Iiiiiiii miał być miot

Zalesie Górne, koty czekoladowe w odmianach gładkich, szylkretowych i z bielą
Awatar użytkownika
MartaNys
Hodowca
Posty: 2522
Rejestracja: 10 lut 2009, 22:29
Hodowla: S*BriSavanti's
Kontakt:

Post autor: MartaNys » 09 cze 2012, 00:51

o jejku ;-( współczuję :hug:

Aleks_1
Hodowca
Posty: 495
Rejestracja: 28 lut 2011, 10:02
Kontakt:

Post autor: Aleks_1 » 09 cze 2012, 05:04

Jak napisała Dorota, I-dziewczynek nie było sensu ratować. Po 17 poszły spać na zawsze, przytulone do siebie i takie spokojniutkie. Jeden z najpiękniejszych i najgorszych widoków.
Liliowy I-kotek żyje i rośnie, Niunia zajmuje się nim dzielnie, ale wygląda jak 100 nieszczęść. Reszta kociego towarzystwa bardzo grzeczna i wyciszona.

Najbardziej boli to, że dzieci chciały żyć. Domagały się jedzenia, były czyściutkie.

Czekoladowa I-kotka - zero szans na życie, pomimo tego że żyć chciała. Nigdy by nie chodziła, do tego deformacja czaszki, ogonek jak rozciągnięta sprężynka, braki w paluszkach, wet chyba orzekł wodogłowie (nie jestem pewna przy, której to mówił).

Bikolorowa I-ślicznotka. Może miałaby szanse na życie, ale byłoby to życie kaleki. Może po wielu łamaniach kostek i po wielu operacjach mogłaby jakoś żyć. Tylko co to za życie, ze stałym wyrokiem śmierci. Ona sobie radziła, Czekoladka miała problemy już z samym przyssaniem się do matki, bikolorka trzymała i jadła aż miło było patrzeć. I-bikolorka - miała bardzo krótki ogonek - jeden wielki załomek, zdeformowane łapki przednie, mniejszą niż siostra deformację czaszki (tu nie pamiętam, która miała to podejrzenie o wodogłowie), no i ogromną wolę życia.

Wrzucam kilka zdjęć poglądowych, są takiej jakości jakiej są. Nie zamierzam ich poprawiać ani ulepszać.
Czeka mnie jeszcze kilka trudnych decyzji, a myśl o nich już boli.
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

i I-liluś
Obrazek

Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 3885
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Snusia » 09 cze 2012, 07:34

;-( na pewno chciały życ....a Wy chcieliscie je widziec zdrowe i piękne....niestety natura jest okrutna o czym przekonałam sie na własnej skórze....nie jestesmy w stanie czasami nieczemu zapobiec....boli bardzo...ale kiedys ból minie...pamiec zostaje
:hug: trzymajcie sie ciepło....zadne słowa nie pociesza....wiem o tym...ale pamietajcie ,ze to nie tylko Wy i broń boże nie obwiniajcie sie.... tulimy mocno :hug:
Magda, Miziaki*PL
Obrazek

Awatar użytkownika
wb_płock
Posty: 1381
Rejestracja: 19 kwie 2011, 16:09

Post autor: wb_płock » 09 cze 2012, 09:04

;-( :hug: :hug: :hug: ;-(
Wojtek i Bogusia
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 4569
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik » 09 cze 2012, 09:20

;-( :hug: :hug: ;-(
obrazek Julia
Avari ur. 23.08.2010/ z nami od: 31.03.2011

Awatar użytkownika
nataniela
Hodowca
Posty: 1453
Rejestracja: 21 wrz 2009, 11:41
Hodowla: Britabby*PL
Kontakt:

Post autor: nataniela » 09 cze 2012, 16:20

Bardzo mocno przytulam. Słów brakuje na okrutny los ;-(

Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 6882
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira » 09 cze 2012, 16:48

nie wiem co napisać ;-(

przytulam mocno :hug:
Obrazek

Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 7508
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita » 09 cze 2012, 17:02

mocno przytulam .... i jeszcze raz bardzo współczuję ... :hug:
trzymam kciuki za lilusia i jego mamusię .... :kotek: <serce>
Bronuś - 23 styczeń 2009 / Izar - 08 kwiecień 2012
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9896
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga » 09 cze 2012, 22:21

Przykro mi.

Awatar użytkownika
Creme
Hodowca
Posty: 1173
Rejestracja: 24 sty 2009, 21:39
Hodowla: Isena*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Mikołów
Kontakt:

Post autor: Creme » 10 cze 2012, 09:05

Bardzo smutne ;-(
Ostatnio dziwnie dużo rodzi się kociaczków z wadami, coś chyba jest nie tak, tylko co?

ODPOWIEDZ