Ryby - wątek akwariowy

Zapraszam do pokazania innych niż koty zwierząt, które macie w domach.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13740
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Ryby - wątek akwariowy

Post autor: Dorszka » 08 gru 2019, 21:04

Posłuchajcie, im większe akwarium, tym łatwiej złapać równowagę :) Nie będę ściemniać, że nie ma przy nim pracy, oczywiście że jest, ale ile też przyjemności! Potem się siada, patrzy, wszystkie problemy odpływają... Ja w czasach świetności miałam 5 zbiorników, jeden był z traszkami więc takie inne akwa, ale było wspaniale. Mieliśmy 300 litrowe akwarium mieszkając katem na 11 metrach kwadratowych :lol:

Mi też marzyło się morskie, może kiedyś wrócę do tego planu, Bohdan mnie zawsze od tego pomysłu odciągał...
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13740
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Poidła automatyczne, fontanny

Post autor: Dorszka » 08 gru 2019, 21:19

Jaskier, związek przyczynowo skutkowy jest jedynie związany z miejscem. Nie ma już w mojej głowie przyzwolenia na akwarium mniejsze niż 300 litrów. Może być co najwyżej większe :lol: Jakiś czas temu przeprowadziliśmy żółwicę czerwonolicą do przyjaciół, do znacznie lepszych warunków niż bardzo duże, ale jednak akwarium - w ten sposób pożegnałam się z ostatnim zbiornikiem :( Inne zbiorniki zniknęły niejako naturalnie, gdy umarły traszki, nie wypełnialiśmy go już nowymi mieszkańcami, podobnie było z żabkami. Ryby nie zniknęłyby ot tak jedynie przez koty, to przypadek sprawił, że w trakcie remontu 10 lat temu nasze największe akwarium się rozszczelniło i nie było wtedy głowy do jego naprawy, trzeba było najpierw poukładać podłogi. Pielęgnice pomarańczowopłetwe to nie są ryby do przeczekania trudnych czasów w 50 litrach (tak naprawdę żadne ryby nie są), więc znaleźliśmy hodowcę pielęgnicowatych i oddaliśmy piękną, rozmnażającą się regularnie parę w dobre ręce. A jak zrobiliśmy podłogi, stanęły na niej drapaki, i teraz ciężko znaleźć miejsce na taki zbiornik, jaki mi się marzy. Ale akwarium wróci w końcu, bo bardzo mi go brakuje, rok 2020 to z pewnych względów moje ostatnie kocięta (przerwa będzie szybciej niż planowałam, ale nie chcę Was zamęczać swoimi problemami, bo zajęłabym cały kciukowy wątek. W każdym razie może jeszcze tylko dwa, góra trzy mioty pojawią się u nas). Jak zostanę jedynie z dorosłymi, temat akwa w mojej wymarzonej wielkości 500 litrów pewnie powróci szybciej niż się spodziewałam.

Koty uwielbiały akwarium, to było ulubione miejsce leżenia dla Clary (ciepło!), a kociaki wręcz siedziały zafascynowane na kanapie obok gapiąc się we wszystko jak w telewizję :lol:
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Karioka
Posty: 467
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Ryby - wątek akwariowy

Post autor: Karioka » 08 gru 2019, 21:20

Dziękuję za pochwały. Też byłam z nich dumna. Szczególnie z tego z pierwszego zdjęcia. Bardzo wymagające i obrażające się roślinki 😉

Im większy zbiornik i im więcej w nim roślin tym bardziej z górki. Te które tu pokazałam już nie istnieją. To zbiorniki na dwutlenku węgla, odpowiedniej aparaturze i nawożeniu. Co tydzień przycinka i 20 procentowa wymiana wody. 5 zbiorników w domu odkąd Kacprowi wyszła łuszczyca dłoni (nie może już wkładać rąk do akwarium bo ma otwarte skaleczenia) stało się dla mnie samej niemożliwe do utrzymania.
Teraz mam tylko jedno 250 litrowe, które samo się reguluje. Coś na kształt tego z 3 zdjęcia.
Bez nawozów i gazu. Mało wymagające rośliny, 3 skalary (byly 4, ale miały jakieś porachunki między sobą) i trochę rybek dennych. Mój udział jest praktycznie zbędny.
Mam w sypialni i codziennie wieczorem sobie patrzę na zielone.
Jakby ktoś chciał to polecam metodę prowadzenia akwarium naturalnego według Diany Walstad. Jest książka. Miałam kiedyś jedno akwarium całkowicie według jej metody i trzymało się rewelacyjnie bez wielkiego mojego udziału.

P. S. Sonia są firmy, które się tym zajmują 😉

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 29692
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Ryby - wątek akwariowy

Post autor: Sonia » 10 gru 2019, 15:38

Obawiam się, że musiałabym mieć jeszcze mój budżet z gumy :mrgreen:
A to raczej niewykonalne :lol:

Dorotko trzymam kciuki, żeby się wszystkie problemy rozwiązały jak najszybciej :kciuki: :kciuki:
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9998
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Ryby - wątek akwariowy

Post autor: maga » 10 gru 2019, 18:27

Kocham ryby...akwarium mam od zawsze. Nie wiem czy kiedyś zrezygnuje...za bardzo to lubie :)
Polecam to najlepszy odstresowywacz, poza kotami na świecie ;).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne zwierzęta/Other animals”