Kastracja kotki

Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7461
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09

Re: Kastracja kotki

Post autor: Luinloth »

Głaskałam właśnie Morgankę i wyczułam lekkie zgrubienie (? Twardsze miejsce) pod skórą w miejscu cięcia. Zdjęcia nie zrobię, bo nic nie widać, to nie są takie gule jak wcześniej w wątku. Jechać do weta, czy to coś normalnego?
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1335
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18

Re: Kastracja kotki

Post autor: Karioka »

Luinloth pisze: 02 gru 2020, 15:04 Głaskałam właśnie Morgankę i wyczułam lekkie zgrubienie (? Twardsze miejsce) pod skórą w miejscu cięcia. Zdjęcia nie zrobię, bo nic nie widać, to nie są takie gule jak wcześniej w wątku. Jechać do weta, czy to coś normalnego?
A szwy jakie były? Wyjmowane czy rozpuszczalne?
To może być odczyn od szwów.
Celinka to normalnie miała takie zgrubienie wielkości jajka. Ale samo zeszło. Ja byłam u weta bo się bałam, że to przepuklina jakaś czy coś.
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7461
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09

Re: Kastracja kotki

Post autor: Luinloth »

No miała 4 supełki wyjmowane. Ale w środku pewnie też coś szyli? To obstawiam tam rozpuszczalne.
U niej to jest totalnie niewidoczne, ale jak przeguglałam to takie coś się robi w procesie zrastania, nawet ludziom po cesarce też, i że to trochę trwa, żeby znikło. Ale ja jestem panikara :mrgreen:
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 3317
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38

Re: Kastracja kotki

Post autor: ozon »

Luinloth pisze: 02 gru 2020, 16:26 Ale ja jestem panikara :mrgreen:
Oj tam, zaraz panikara :-D Po prostu uważna jesteś i troskliwa. Każdy kot powinien mieć takiego człowieka :aniol: :-D
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 10019
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07

Re: Kastracja kotki

Post autor: maga »

Bywaja takie gulki i jesli nie jest to przepuklina to normalnie powinno sie wchłonąc po jakims czasie.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 14010
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59

Re: Kastracja kotki

Post autor: Dorszka »

To na pewno reakcja na wewnętrzne szwy :)
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7461
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09

Re: Kastracja kotki

Post autor: Luinloth »

Uf, dziękuję :serce:
Bo z jednej strony często się słyszy "Jeśli cokolwiek cię niepokoi to biegaj do lekarza", a z drugiej strony czasami naprawdę człowiek się niepokoi totalnym niczym i bardziej zaszkodzi kotu stresującą wyprawą w śnieżycę.
ODPOWIEDZ