Żywienie kota po kastracji

Wszystko na temat karm, prawidłowego żywienia, a niekiedy, w miarę możliwości, pierwsza pomoc w razie kłopotów na tle żywieniowym.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9248
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Mago » 04 lut 2018, 09:51

Zrobisz jak uważasz. Wetka nie ma racji. Temat żywienia kotów po kastracji był tu mielony od 10 lat. Chcesz wyrobić sobie własne zdanie to jest sporo materiału do poczytania. Ja tylko dodam, że na szczęście obecnie na rynku jest sporo karm o sensowym składzie i jest w czym wybrać.
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12817
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Miss_Monroe » 04 lut 2018, 18:10

Dark24 polecam zmienić weterynarza i znaleźć sensownego, który zna się na żywieniu kotów, a nie wygaduje bajki o karmie dla kotów kastrowanych. Kot po kastracji jest tym samym kotem co przed zabiegiem- nie dostajemy nagle innego zwierzaka ;-)) , więc zmiana karmy na jakąś specjalistyczną jest kompletną bzdurą i nabijaniem ludzi w dodatkowe koszty.
Na forum często operujemy wiedzą większą niż weterynarze i ma to miejsce w przypadku żywienia kotów. Jeszcze może weterynarz polecił Ci karmę Royal Canin bądź taką do kupienia w lecznicy :devil: ?
obrazek

Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 8192
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Fusiu » 06 lut 2018, 08:40

Tak sobie myślę, że znaleźć weterynarza, który tak NAPRAWDĘ zna się na żywieniu kotów.. to jak wygrać 6 w totka. Smutne to bardzo.

Fajnie jest jeśli ktoś zna choć podstawy prawidłowego żywienia kota, wówczas już po pierwszym pytaniu jakie się zadaje, wet zazwyczaj nie wie co odpowiedzieć.. choćby o liczbę węglowodanów w royalu dla kastratow.

No ale to na naszej niewiedzy bazuje dzisiejszy świat. Inaczej nikt nie kupowały tych wszystkich "cudownych", uzdrawiających suplementów reklamowanych nam z telewizora. I o zgrozo gdyby nie nasza niewiedza, okazaloby się, że twój kot nie kupowałby whiskas :shock: :devil:
MAGNUS ur. 20.07.2013 Błękitny Kieł*PL oraz MADOX ur. 13.10.2014 Star Pol-Cat*PL Fusiu[*] 15.05.1998-15.04.2015
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5853
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Luinloth » 06 lut 2018, 09:02

Kot może by i kupował, tak jak pięciolatek żywiłby się happy mealem i ciastkami :devil:
Obrazek <<< Rękodzieło psychodeliczne i kocie

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12817
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Miss_Monroe » 06 lut 2018, 17:36

Fusiu pisze:
06 lut 2018, 08:40
Tak sobie myślę, że znaleźć weterynarza, który tak NAPRAWDĘ zna się na żywieniu kotów.. to jak wygrać 6 w totka. (...)
Ja mam na myśli bardziej wiedzę podstawową i to, aby weterynarz nie wmawiał, że kot po kastracji od razu ma przejść na karmę dla kastratów. Aby skupił uwagę właściciela na ogólnym kontrolowaniu stanu zdrowia- profilaktycznym badaniu moczu, krwi itp. i na tej podstawie opierał swoje wytyczne :-?

Znam kilku sensownych weterynarzy, którzy wręcz są przeciwnikami karm np. dla kotów kastrowanych, bo wiedzą jaki one w rzeczywistości mają sens - a raczej bezsens :lol: i co jest w składzie takiej karmy.
obrazek

Sencha
Posty: 32
Rejestracja: 27 lut 2018, 17:56
Płeć: kobieta
Skąd: znad morza

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Sencha » 04 mar 2018, 09:14

Zastanaiwałam się czy pisać o tym tutaj czy w żywieniu kociąt, drogą losowania trafiłam tu :chochlik:

No więc w skrócie o żywieniu mojego 9,5-miesięcznego Miśka (kociak wykastrowany jeszcze w hodowli, do nas trafił w wieku 4 m-cy).
Kociak ma suchą karmę do woli plus raz dziennie dostaje 50 gr mokrego (puszka/saszetka). 50 gr to jest maks jaki je, przy większych ilościach dostaje rewolucji jelitowych. Natomiast jeśli chodzi o mokre surowe (wołowinka) - nie je tego ze smakiem i wybrzydza, do tego też nie kończy się to dobrze, toteż zrezygnowałam, bo nie ma co na siłę go męczyć, skoro nie służy. Kilka razy próbowałam mu zrobić podgotwanego kurczaka ("rosół" ;-)) ), wciągał aż się uszy trzęsły, ale też nie kończyło się to dobrze dla jego brzuszka. Tak więc zostały puszki w ilości 50 gr dziennie.

Co do suchego, do tej pory dostawał Purizona Kitten. Wciągał aż miło, zastanawiałam się nawet, czy nie je tego za dużo, bo dochodziliśmy do ilości 90gr dziennie, ale jako że to kocię, to mu nie ograniczam tych ilości i zawsze w miseczce ma karmę suchą. W ciągu ostatniego miesiąca postanowiliśy przejśc na PoN Meadowland Mix. Po całej procedurze stopniowego przejścia, Misiek zaczął jeść mniej suchej karmy, co z tego co czytałam, jest częstym zjawiskiem przy PoN, bo jest to sycąca, wartościowa karma. Niestety kupiszon się pogorszył i często miał dosyć oblepioną dupkę. W związku z jego wrażliwym brzuszkiem, postanowiłam spróbować jeszcze z PoN z samym kurczakiem, wg producenta jest ona na wrażliwe kocie brzuszki. W każdym bądź razie pytanie jest takie: czy on teraz nie je za mało? Suchego sypię mu dziennie jak zawsze 100gr, ale obecnie zjada tylko w przedziale 30-50gr, z czego często bliżej tej dolnej granicy. Plus oczywiście 50 gr mokrego o któym pisałam wcześniej. Wg tabeli producenta przy swojej wadze (4,2 kg) powinien jeść 65-70 gr. Może karma mu nie smakuje i stąd mniejsze spożycie? A może to jednak normalna ilość? Nie chciałabym go uszczęśliwiać na siłę tym PoN i zastanawiam się czy jednak nie kupić mu Purizona, albo jeszcze na 2 m-ce Ktten, albo od razu po prostu juz może w wersji dla dorosłych, z tym że normalnego, nie żaden dla kastratów. Chodzi m.in. o wielkość chrupek, które w Kittenie sa b. małe i Misiek czasem ich nawet nie rozgryzał, a więc jest ryzyko, że ząbki mu się zakamienią.

Dodam że waga Miśka 4,2 kg utrzymuje się od około miesiąca, gdzie wcześniej szła ciagle w górę (odkąd jest u nas urósł z 1,8kg do tych 4,2), choć trzeba tu dodać, że kociak w tym czasie trochę urósł, tylko został przy tej samej wadze.

Prosze o pomoc.

Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 6441
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Kasik » 04 mar 2018, 09:49

Uważam, że kotek jednak za mało je :kotek: :(((( Może spróbuj zmieszać z poprzednim Purizonem dla kociąt, którego dobrze tolerował i lubił. Kotek jeszcze rośnie, myślę, że mógł jeszcze zostać na tamtej karmie. Tak mi się wydaje, ze w przypadku Purizona nazwa "kitten" oznacza jedynie mniejsze chrupki? Może wiec nie bylo sensu zmieniać :gwizdze: Albo skoro się boisz, że połyka chrupki, a nie gryzie, zobaczyć czy jest podobny składem Purizon "Adult"?

Jeśli kotek ma częste problemy brzuszkowe uważaj tez na puszki, które dajesz. Chodzi o to, żeby nie eksperymentować często, ale dobrac karmę dobrą w składzie, ktora nie szkodzi i trzymać na niej kotka, zeby nie wprowadzać często nowości ;-))
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 5412
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Kamila » 04 mar 2018, 15:36

Tylko że PON jest o wiele treściwszy niz Purizon, % ilość mięsa w obu karmach znacznie się różni, stąd może kotek szybciej się najada i dlatego mniej je?
Kamila
obrazek

Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 6441
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Kasik » 04 mar 2018, 18:39

PoN jest z pewnością karmą bardziej tresciwa, ale Sencha pisze, ze on jej je tylko 30-50g, co jest raczej za mało dla kotka, który wciąż rośnie :kotek: Stąd też chyba zatrzymal się z wagą.
obrazekobrazek

Sencha
Posty: 32
Rejestracja: 27 lut 2018, 17:56
Płeć: kobieta
Skąd: znad morza

Re: Żywienie kota po kastracji

Post autor: Sencha » 04 mar 2018, 19:33

Dzięki za rady :)

Purizon Kitten i Adult chyba faktycznie nie różni się wiele składem, toteż chyba zamówię mu Adulta i zobaczę jaka będzie reakcja i czy zacznie jeść ciut więcej. Chciałabym żeby rosło kocię i rozwijało się prawidłowo ;-)) Szkoda mi trochę, że PoN nie podeszło... w końcu to chyba jedna z lepszych karm.

ODPOWIEDZ