jakie choroby

mila
Posty: 5
Rejestracja: 24 lis 2010, 11:39

jakie choroby

Post autor: mila » 29 lis 2010, 12:41

Witam, właśnie kupiłam kota brytyjskiego i chciałam zapytać czy ktoś mi powie coś z doświadczenia o jego zdrowiu?? Tzn czy koty te chorują na jakieś konkretne przypadłości?? Może jest coś co zawsze je dopada i na coś są szczególnie narażone.

Aśku
Posty: 40
Rejestracja: 16 lut 2010, 19:39

Post autor: Aśku » 30 lis 2010, 21:35

generalnie często powtarzają się problemy z oczami; zapalenie spojówek, niedrożność kanalików- powodem jest skrócenie noska w stosunku do innych kotów

Podobno typowym problemem są też stawy... ( masa ciała robi swoje)

To tak pierwsze co mi przychodzi do głowy

Vanicca
Posty: 2108
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca » 30 lis 2010, 21:55

Nerki i stawy. Mogą pojawić się problemy z serduchem. Warto zapytać w hodowli czy rodzice są przebadani pod kątem PKD i HCM, a jeśli nie są to można zrobić te badania gdy kociak ukończy rok :-)
Ola, Harita i Lio
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13380
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 30 lis 2010, 21:58

Nie należy powtarzać rzeczy, które poprzedza się słowem "Podobno" :)

Koty brytyjskie nie należą do rasy szczególnie narażonej na jakieś konkretne choroby - infekcje oczu dopadają je raczej z podobną częstotliwością, co inne rasy, czy koty domowe. Niedrożność kanalików rzeczywiście się zdarza, ale nie na tyle często, żeby zrzucać to na rasę. Niejednokrotnie lekarze od razu diagnozują niedrożność kanalików, jak tylko mają do czynienia z trudną do wyleczenia infekcją, a jest to nadal infekcja, i żeby ją wyleczyć, trzeba trochę wysiłku - zrobić posiew, antybiogram, określić przyczynę. Jak tylko są trudności, najłatwiej rzucić, że "te koty tak mają". Tymczasem po porządnej konsultacji okulistycznej okazuje się niejednokrotnie, że zatkany kanalik okazuje się cudownie drożny, a po prostu leczenie, jakie trzeba wdrożyć, potrwać musi nie tydzień, a 4 albo 6. I po tak przeprowadzonej kuracji nie wraca, bez względu na rasę. Prawdziwie krótkie nosy i zniekształconą trzewioczaszkę mają persy, u brytyjczyków tak ekstremalna budowa zdarza się niezwykle rzadko, i właściwie tylko w przypadku takich kotów można mówić o jakiejś wrodzonej skłonności.

Nie ma też problemów ze stawami, jeśli kot jest odpowiednio żywiony, ma odpowiednią podaż mięsa i białka do budowy ciała, a w przypadku szybkiego wzrostu należy po prostu włączyć suplementację mikroelementów, wapnia, i ewentualnie preparaty wzmacniające chrząstkę stawową - ale to tylko w uzasadnionych przypadkach, i w przypadku każdej rasy, jeśli zajdzie potrzeba.

Do niedawna brytjczyki były wymieniane na listach bardziej niż inne rasy narażonych na PKD, ale dzięki badaniom w hodowlach nie dopuszcza się do rozrodu kotów niosących takie niebezpieczeństwo i BRI nie ma już na liście. Nawet w chorobach serca nie są już na listach szczególnie zagrożonych.

Nie jest to więc rasa chorująca na jakieś szczególne przypadłości częściej niż inne - oczu trzeba pilnować zawsze, bo z natury łatwo ulegają infekcjom, nie tylko u BRI. Na pewno trzeba uważać, szczególnie u młodych kotów z bardzo krótkimi nosami, bo ich kanaliki rozwijają się wolniej. Niedrożność może przytrafić się i kotu z typowym nosem.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9912
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga » 01 gru 2010, 08:31

Chciałam dodać, że mam kotkę brytyjską włąsnie taka dość ekstremalną i zaręczam nigdy nie przechodziła infekcji oczu. Nie ma z nimi problemu, nie ma problemów też z nosem. Tak jak napisała Dorszka, za dużo jest zwalane na przesąd panujący.

Bardzo często spotykałam sie z tekstem weta "ten typ tak ma" i poszukałam takiego co w progu nie wita mnie takimi słowami :)

Aśku
Posty: 40
Rejestracja: 16 lut 2010, 19:39

Post autor: Aśku » 01 gru 2010, 23:11

Hmm...w takim razie przepraszam, że wprowadziłam kogoś w błąd.

Co zaś do ślepków, to doktor Garncarz, który jest chyba największym autorytetem w sprawach okulistycznych zwierząt stwierdził, że jednak brytki mają większą podatność na choroby oczu i herpesa- tak z autopsji

mila
Posty: 5
Rejestracja: 24 lis 2010, 11:39

Post autor: mila » 16 mar 2011, 12:04

Dzięki za odpowiedzi. Staram się chuchać i dmuchać na mojego skarbeńka ale to chyba nie za dobrze. No ale tak już mam. <rotfl>

Awatar użytkownika
Agrypina
Posty: 255
Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
Płeć: Kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re:

Post autor: Agrypina » 05 sty 2013, 17:45

A ja mam pytanie ktore dla wielu moze wydac sie glupie ale mnie to troche stresuje...obecnie jestem przeziebiona tzn mam katar i kaszel lecz goraczki brak a niedawno do mojej rodziny doaczyla malutka Haneczka (brytyjczyk) i zastanawiam sie czy moge ja w jakis sposob zarazic gdyz kicia caly czas z nami obcuje...lezy spi bawi sie itp.
Bardzo prosze o odpowiedz!!
pozdrawiam
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 2248
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: jakie choroby

Post autor: EwaL » 05 sty 2013, 22:10

Pytanie wcale nie jest głupie. Ja odbierając mojego kociaka z hodowli byłam przeziębiona i również zadałam sobie to samo pytanie. Przeczytałam parę artykułów z których wynikało, że koty nie zarażają się od ludzi chorobami typowo ludzkimi. Zaznaczam wynikało, ale nie było wprost napisane. Na szczęście zaaplikowałam sobie końskie dawki leków i już w stanie przyzwoitym pojechałam po Lolka. Myślę, że w przypadku choroby powinniśmy ograniczyć wtulanie się w futra, pocierania noski w noski itp. Tak na wszelki wypadek. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Awatar użytkownika
Agrypina
Posty: 255
Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
Płeć: Kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: jakie choroby

Post autor: Agrypina » 06 sty 2013, 08:54

Serdecznie dziekuje za informacje :-) staram sie ograniczac kontakt z mała ale nie jest to takie latwe szczegolnie w nocy kiedy budze sie z nia przy twarzy gdyz moja poduszka jest jej najlepszym legowiskiem <lol>
10.01 jedziemy do weterynarza wiec zapytam go jeszcze dokładnie co i jak ale mysle ze do tego czasu juz sie wylecze bo to tylko zwykle przeziebienie. Poki co Hana nie wyglada na chora bo bawi sie i szaleje w najlepsze ale wolalam dmuchac na zimne :-) jeszcze raz serdecznie dziekuje:)
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

ODPOWIEDZ