoni lub przedramieniu, ale jak już się wyśpi to zdarza się jej że mnie "bocnie w rękę". Dla mnie to sygnał, że ma ochotę na zabawę i zazwyczaj pomacham jej wtedy wędką (bo zawsze mam pod ręką) ale teraz jak tak czytam, to może utrwalam w ten sposób w niej reakcję typu ugryzienie - zabawa. To może tak nie robić? Czasem też po prostu chowam rękę pod kołdrę. Co lepsze?
Kamila
obrazek

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12820
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Zachowania agresywne

Post autor: Miss_Monroe » 12 lut 2016, 20:06

Krzyknąć, wydać okrzyk bólu i odwrocić się tyłem kota, nie rozpoczynać zabawy i nie reagować na żadne zaczepki z jego strony. Jeśli będziesz wyciągać wędkę po tym, jak kot Cię "ugryzie" to utrwali sobie, że jest to odpowiedni sposób do zachęcenia do zabawy.
obrazek

Awatar użytkownika
AniaJ
Posty: 10
Rejestracja: 01 lut 2016, 18:02
Płeć: kobieta
Skąd: Biała Podlaska

Re: Zachowania agresywne

Post autor: AniaJ » 13 lut 2016, 14:15

Aktualizacja - Toudi już nie podgryza wieczorem, za to dzisiaj rano próbował mnie zmusić do wstania gryzieniem, skoro miauczenie nie działało. Chyba nie uznaje weekendu.. Nie dałam się, pisnęłam, że boli - nie przejął się, spróbował jeszcze dwa razy. Ostatecznie odwróciłam się plecami - zrezygnował i poczekał grzecznie do 9, aż wstanę. Faktycznie częściej przychodzi na głaskanie - nie za bardzo lubi po głowie, ale jak już chce to zwyczajnie wkłada ją w rękę, zazwyczaj na powitanie :) Czy to już czas na kolejne kroki, czy powinniśmy jeszcze poczekać? Dziękuję BARDZO <3 za wszystkie rady i pomoc! Dorszko - jest Pani niezastąpiona :)

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13290
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Zachowania agresywne

Post autor: Dorszka » 13 lut 2016, 18:58

Doskonale, na próby wymuszeń nie piszczymy, tylko właśnie tak, jak Pani zrobiła, odwracamy się :) Podobnie na próby wymuszeń na nogach, jeśli jeszcze się trafiają.

Spróbujmy :)

Czy problem na stole jest aktualny? Jeśli tak, proszę spróbować zdejmowania. Do zdejmowania ze stołu zabiera się Pani też w sposób zdecydowany, bo wyraźny przekaz jest dla Toudiego bardzo ważny. Jeśli Toudi wejdzie, pomimo Pani prośby, na stół, proszę nie reagować nerwowo, nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów, na pewno od razu zajmie się wąchaniem czegoś. Bardzo ważne jest, żeby ustawiona była Pani od tyłu, wiem, że nie zawsze jest to możliwe, chodzi mi o to, żeby ruch rąk był od tyłu. Proszę nie unosić rąk nad kotem. On coś wącha, a Pani wsuwa pod niego ręce, musi Pani od razu trafić, jedna ręka pod pachy, druga pod tylne łapy, i łagodnym, ale zdecydowanym ruchem unosi Pani kota, równocześnie ruchem do przodu, nie wiem, czy dobrze to opisałam, jak startujący samolot :) Wsuwa Pani rękę pod pachy, unosi przód kota, i jak tylko przednie łapy oderwą się od blatu, podkłada Pani drugą rękę pod tylne łapy, cały czas kontynuując unoszenie. Mówi Pani cały czas, spokojnym głosem, nie wolno, tyle razy Cię prosiłam, nie wiem, cokolwiek, żeby go zagadać :)))) Proszę nie zbliżać kota do swojego ciała, tylko tak zawieszonego, jedna ręka pod pachami, druga pod tylnymi łapami, tylko jako asekuracja, zestawia Pani Toudiego na podłogę, na razie najlepiej przodem, czyli tak, jakby kot zeskakiwał, przechyla go Pani głową w dół, wypuszcza Pani najpierw rękę spod pach, i jak kot dotknie przednimi łapami podłogi, puszcza Pani tylne. Na początek tak. Proszę napisać, jak Toudi się zachowuje, czy wytrzymuje spokojnie taką podróż, czy próbuje się wykręcać, i jak się zachowuje, gdy go Pani odstawia.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
AniaJ
Posty: 10
Rejestracja: 01 lut 2016, 18:02
Płeć: kobieta
Skąd: Biała Podlaska

Re: Zachowania agresywne

Post autor: AniaJ » 15 lut 2016, 13:07

Ze stołu zazwyczaj udaje się zdjąć kotka bez gryzienia, dzisiaj okazało się, że lubi też wskoczyć na klawiaturę używanego właśnie laptopa- tu eksmisja misia idzie bardziej opornie, może dlatego, że Toudi się na niej kładzie i nie potrafię go tak ładnie chwycić jak na stojąco. Mam wrażenie, że chodzenie po klawiaturze jest dla niego taką wspaniałą rozrywką :radocha: Szkoda, że w ten sposób ja nie mogę pracować ;) Czy jest jakiś lepszy sposób na podnoszenie leżącego kocura, czy próbować "samolotem"?

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13290
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Zachowania agresywne

Post autor: Dorszka » 15 lut 2016, 22:34

Bardziej opornie, to znaczy co się odbywa? Jak Toudi reaguje?
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
AniaJ
Posty: 10
Rejestracja: 01 lut 2016, 18:02
Płeć: kobieta
Skąd: Biała Podlaska

Re: Zachowania agresywne

Post autor: AniaJ » 15 lut 2016, 23:34

Próbuje się wygiąć do dołu, między przednie łapki i ugryźć, nawet mu się 2 razy udało. Ale muszę powiedzieć, że bym wtedy w trakcie szalonej gonitwy za kulką z folii aluminiowej, więc może trudno mu było się kontrolować..

100pka
Posty: 1
Rejestracja: 21 lis 2016, 20:16
Płeć: K
Skąd: Sztum

Re: Zachowania agresywne

Post autor: 100pka » 21 lis 2016, 21:11

Dobry wieczór, witam wszystkich na forum. Od marca tego roku jestem szczęśliwą posiadaczką kota brytyjskiego, a dokładnie kotki Loli. Lola zamieszkała z nami zbyt wcześnie, miała tylko 6 tygodni. Teraz wiem, ze było to przynajmniej 6 tygodni za wcześnie. Niestety nie wiedzieliśmy tego przy zakupywaniu koteczka.
Mała Od początku śpi z nami w łóżku, przebywa najczęściej w tym samym pokoju co my, chodzi za nami do łazienki. Jest bardzo towarzyska. Od małego lubiła gryźć podczas zabawy. Staraliśmy się jakoś to zwalczyć, ale nie do końca się udało.
Niestety do dziś tak ma. Lola potrafił podejść i znienacka ugryźć. Jeśli nie chce być dotykana to ugryzie lub podrapie. Rownież jest agresywna podczas obcinania pazurków (ale to może być zrozumiałe).
Jednak potrafi przyjść, przytulać się, chce żeby ja głaskać. Gdy wracamy do domu, zawsze przychodzi i się wita. Nastawia głowę i masowania i mruczy. Ale gdy się jej znudzi to ugryzie i idzie. Staramy się akceptować jej zachowanie i utrzymywać kontakt gdy tego chce. Jesli ewidentnie nie chce być dotykana nie robimy tego. Rodzina krytykuje kotkę, twierdząc, ze jest wredna i agresywna.
Od kilku dni Lola ma nowego kolegę. Ucząc się na błędach - Luisa wzięliśmy do domu, gdy skończył 12 tygodni. Jest przeciwieństwem naszej księżniczki. Przytulak, spokojny, nie gryzie. Baliśmy się reakcji Loli, ale po 2 dniach prychania, bawi się i akceptuje Luisa. Liczymy, ze się zaprzyjaźnią.
Co może powodować takie zachowanie Loli? Czy może po prostu taki ma charakter, a może to nasza wina? Będę wdzięczna za odpowiedzi.

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12820
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Zachowania agresywne

Post autor: Miss_Monroe » 21 lis 2016, 23:40

Niestety powodem takiego zachowania jest to, że kotka w wieku 6 tygodni została odebrana kociej mamie, jak stawiania przez Was "granic". Nie ma co ukrywać, że jest to Wasza wina. Niedopuszczalne jest, aby kot podgryzał, czy drapał podczas zabawy. Od podgryzania są zabawki, wędki, piórka itp., a nie ludzie ręce.
Brak reakcji skutkuje utrwaleniem negatywnego zachowania. Dla kotki gryzienie czy drapanie jest "normalne" skoro nie była uczona innego, odpowiedniego zachowania, ani nie pracowano z nią nad wyeliminowaniem tego nawyku.

Proszę poczytać wątek dotyczący gryzącego kota, który znajduje się >>tutaj<< Proszę zacząć od ostatnich stron, w tym wątku znajdują się pomocne wskazówki. Posty później przeniosę. .

Kotka nie jest (i nigdy nie będzie) złośliwa, zachowuje się "zgodnie" z tym, na co mu przyzwolono. Co do obcinania pazurów proszę wozić kotkę do weterynarza.
obrazek

ODPOWIEDZ