Kuchnia wegańska

Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7155
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kuchnia wegańska

Post autor: Luinloth »

Mam urodziny niedługo, może spróbuję :) ja się zawsze staram jakieś w miarę zdrowe ciasto zaserwować (oczywiście dla każdego zdrowe znaczy co innego, ale nigdy nie jest to tradycyjne ciasto z toną cukru, bitą śmietaną i tłustym kremem).
Wczoraj zachciało mi się cannelloni z farszem bolońskim, ale w żadnym z obu Nett (? nie umiem po polsku :lol: ) nie było niemięsa. Zasmuciłaś mnie, że w Lidlu to było tylko raz, bo myślałam, że może nie zawsze, ale przynajmniej co jakiś czas będzie. Kiełbaski węgierskie są na stałe i w weekend zawsze na śniadanko albo kolację jakaś kiełbaska wejdzie :)
No to zrobiłam plan B z takim farszem (zainspirowanym przez internet, ale ostatecznie zamontowanym "na pałę"):
- cebulka szalotka, pokrojona w drobną kosteczkę
- pół kilo boczniaków, pokrojone w paseczki
- dwie paczki tofu, jedna wędzona, druga z bazylią
- paczka szpinaku
Podsmażyliśmy cebulkę, następnie grzybki, sól, pieprz. Jak się usmażyły, to wkruszyłam tam tofu.Z tego co pamiętam, doprawiałam wędzoną papryką, słodką papryką, przyprawą z suszonych pomidorów i czosnkiem, chyba jakieś zioła prowansalskie też się załapały, tradycyjne gotowanie na-winie ;-)) A potem dałam szpinak tylko na chwilę, żeby listki zwiędły, i to już :)
W sumie to prawie wegański obiad, bo nawet beszamel do zalania był na mleku migdałowym, nie chciało mi się specjalnie kupować innego, tylko masło było maślane :mrgreen:
Obrazek <<< Rękodzieło psychodeliczne i kocie

Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7155
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kuchnia wegańska

Post autor: Luinloth »

Widziałam reklamę, że znów będzie niemięso w Lidlu, może warto się na zapas zaopatrzyć :)
Obrazek <<< Rękodzieło psychodeliczne i kocie

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 14680
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Kuchnia wegańska

Post autor: MoniQ »

Luinloth pisze:
02 lut 2020, 22:48
Widziałam reklamę, że znów będzie niemięso w Lidlu, może warto się na zapas zaopatrzyć :)
Tak, jutro rano ruszam do Lidla :ok:

Dzisiaj na obiad były pierogi z soczewicą (patent na farsz : skorzystałam z przepisu na pasztet :-D)
A wczoraj znowu zrobiłam tofurnik... Mmm... :)
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9874
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Kuchnia wegańska

Post autor: Mago »

Przyznaję, że od ponad tygodnia kupując sobie w pracy obiad wybieram dania wegetariańskie. Coś we mnie pęka, patrząc na to, jak hodowane, transportowane są zwierzęta. Nie odeszłam zupełnie od mięsa ale jakoś tak na spokojnie, bardziej chce mi się dań wege. Jestem zaskoczona jakie to jest pyszne! W domu jeszcze nie bardzo umiem wejść w ten rytuał powiązań zakupowo wykonawczych, czyli co nam kupić żeby sprawnie zaplanować posiłki, ale gotowe dania które kupuję w pracy z kateringu są bardzo pyszne 😁

Edit: Tak to jest nie doczytać wątku w którym się pisze :brzydal: do kuchni wegańskiej to mi jeszcze trochę daleko, ale kto wie...

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13938
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Kuchnia wegańska

Post autor: Dorszka »

A ja już prawie jestem vege :) Nie zrezygnowałam tylko z jajek, ale z matematyczną dokładnością jem je raz na dwa tygodnie. Myślałam, że drugim jedzeniem, z którego nie zrezygnuję będzie nabiał w postaci twarożku, ale okazuje się, że i to znika z mojego jadłospisu. Jajka raz na dwa tygodnie pozostaną, ale poza tym chyba już nic. U mnie nie było prolemu ani żadnych wyrzeczeń, bo ja generalnie mało mięsna byłam całe życie, a już zupełnie nie wędlinowa, więc bezwysiłkowo się to odbyło, tym łatwiej, że Arek jest 100% weganinem. Najbiedniejszy jest Bohdan!
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12899
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Kuchnia wegańska

Post autor: Miss_Monroe »

U mnie we wrześniu rok jak jem z mięsa. I wcale mi mięsa jako takiego nie brakuje wcale, to była moja świadoma decyzja ze względu na to jak traktowane są zwierzęta... Natomiast z nabiału nie zrezygnuję, bo nie potrafię mimo wszystko.
W Lidlu produkty Beyond Meat są GENIALNE - jeśli nie próbowaliście to polecam serdecznie :serce:
obrazek

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 14680
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Kuchnia wegańska

Post autor: MoniQ »

U mnie to był kilkuletni proces... mój mąż nie je mięsa od ok. 30 lat, więc odkąd jesteśmy razem siłą rzeczy przestałam jeść przy nim, na początku z wygody bardziej niż z przekonania... Dopiero gdzieś potem doszło przekonanie, że jednak to ma znaczenie. Mieliśmy po drodze jakieś 5 lat temu próbny wegański okres i wszystko było super, ale wtedy pokonał mnie brak śmietany i jogurtów...
A jakieś 1,5 roku temu obejrzałam film Cowspiracy i to już była przysłowiowa kropka nad i. Powiedziałam sobie, że nie chcę w tym brać udziału i trzeba zająć stanowisko czy jest się za, czy przeciw...
Miałam potem jeszcze taki okres, że nie jadłam już nabiału ale nie umiałam w wegańskie ciasta więc torty i ciasta piekłam tradycyjne, ale teraz już umiem i nawet torty mi nie straszne :) Jako ostatnie odstawiliśmy jajka.
W ogóle teraz to jest bajka, roślinne zamienniki mięsa i nabiału są wszędzie dostępne, niczego nie brakuje, choć akurat te "mięsa" kupuję rzadko, bo to jednak żywność przetworzona, ale śmietany, majonezy i jogurty - miodzio :)
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dania wegetariańskie”