miot A - Tinka i Backfire

kadarki
Hodowca
Posty: 160
Rejestracja: 16 paź 2009, 18:44
Kontakt:

miot A - Tinka i Backfire

Post autor: kadarki » 09 gru 2010, 15:42

dziś dostałam zdjęcie naszego "pirzolka"
malutka była juz właściwie po tamtej stronie, umierała w moich dłoniach,
wet dał mamie antybiotyk i powiedział ,ze to wystarczy , Abba jednak nie ssała, nie miała siły...
kiedy wyczerpalismy juz wszystkie mozliwości Darek postanowił,ze poda małej antybiotyk pod skórę, na oko kropelkę..
- i tak juz pozamiatane, stwierdził, bardziej jej nie zaszkodzę.
ogromne było nasze zdziwienie jak po kilku godzinach ciałko zrobiło się cieplejsze maluch zaczał sie przeraźliwie wydzierac , chwile później Abba wciągnęła trzy pipetki mleka
antybiotyk podaliśmy jeszcze dwa razy przez kolejne dwa dni, mała tak mocno trzymała się życia tymi chudzieńkim łapkami,ze aż trudno było uwierzyc
jak umieściliśmy zdjęcia na stronie ktos do mnie napisał "o matko co to za brzydal wyrzuc to ze strony" my jednak byliśmy pewni na 100 % ,że Abba wyrosnie na pieknego kotecka :-) szczęście jej sprzyjało nie dosc ,że wróciła z zaświatów to jeszcze jako pierwsza z miotu znalazła kochający domek :) mieszka w Hadze w Holandii, czuje się świetnie, do towarzystwa ma dwóch dwunoznych dużych i starszego brata Wilowa.


w wieku 4 tygodni
juz wtedy twardo stąpała po ziemi

Obrazek
Obrazek
Obrazek

8 tygodni

Obrazek
Obrazek

i ośmiomiesięczna ważąca 4 kilo baryłka <lol>

Obrazek
kadarki
Obrazek

Awatar użytkownika
GOSIA
Posty: 325
Rejestracja: 26 lip 2010, 10:50

Post autor: GOSIA » 09 gru 2010, 15:51

Niesamowita historia tego pirzolka <ok>
I pierwszy raz widzę długowłose sreberko ns 22 ... śliczna baryłeczka z niej rośnie :kotek:

Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 7597
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita » 09 gru 2010, 16:20

wzruszajaca historia ;-(
dzielna kicia i jak pieknie wyrosła a na pierwszych foteczkach taki opierzony kurczaczek
Anita & Simon, Bazyl i Apsik

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13325
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 09 gru 2010, 16:28

Cieszę się, że takie piękne zakończenie tej historii :)

Kolejna długowłosa księżniczka rośnie :kotek:
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Dracanka
Posty: 4445
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka » 09 gru 2010, 16:41

Wspaniała! Ja już kiedyś widziałam jej fotki,nazwaliście ją "brzydkie kaczątko",widziałam-wzruszająca historia strasznie- a ona wspaniale wyrosła <zakochana>
I niech świat widzi,że nawet o te najsłabsze sie walczy. Hodowla to nie tylko wychuchane kulki :kotek:
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 6027
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior » 09 gru 2010, 19:08

i oby tak kończyły się nieciekawe historie :-) :kotek:

Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 1169
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Post autor: Monika » 09 gru 2010, 19:39

Pirzolek faktycznie był, a później to chyba podmianka jakaś? <gwiżdże>

Ślicznie wyrosła, jak na brzydkie kaczątko przystało na łabędzia - kociego <mrgreen>

Super, że taki finał tej historii. <klaszcze>

Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 1369
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 » 09 gru 2010, 19:47

Śliczna kocica!
Niesamowicie wypiękniała w cztery tygodnie, choć i tak najważniejsze że dziś żyje sobie szczęśliwie na tym świecie i daje komuś radość.
Piękny przykład na to, że nie można się poddawać! :kotek:

Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 4868
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla » 09 gru 2010, 19:49

Na pierwszych zdjęciach jak młody wróbelek <zakochana>
Piękna jest. Śmieszne, jak te pręgi giną w gąszczu futra <lol>
tis but a scratch!

http://purrfidious.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28902
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia » 09 gru 2010, 20:13

Niesamowite, że z takiego śmiesznego kurczaczka, takie ładne, duże kocisko wyrosło. Podziwiam takich hodowców za ich trud i determinację w walce o każdego maluszka. Super, że Wasza walka zakończyła się takim sukcesem <klaszcze>

ODPOWIEDZ