Zapchany nos

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13379
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 19 gru 2011, 21:21

Pytałam o pozycję, bo jeśli koteczka robi to, gdy jest czymś zaaferowana, być może uruchamia narząd lemieszowy, żeby złapać więcej zapachu. Bardzo często koty lekko rozwierają wtedy pyszczki, nie otwierają, tylko tak jakby rozszczelniają, żeby złapać powietrze "od spodu". To bardzo ważny narząd, odpowiedzialny za rozpoznawanie na przykład feromonów - koty z uszkodzonym narządem lemieszowym bardzo często mają problemy z relacjami z innymi kotami, bo ich odpowiednio "nie czują". Coraz więcej badań poświęca się właśnie temu narządowi, bo korelacja pomiędzy problemami z komunikacją a niedorozwojem bądź uszkodzeniem bądź stanem chorobowym narządu lemieszowego jest już potwierdzona. U mnie najlepiej widać u Ino, jak w chwilach niepewności próbuje "smakować" powietrze.

Na pewno nie jest to nic niepokojącego - jeśli Balbinka "dziwnie oddycha" tylko w sytuacjach, gdy jest zaaferowana, jest to pewnie związane właśnie z podnieceniem i ekscytacją :)
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
kicalka
Posty: 52
Rejestracja: 17 wrz 2011, 08:53

Post autor: kicalka » 19 gru 2011, 21:37

oooo to widzisz ja o tym nie slyszalam:) jestem juz spokojna:) i dziekuje bardzo:)

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13379
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 19 gru 2011, 21:48

Ale jak zawsze dodam - bo nikt z nas tego nie widział, czy o to chodzi - w tytule wątku jest "zapchany nos", a to nie jest inny oddech, tylko trudności z oddychaniem - żeby w razie jakichkolwiek wątpliwości skonsultować wszystko z lekarzem. On obejrzy nochal, i wszystko będzie jasne :)
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Posty: 7719
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: AgnieszkaP » 19 gru 2011, 21:49

A może kotek ma przytkany kanalik nosowo-łzowy... Mój Carlos, gdy miał ok. 5 m-cy, zaczął oddychać właśnie jakby przez zatkany nos. Zabrałam go wtedy do weta, ten sprawdził drożność kanalików i okazało się, że jeden kanalik był przytkany. Jest to ponoć częsta przypadłość kotów z krótkim nosem, ale nie jest to niebezpieczne. Teraz Carlos (prawie roczny) oddycha w taki sposób sporadycznie.
obrazekobrazek

xennaextra
Posty: 283
Rejestracja: 15 maja 2013, 23:18
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zapchany nos

Post autor: xennaextra » 14 cze 2013, 13:22

Dziewczyny, mam takie małe zmartwienie. Mój Samson dość często oddycha ciężko przez nosek, jakby miał zatkany. Co dziwne, nie dzieje się to np. po wysiłku, trudno stwierdzić jakąś w tym regularność. Po szalonych gonitwach zdarza mu się chwilę posapać, jak bardzo się zmęczy to z otwartym pyszczkiem, ale uznaję to raczej za zwykły objaw wybawienia - szybko to on się nie męczy, więc mam nadzieję, że z jego serduszkiem jest ok :-)
Byłam u veta, pani go obejrzała z każdej strony, osłuchała i powiedziała, że wszystko jest w porządku. Nic mu z tego nochala nie leci. Ale i tak mnie to martwi... Nie mówiła nic o zatkanym kanaliku łzowym, ale jak wyżej widzę, może to jest tego przyczyną?
Jak myślicie? Będę Wam bardzo wdzięczna za rady :-)

Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 12136
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zapchany nos

Post autor: Danusia » 14 cze 2013, 16:52

xennaextra pisze:Dziewczyny, mam takie małe zmartwienie. Mój Samson dość często oddycha ciężko przez nosek, jakby miał zatkany. Co dziwne, nie dzieje się to np. po wysiłku, trudno stwierdzić jakąś w tym regularność. Po szalonych gonitwach zdarza mu się chwilę posapać, jak bardzo się zmęczy to z otwartym pyszczkiem, ale uznaję to raczej za zwykły objaw wybawienia - szybko to on się nie męczy, więc mam nadzieję, że z jego serduszkiem jest ok :-)
Byłam u veta, pani go obejrzała z każdej strony, osłuchała i powiedziała, że wszystko jest w porządku. Nic mu z tego nochala nie leci. Ale i tak mnie to martwi... Nie mówiła nic o zatkanym kanaliku łzowym, ale jak wyżej widzę, może to jest tego przyczyną?
Jak myślicie? Będę Wam bardzo wdzięczna za rady :-)
po tym co napisałaś ja bym sprawdziła serduszko skoro zdaniem weta nosek w porządku.

Mój kocurek jak był mały uwielbiał się bawić i ganiać i pierwszy objaw to właśnie zaczął ciężko oddychać i szybko się męczył ( teraz wiem ,że za szybko) i niestety ma chore serduszko :((((
Kala Agilis Cattus *PL 26.08.2011r. Obrazek Kolorado Amazing Aisha * PL 01.09.2010r.Obrazek

xennaextra
Posty: 283
Rejestracja: 15 maja 2013, 23:18
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zapchany nos

Post autor: xennaextra » 14 cze 2013, 17:32

Hmm, ale w jaki sposób można sprawdzić serduszko? Bo na HCM to się bada chyba jak kotek osiągnie rok, czy się mylę? Pani vet mu osłuchała serce i mówiła, że wszystko w porządku.. :((((

Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 12136
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zapchany nos

Post autor: Danusia » 14 cze 2013, 17:39

Mój kotek miał pół roku kiedy kardiologowi nie podobały się szmery w serduszku ,a miał 8 miesięcy kiedy kardiolog zrobił mu pełne echo serduszka i zdiagnozował właśnie HCM.

http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... 3&start=20

tu jest mój wpis gdzie badamy Kolorusia serduszko
Kala Agilis Cattus *PL 26.08.2011r. Obrazek Kolorado Amazing Aisha * PL 01.09.2010r.Obrazek

xennaextra
Posty: 283
Rejestracja: 15 maja 2013, 23:18
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zapchany nos

Post autor: xennaextra » 14 cze 2013, 17:52

Dziękuję za namiary! Mam jednak cichą nadzieję, że to nie serduszko, bo to oddychanie przez nos w takich raczej niemęczących sytuacjach się objawia... No sama już nie wiem. Rodzice Samsona mieli badania w kierunku hcm z dobrym wynikiem, ale wiem, że to czasem niezależne od genetyki.

xennaextra
Posty: 283
Rejestracja: 15 maja 2013, 23:18
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zapchany nos

Post autor: xennaextra » 14 cze 2013, 18:32

Kocurek nie oddycha przez nosek cały czas, tylko tak powiedzmy 1/4 czasu, jest to raczej słyszalne, ale nie jakoś bardzo głośne. Nie ma też żadnych problemów z łapaniem powietrza, oprócz tego jest bardzo żywy i energiczny, no i vetka nie była niczym zaniepokojona, może panikuję, ale będę wdzięczna za Wasze uwagi!

ODPOWIEDZ