Iiiiiiii miał być miot

Zalesie Górne, koty czekoladowe w odmianach gładkich, szylkretowych i z bielą
Awatar użytkownika
nataniela
Hodowca
Posty: 1451
Rejestracja: 21 wrz 2009, 11:41
Hodowla: Britabby*PL
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: nataniela » 10 cze 2012, 18:51

Nie mam wykształcenia w kierunku biologii, rozrodu ale pracuję (co prawda w biurze) ale jednak w rolnictwie. W mojej firmie są fermy krów. Otóż ostatnio wśród bydła na Zachodzie szerzy się wirus Schmallenberg. Wirus Schmallenberg to najprawdopodobniej mutant. Objawy zauważa się głównie u starszego bydła, które rodzą martwe albo zniekształcone płody z niewładnymi stawami, wykrzywionymi szyjami lub wodogłowiem. Naukowcy uważają, że wirus przenosi się z matki na dziecko (przez łozysko). Starsze bydło ma biegunkę i jest mała mleczność.
Oprócz W. Brytanii Schmallenberg wystąpił w czterech państwach UE: Niemczech, Francji, Holandii i Belgii. Najwięcej zachorowań było w Niemczech.
Domyślam się, że taką chorą krowę, usuwa się ze stada, bo rodzi zniekształcone dzieci a i daje mało mleka. Podobno wirus nie szkodzi ludziom (badania trwają) ale teraz tak myślę, może jeśli jest wirus w wołowinie surowej to jeśli kotka zje takie mięso to poprzez łożysko wirus przenika do płodu? Jak znam życie tania wołowina z Niemiec ( tania bo z "chorych" ferm) trafiła do Polski??? Nie mam zamiaru oczywiście zniechęcać do wołowiny, sama oczywiście nią karmię tylko teraz mi się tak skojarzyło.....

Awatar użytkownika
Alicja
Hodowca
Posty: 2022
Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
Hodowla: BRITALISE*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Rumia / Pomorze
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: Alicja » 10 cze 2012, 18:54

Strasznie to brzmi, ale jest jakieś prawdopodobieństwo... :-(

Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 3887
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: Snusia » 10 cze 2012, 18:56

:-/ nie wykluczamy niczego.... no ale przecież jakieś mięsko podawać musimy....
ja już głupieję ..... a strach coraz większy
Magda, Miziaki*PL
Obrazek

Awatar użytkownika
animru
Posty: 1680
Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04

Post autor: animru » 10 cze 2012, 18:58

a czy ten wirus ginie po obróbce termicznej czyli zamrożeniu albo ugotowaniu? :(
Agata, Bazyl i Teoś

lakshmi
Hodowca
Posty: 1501
Rejestracja: 09 mar 2009, 10:55
Hodowla: Underleyhall*PL
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: lakshmi » 10 cze 2012, 19:05

Może to jednak RC, które w zasadzie wywaliłam już dawno temu z adłospisu moich kotów, bo za drogie w stosunku do jakości? Bo prawdopodobieństwo tej samej zakażonej partii mięsa na zachodzie PL i pod Warszawą, nawet dla mojej rozbuchanej paranoi wydaje się zbyt małe.

A młody niech ma na imię Lucky, należy mu się - przeskocz litery, później do nich wrócisz. :)
Kolorowe brytyjskie "krówki" i "biedronki" czekają na dobre domy
obrazek

Awatar użytkownika
nataniela
Hodowca
Posty: 1451
Rejestracja: 21 wrz 2009, 11:41
Hodowla: Britabby*PL
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: nataniela » 10 cze 2012, 19:06

Muszę popytać w pracy - "fachowców". Firma w której pracuję ma właścicieli w UK i Brytyjskie ministerstwo rolnictwa zaleciło ostatnio, aby hodowcy i weterynarze przestrzegali najwyższych norm bezpieczeństwa i higieny w kontakcie ze zwierzętami hodowlanymi, a także wydało ostrzeżenie, aby do zwierząt w miarę możliwości nie zbliżały się kobiety w ciąży. Ten wirus jest "nowy" ....
Fakt może to być RC też podejrzany, ale wołowinę napewno też hurtowo się kupuje a potem rozprowadza po sklepach w całej Polsce.

Mysza
Hodowca
Posty: 2005
Rejestracja: 14 sie 2009, 08:27
Hodowla: Forastero*PL
Płeć: kobieta
Skąd: prawie Kraków
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: Mysza » 10 cze 2012, 21:32

Mam nadzieję, ze to nie wołowina. Vanilka w ciąży żywi się prawie wyłącznie wołowiną, także mam teraz stracha :-|
Obrazek

Aleks_1
Hodowca
Posty: 495
Rejestracja: 28 lut 2011, 10:02
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: Aleks_1 » 10 cze 2012, 22:07

Rc - mialam wlasnie zamowic. Zrezygnuje i pozostanę przy starym dobrym proplanie.

Awatar użytkownika
basienka
Hodowca
Posty: 355
Rejestracja: 17 cze 2009, 20:51
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: basienka » 10 cze 2012, 22:20

strasznie mi przykro, kochane maleństwa

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9569
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Skontaktuj się ze mną:

Post autor: maga » 10 cze 2012, 23:55

Aleks_1 pisze:Rc - mialam wlasnie zamowic. Zrezygnuje i pozostanę przy starym dobrym proplanie.
Dziewczyny od początku moje kotuchy są na RC i nigdy nic się nie działo z kotkami ciężarowkami i maluchami. Nic nie potwierdza, że ta karma szkodzi. Jest mi przykro,ze tak się stało ale wady się zdarzaja pomimo wszystko i nie wiadomo dlaczego. Oczywiście zawsze można sprawdzać i dobrze wszystko przeanalizować, ale nie popadajmy w panikę. Bo taką drogą dedukcji możemy wywalić wszystko i wołowinę i RC i wszystko podobne co koty jadły.

Odpowiedz