O-statni miot Hoshi ...

Kraków, koty w kolorach point, gładkie niebieskie, czekoladowe i liliowe.
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9497
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Skontaktuj się ze mną:

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: maga » 08 paź 2017, 13:08

Kolejny tydzień już dziewiąty za nami.
Dla mnie trudny bo kotki zrobiły wszystko by przyprawić mnie o zawał serca.
Omiś spadł z drapaka, na szczęście na rtg nie było żadnych złamań, chociaż wyglądało to strasznie.
Potem w ten sam dzień Oreo uderzył się w oko ....
Pomimo, że cały dom mam zasłany poduszkami one i tak znajda sposób by się uszkodzić :facepalm: .

Ale co tam poza tym są piękne, wesołe, rozrabiające, wiercipiętki, podgryzaki. Zdobyły cały dom. Uwielbiają mokre jedzonko. Co do chrupek Omiś wyraził swoja niechęć sikając do nich :strach:
Za nami pierwsze szczepienie. Czas szybko leci ...za szybko.
Oreo
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Omiś
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6014
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: madziulam2 » 08 paź 2017, 20:51

:milosc: :milosc:
obrazekObrazekobrazek

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 35620
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: yamaha » 09 paź 2017, 08:22

To juz takie CALKIEM SPORE kotki :milosc: :milosc: :kotek: :kotek:
Obrazek Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. Obrazek

Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 4901
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: Luinloth » 09 paź 2017, 09:13

Ślicznie rosną :milosc: :milosc:
Obrazek <<< Rękodzieło psychodeliczne i kocie

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28168
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: Sonia » 09 paź 2017, 15:09

A tu biało, aż po oczach daje, czyżby zima miała szybko nadejść? :mrgreen:
Słodziaki :kotek: :kotek: :kotek: u mnie to by nie były takie białe :lol:
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 15004
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: Becia » 09 paź 2017, 17:43

Jedno jest pewne, nudy z nimi nie odczuwasz :lol: Dobrze, że "wypadki" skończyły się tylko na strachu :)
Fajniutkie są :milosc: :milosc: :milosc:
Obrazek

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 21485
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: asiak » 11 paź 2017, 19:34

Piękności nad pięknościami :milosc:
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
EmilkaR
Posty: 210
Rejestracja: 13 kwie 2017, 12:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Augustów

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: EmilkaR » 12 paź 2017, 08:49

:mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:

Omiś jest piękny :milosc: ale ja chcę ORUSIA :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

I jak ja mam teraz skupić się na pracy? :-o

Takie słodziaki dwa :milosc: :milosc: :milosc: cudowne są :serce: :serce:
obrazek

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9497
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Skontaktuj się ze mną:

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: maga » 12 paź 2017, 09:26

Dzięki dziewczyny :)

Chłopaki fajnie rosną i są takie żywiołowe.
Przed nami drugie szczepienie i kastracja.
Trochę się nam pozmieniało i Omis jedzie do Mezo do Szczecina, a miało być odwrotnie.
Oreo vel Oluś na ten moment stał się poszukującym wspaniałego domu pieszczochem. Bo dom miały oba tylko los widocznie chciał inaczej...

Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6014
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: O-statni miot Hoshi ...

Post autor: madziulam2 » 12 paź 2017, 18:06

maga pisze:
12 paź 2017, 09:26
Dzięki dziewczyny :)

Chłopaki fajnie rosną i są takie żywiołowe.
Przed nami drugie szczepienie i kastracja.
Trochę się nam pozmieniało i Omis jedzie do Mezo do Szczecina, a miało być odwrotnie.
Oreo vel Oluś na ten moment stał się poszukującym wspaniałego domu pieszczochem. Bo dom miały oba tylko los widocznie chciał inaczej...
:kiss:
obrazekObrazekobrazek

Odpowiedz