Zwichnięcie czy złamanie?

Awatar użytkownika
Matyldonka
Posty: 1542
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka » 23 sty 2012, 05:38

Trzymam kciuki za pomyślną wizytę i czekam na informacje <ok>
Kiedy nabroisz - po prostu mrucz i wyglądaj słodko

obrazek

Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 1408
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Post autor: Aga12 » 23 sty 2012, 11:12

Ja też trzymam kciuki i czekam na relację z wizyty.
obrazek

karla23
Posty: 74
Rejestracja: 28 lis 2008, 00:39

Post autor: karla23 » 23 sty 2012, 12:06

witam.juz jestesmy po wizycie z plamka.Pani doktor ja dobrze zbadala,zważyla,zrobila ze mna wywiad i okazalo sie ze ma naderwnw leciutko wiązadło kolana.(z rtg powiedziala ze wstrzymamy sie do srody)powiedziala ze napewno nic nie jest pekniete.Co do tego ze koteczka nie chodzila to wszystko przez ten steryd.powiedziala ze malym zwierzątkom nie podaje sie sterydu tylko podaje sie go swiniom i krowom,powiedziala ze ten lekarz mierzyl male zwierze miara duzego,az sie zasmiala.w srode jade na kolejny zastrzyk i w pt tez,potem zobaczymy.Powiedziala ze bedzie wszystko dobrze tylko zeby zamkna kotka w transporterku zeby mnial jak najmniej ruchu,powiedziala tez ze taka kontuzja moze sie nawet goic 6 tyg,ale zapewnila mnie ze bedzie wszystko dobrze.superr az mi lepiej spokojniejsza jestem :-)
gosia

karla23
Posty: 74
Rejestracja: 28 lis 2008, 00:39

Post autor: karla23 » 23 sty 2012, 12:09

A moja plamka spi teraz slodko najedzona :-) biedna zestresowala sie ta wizyta bo byly tam pieski,no i oczywiscie nie obylo sie bez prykania na pania doktor przy badaniu :-)
gosia

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28989
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia » 23 sty 2012, 12:39

Dzielna kotunia. To dobrze, że wreszcie ktoś ocenił co jej jest naprawdę. Życzę szybkiego powrotu do zdrówka :kotek:
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Marina
Posty: 759
Rejestracja: 05 sty 2011, 15:24

Post autor: Marina » 23 sty 2012, 13:41

Dobra wiadomość :-)
Głaski dla kotusi :kotek:

Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 2786
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka » 23 sty 2012, 14:34

karla23 :-) super wiadomość!!! to teraz pokaż Plamkę w wątku to tego przeznaczonym :-) I opowiedz jak się u Ciebie znalazła <mrgreen> Pozdrawiam ciepło :-) :kotek:
Monika, Holly, Bibi i Lulu

Moje Baryłki
obrazek obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Matyldonka
Posty: 1542
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka » 23 sty 2012, 15:45

Ja tez juz spokojniejsza :-) Teraz to juz tylko czekać az Plamka bedzie całkiem zdrowa.
Kiedy nabroisz - po prostu mrucz i wyglądaj słodko

obrazek

kotku
Posty: 6291
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku » 23 sty 2012, 15:47

Uf dobre wieści :) No to teraz w takim układzie podpisuję się pod słowami Bartolki i czekam na wątek Plamki i dużo, dużo, duuużo kolorowych zdjęć!

karla23
Posty: 74
Rejestracja: 28 lis 2008, 00:39

Post autor: karla23 » 23 sty 2012, 18:42

Otórz napisze wam na początek jak sie znalazła u mnie plameczka!.Pewnego dnia rano wychodzilam z mężem do pracy,mieszkamy na osiedlu w domu "bliżniaczym".Usłyszeliśmy jakiś pisk,poszliśmy za jego głosem,patrzymy a tam w rynnie u sąsiada mały śliczny kotek,mniał jakieś 4 tyg.Bez dłuższego zastanowienia zabrałam kotka do domu ogrzałam go i zostalło pytanie jak mu dac jeśc i co???.Wyczytałam w necie ze mozna karmić kotka za pomocą strzykawki mleczkiem ale bez zawartośći laktozy,więc karmiłam i tak sie zaczęło.Zaraz potem zaczęło sie kupno kuwety,żwirku,maskotek jej ulubiona to "tygrysek"he atakuje go i gryzie.napewno wam wysle zdjecia tylko podpowiedzcie mi jak bo nigdy tu tego nie robilam.Pozatym Plamka czuje sie lepiej widze to po niej własnie wróciłam niedawno z zakupów i ugotowałam jej filecika z kurczaczka zjadła w momencie dość spory kawałek a teraz znowu smacznie śpi:-)pośpi do jakiejs 23 a potem zabawa,ja chce spac a Plamka bedzie mnie zaczepiala he ale juz sie przyzwyczaiłam:-)
gosia

ODPOWIEDZ