Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Wszystko co potrzebne nam do codziennego życia, sprzęty do domu i do pracy.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 38833
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: yamaha »

U nas tez ogrodowy rok kiepski....
Co prawda posadzilismy wlasciwie tylko pomidory, papryke i groszek, ale u nas sa takie skwary praktycznie od kwietnia, ze by trzeba 2 razy dziennie podlewac, zeby "dobrze" roslo..... a my ani checi ani czasu specjalnie na to nie mielismy.
Wiec pomidory raptem po 4-5 na pozolklych juz krzaczkach, trudno ;-))
Tesc ma za to cudne (bo on to ogodek piesci prawie penseta :lol: ), dzieli sie z nami :mrgreen:
Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 30179
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: Sonia »

Ja to już nawet nie mówię, jestem coraz bardziej zniechęcona jeśli chodzi o ogródek :((((
W tym roku to już w ogóle beznadzieja jest. Wczoraj to jeszcze się zdołowałam, bo w lipcu posadziłam nową jeżówkę a wczoraj ją musiałam wyrzucić, bo się okazało, że korzenie ma zeżarte całe przez nornice. Już nie wiem jak z nimi walczyć. Boję się tylko, żeby mi drzew nie załatwiły. Ach, szkoda gadać, mam doła :((((
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1367
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: BabaJaga »

Ja mam na tarasie kaktusy. I żadnych problemów z nimi nie ma przez cały rok. Latem podlewam, jak sobie przypomnę. Albo deszcz podleje. Czasem dam odżywkę dla kaktusów. Kwitną jak głupie, igły pięknie się wybarwiają, plam nie mają, mszyc ani innych szkodników nie goszczą, kotom nie przeszkadzają, nie zagrażają ani vice versa. W październiku przenoszę do mieszkania na parapety okienne i przez całą zimę kompletnie nie podlewam. W maju znowu na taras i tak w kółko od ponad 10-ciu lat. Oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę, że nie każdemu kaktusy się podobają, ale ja akurat lubię... :-D
Co do ogrodu, to raczej on taki prawie bezobsługowy się zrobił. Jedynie kosimy trawniki, wiosną redukujemy chwasty na rabatach, przycinamy starsze drzewa i krzewy. Lubię, jak ogród jest taki swobodny, czyli bez regularnych nasadzeń w stylu musztry wojskowej. Nie sadzę roślin, które się w nim nie sprawdziły, w tym też i tych, które lubią ślimaki (np. dalie) - szkoda na nie kasy i nerwów. W nocy w ogrodzie pracuję darmowa ekipa pomocników: grasuje rodzina jeży (jedzą m.in. ślimaki), banda kotów z sąsiedztwa tranzytowych (wyłapują nornice i tym podobne), są nietoperze, sowy pójdźki (rozprawiają się z gryzoniami), karmnikiem przekupione zimą ptaki (wcinają różnego rodzaju robale i owady), kumate i ryby stawowe (rewelacyjne na komary). I tak to u nas działa i samo się jakoś nakręca...
A ostatnio to nawet taki oto gość do nas zawitał i jakoś tak podejrzanie przypatrywał się rybkom w stawie :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 38833
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: yamaha »

:milosc: Oho, jaki przystojniak :milosc:
(pewnie liczyl czy wszystkie sa, a nie tam zaraz DZIWNIE PRZYPATRYWAL :lol:
Ciekawe jakby sie temu Jegomosciowi "przypatrywali" Koko i Niunia, gdyby przysiadl na trawie :haha: )
Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1367
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: BabaJaga »

Liczyć? Pewnie liczył, ale ja i tak przeliczyłam jeszcze raz. Tak na wszelki wypadek... :lol: :lol: :lol:
No bo, wiecie, tak przynajmniej powiadają, że nie można mieć wszystkiego. Tzn. albo czapla albo rybki :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 14735
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: MoniQ »

Część z Was ma ogrody i ogródki, ale czy ktoś uprawia warzywa na balkonie, w skrzynkach? :) Jestem aktualnie napalona na założenie takiego ogródka na tarasie i chętnie bym się dowiedziała czy macie jakieś doświadczenia...
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 38833
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: yamaha »

Pomidorki (zwlaszcza koktajlowe) to pieknie rosna na balkonach (osobiscie oczywiscie nie mam, ale wiele osob znajomych ma).
Mysle, ze salata albo ziola to tez spokojnie mozna.
Natomiast co do ziemniakow i marchwi to jeszcze sie "w balkonowej" hodowli nie spotkalam :rotfl:
Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 14735
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: MoniQ »

yamaha pisze: 15 wrz 2020, 14:48 Pomidorki (zwlaszcza koktajlowe) to pieknie rosna na balkonach (osobiscie oczywiscie nie mam, ale wiele osob znajomych ma).
Mysle, ze salata albo ziola to tez spokojnie mozna.
Natomiast co do ziemniakow i marchwi to jeszcze sie "w balkonowej" hodowli nie spotkalam :rotfl:
No właśnie ja m.in. na ziemniaki się szykuję. Uprawia się je w workach i podobnież bardzo fajnie rosną. Zioła i sałatę już mam, mam też lubczyk i cebulkę ale marzy mi się prawdziwy warzywnik ...
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/
Awatar użytkownika
Kocimiętka
Posty: 191
Rejestracja: 27 lip 2016, 18:47
Płeć: K
Skąd: Galowice k/Wrocławia
Kontakt:

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: Kocimiętka »

Planuję kupić szklarnię z poliwęglanu taką 3x4 m bo w tym roku moje zbiory pomidorów były co najwyżej na poziomie 3+ :( przez te deszcze a ogórki na 2+. Ktoś ma doświadczenie, jaką wybrać grubość poliwęglanu, może jakaś firma godna polecenia?
Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wokół domu i pracy”