załatwianie się kotka poza kuwetą

Problemy związane z trawieniem, odrobaczaniem, kłaczkami, i wszystkim, co się w kocich brzuszkach odbywa :)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12863
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: Miss_Monroe » 25 lip 2014, 13:05

Zamknij się na noc z jednym kotem w salonie/ sypialni, a niech mąż zostanie z drugim kotem w drugim pokoju. Inaczej nie zrobisz tego badania, a jest bardzo ważne bo z kotem coś się dzieje. Pomysł wywiezienia kota nie jest dobry skoro u Twoich rodziców jest inny kot. Nie ma sensu zapoznawania ich ze sobą, to jest ogromny stres dla zwierzaków.
obrazek

zapcia2
Posty: 222
Rejestracja: 01 lip 2014, 15:12
Płeć: K
Skąd: Północ

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: zapcia2 » 25 lip 2014, 15:05

Miss_Monroe ale qpki musza byc 3.. czyli 3 dni i 3 noce ktores z nas musialo by nadzorowac je..urlop dopiero w polowie sierpnia..
spac na podlodze to nie problem..bo ktos musialby "przytrzymac" kota w sypialni..zeby drugi mogl byc w pokojo-kuchni najbardziej mi sie serce kraja jak pomysle jak one beda plakaly :(

jezeli udaloby mi sie zebrac 2 przez weekend..to ta 3 ktora "dorwalam" kilka dni temu - z 5 i jest w lodowce to juz przeterminowana?

Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 5049
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: atomeria » 25 lip 2014, 21:13

Tak sobie myślę, że w najgorszym razie może można by zbierać wszystkie kupy jak leci? Może się okazać, że wet nic w nich nie znajdzie, więc bez znaczenia która jest czyja. Gdyby były w którejś pasożyty, to i tak odrobaczać trzeba by obydwa koty.
W kupie szuka się też innych rzeczy... ale może trzeba by się tym martwić dopiero wtedy, kiedy coś by się znalazło?
Taki sobie pomysł...
Agnieszka

obrazek obrazek obrazek

Miranda
Posty: 52
Rejestracja: 17 maja 2014, 12:26
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: Miranda » 09 sie 2014, 11:06

Mój problem nie jest aż tak zaawansowany, jak ten teraz dyskutowany, wiec przepraszam za wtargnięciem w Wasza rozmowę, ale:
Kotka zrobiła siusiu w kąciku. Wiek 5 miesięcy. Zdarzało sie wcześniej, ale juz dawno nie. To znaczy zdarzyło sie całe 7 razy, dwa miesiące wcześniej.
Krótko przed dzisiejszym incydentem zrobiła "poranną" kupkę, posprzątałam tez siku z nocy.
Jakies pomysły, czemu to zrobiła? Poprzednio nigdy nie zrobiła w tym miejscu(kącik koło drzwi łazienki i pokoju, korytarz, na parkiecie).
I może ktoś zna dobrego behiawiorystę w Krakowie, jeśli to się powtórzy?
I taak, strasznie panikuję... :-|

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9327
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: Mago » 09 sie 2014, 11:42

Nie jest potrzebny behawiorysta tylko weterynarz.
Proszę złapać mocz kotki i zanieść do analizy, niewykluczone, że trzeba będzie zrobić posiew.
Tutaj >>> klik <<< jest wątek o sposobach łapania moczu.
________________________________
Mago

Miranda
Posty: 52
Rejestracja: 17 maja 2014, 12:26
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: Miranda » 09 sie 2014, 13:14

Wielkie dzięki, załatwimy wszystko przy okazji następnego odrobaczania. ;-)

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12863
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: Miss_Monroe » 09 sie 2014, 16:15

Nie ma co czekać do odrobaczania na wykonanie badania moczu. Najlepiej badanie wykonać jak najszybciej, tj. złapać mocz w poniedziałek i zawieźć od razu do weterynarza.
obrazek

Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6333
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: jasminka » 09 sie 2014, 16:29

Miss_Monroe pisze:Nie ma co czekać do odrobaczania na wykonanie badania moczu. Najlepiej badanie wykonać jak najszybciej, tj. złapać mocz w poniedziałek i zawieźć od razu do weterynarza.
Lub do zwykłego laboratorium a z wynikiem do weta :-)
Iza

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9327
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: Mago » 09 sie 2014, 16:35

Miranda pisze:Wielkie dzięki, załatwimy wszystko przy okazji następnego odrobaczania. ;-)
To znaczy kiedy???

Myślę sobie, że dobrze jest wiedzieć dlaczego kot "sika po kątach". To nie jest problem estetyczno-higieniczny, z którym można czekać, tylko zdrowotny. Kot najprawdopodobniej przechodzi jakiś stan zapalny i odczuwa ból przy siusianiu. Kuwetę zaczyna kojarzyć z bólem. Bólu chce uniknąć więc unika kuwety, a siusiu gdzieś zrobić musi. Sama piszesz, że trwa to już jakiś czas, im dłużej to lekceważysz tym sytuacja robi się trudniejsza. Oczywiście może tak być, że badania moczu i posiew nic nie wykażą i będzie trzeba szukać innych przyczyn, ale najpierw trzeba wykluczyć problemy ze zdrowiem bo to one są najczęściej przyczyną takiego zachowania. Złapanie siusiu do pojemniczka nie jest trudne, ale niewątpliwie trzeba CHCIEĆ to zrobić.
Dodam jeszcze, że żaden przytomny weterynarz nie poda tabletki na odrobaczanie kiedy kotu coś dolega.
A posiew trzeba wykonać, żeby dostać antybiogram na podstawie którego weterynarz dobierze antybiotyk. Bez tego leczenie antybiotykiem jest leczeniem na ślepo.


Jeszcze dopiszę, widzę że jesteś z Krakowa, więc polecam jednak laboratorium weterynaryjne a nie ludzkie. W Krakowie są na pewno.
________________________________
Mago

Miranda
Posty: 52
Rejestracja: 17 maja 2014, 12:26
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: załatwianie się kotka poza kuwetą

Post autor: Miranda » 10 sie 2014, 13:21

Właściwie problem BYŁ - dwa miesiące temu w przeciągu kilku dni. Teraz było to jedno i potem sprzątalam kulki, ze dwie, trzy. W ogóle mała jak na mój gust mało sika i mało pije, próbuje ja przymuszac do picia.

ODPOWIEDZ