Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Wszystko co potrzebne nam do codziennego życia, sprzęty do domu i do pracy.
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 558
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: Dynastia »

BabaJaga pisze: 13 kwie 2021, 22:26
Dynastia pisze: 11 kwie 2021, 23:35
asiak pisze: 11 kwie 2021, 20:41 Dzisiaj była piękna wiosenna pogoda :) Słoneczko i ciepło. Oczywiście w taką pogodę zawsze gonię na działkę :)
Takie mam krokusiki :)

2021.04.11 (3).jpg
Śliczne , ale ta pszczółka to sztuczna ? :lol:
Piękne macie krokusiki w swoich ogródkach :milosc: U nas już niestety przekwitły. Futrzasty osobnik na kwiatku, to nie pszczółka, ale jej kuzyn trzmiel :)
No fakt, ten „tygrysek” mnie zmylił :oops: U nas nie ma w takim kolorze, są bardziej buraskowe i chyba większe; no i pojawiają się trochę później.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 8738
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: elwiska3 »

Kwiatek domowy - grubosz, drzewko szczęścia- mam go już bardzo długo. Myślę, że ma ponad 15 lat.
Od jakiegoś czasu zaczął dziczeć. Robią mu się długie łodyżki, drobne listki i na łodyżce są tez korzonki - takie przyczepy.
Muszę go przesadzić ale może ktoś spotkał się z takim objawem u swojej rośliny.
50A0C7E7-80D9-4A47-9C08-5B8EBF219EFE.jpeg
50A0C7E7-80D9-4A47-9C08-5B8EBF219EFE.jpeg (2.39 MiB) Przejrzano 103 razy
1AB9943F-0C31-47D7-ABF5-1DF7B9423CA2.jpeg
1AB9943F-0C31-47D7-ABF5-1DF7B9423CA2.jpeg (2.7 MiB) Przejrzano 103 razy
47BB4B53-0FDC-43FA-90B8-09AD2111E137.jpeg
47BB4B53-0FDC-43FA-90B8-09AD2111E137.jpeg (2.11 MiB) Przejrzano 103 razy
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 558
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: Dynastia »

Mam takie po dziadku ( najstarsze ma ok. 50 lat). To jest złożona (chyba :) ) kwestia. On lubi stanowiska słoneczne, ale nie plaże 😉; lubi być też podlewamy dość obficie i nie lubi zbyt zbitej ziemi. Jeżeli czegoś ma z tych rzeczy za dużo albo za mało, to tak się zaczyna dziać ...
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 8738
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: elwiska3 »

Ten mój kwiatek to tez od takiego starego drzewka pochodzi. Miałam go u siebie w pokoju u rodziców w mocno dziecięcych czasach. Później przewrócił się podczas remontu i przesadziłam to co odratowało się. Drzewko pojechało ze mną do nowego mieszkania po ślubie. Po zakupie aktualnego mieszkania drzewko podczas przeprowadzki trochę ucierpiało - chyba zmarzło. To było zimà 2004/2005 😊
Starałam się je odratować ale główny pień usychał i miękł. To co mam teraz to odszczepki z tamtego drzewka.Rośnie na parapecie w kuchni i coś mu przestało służyć. Będę ratować roślinkę. Albo ukorzenie na nowo .
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 30567
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: Sonia »

Ja czytałam, że powinien mieć przepuszczalną ziemię jak do sukulentow i że nie powinno się go czesto podlewać, tylko raz na dwa tygodnie. Mnie się wydaje, że on może być też niedożywiony. Czy dajesz mu nawóz? Chyba taki do sukulentow na wiosnę się daje.
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 558
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: Dynastia »

Ja kiedyś podlegałem wodą z akwarium - rewelacja ! Dla mnie to wygląda na zbyt mali wody i zbyt mało słońca . Gdy wystawiam w lecie na taras, to natychmiast odżywają.
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1427
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: BabaJaga »

Mam w domu dość sporą, kilkunastoletnią kolekcję kaktusów i sukulentów. "Drzewko szczęścia" też. Generalną zasadą ich prawidłowej uprawy jest przepuszczalna gleba( z dużą ilością żwiru), słoneczne stanowisko latem, podlewanie i nawożenie jedynie latem nawozem do kaktusów i sukulentów oraz ZUPEŁNE niepodlewanie ich w miesiącach z małą ilością dziennego światła. Zimą rośliny odpoczywają. W przypadku podlewania w takich warunkach obserwuje się niepożądane ich wyciąganie (długie i cherlawe odrosty, słabe listki u sukulentów lub nędzne kolce u kaktusów), co wygląda potem dość szpetnie i niezdrowo. Moje rośliny od ok. połowy maja do końca października spędzają czas na słonecznym tarasie i wtedy są podlewane (rzadko, ale obficie) i nawożone raz na 2-3 tygodnie. Nawożone nie później, jak do połowy sierpnia. Od listopada do wiosny stoją na parapetach okiennych w pokojach i zupełnie NIE są podlewane. Przy zachowaniu zasady niepodlewania zimą, można rośliny przechowywać nawet w miejscach z ograniczonym dostępem światła. Nic im nie będzie, o ile będą miały zupełnie suche podłoże. Jeszcze chyba nikt nie widział zasuszonego z powodu sezonowego niedoboru wody kaktusa, natomiast zgniłe kaktusy i sukulenty, to niestety wina nadmiaru wody w ich glebie. Tak samo, kaktusów nie przesadzamy ani nie ukorzeniamy do wilgotnej gleby. Muszą im przeschnąć naderwane przy tej operacji korzenie czy przecięte odnóżki. Inaczej jest duże prawdopodobieństwo, że zgniją. Po przesadzeniu podlewamy dopiero po kilku dniach.
Drzewko szczęścia, ze zbyt wyciągniętymi łodyżkami (pewnie było zimą podlewane!) warto wiosną radykalnie przyciąć. Usunąć wszystkie wychudzone pędy, a te grubsze, z dołu ogołocone z liści skrócić. Uformować ładną koronę, po czym zastosować się do zasad uprawy, j.w. Po czasie spowoduje to lepsze zagęszczenie się rośliny i uzyskanie przez nią bardziej krępego i ładnego kształtu.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 8738
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27

Re: Ogródki, działeczki ....i prace z tym związane

Post autor: elwiska3 »

:kwiatek: Dziękuję wszystkim za rady.
Będę ratować roślinkę .
ODPOWIEDZ