Kupa poza kuwetą

Problemy związane z trawieniem, odrobaczaniem, kłaczkami, i wszystkim, co się w kocich brzuszkach odbywa :)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28985
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: Sonia » 28 gru 2015, 19:04

Z tym wychodzeniem z pokoju, jak się ktoś bawi z drugim kotem to u mnie też tak jest. Tamiego w ogóle trudno zachęcić do zabawy, a jak chcę się z nim pobawić to on od razu idzie do "swojego" pokoju, tak choćby chciał, żeby tam się z nim bawić, żeby Tobinka nie było przy tym.
Może jak Oskar tak wychodzi obrażony, to wtedy niech ktoś się zajmie Gutkiem, a Ty spróbuj się sama pobawić z Oskarem, żebyście byli tylko wy oboje w pokoju. Wiem, że to trudne, bo u nas to też oczywiście Tobi zaraz musi się położyć w drzwiach i patrzeć co ja robię z Tamisiem, a Tamisia to też trochę rozprasza i trudniej go wtedy zabawić.
Mam nadzieję, że uda się znaleźć przyczynę i pomóc kotom nawiązać wspólne, dobre relacje <ok>
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
oleena
Posty: 700
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: oleena » 28 gru 2015, 19:58

Mam feliway w sprayu i obróżkę antystresową.
Z zabawą to jest tak, że nawet jak jedna osoba bawi się z Guccim a druga zaczyna z Oscarem to zaraz Gucci traci zainteresowanie swoją zabawką i podbiega do tej oscarowej. A wtedy Oscar obraża się i odchodzi :(((( Od wczoraj Oscar jest u mojego taty, a Gucci z nami. Zarówno jeden, jak i drugi inaczej się zachowują. Oscar jest zrelaksowany, chętnie bawi się z moim tatą, a kupy i wszystko inne ląduje w kuwecie. Natomiast Gucci stał się nagle straszną przylepką- cały czas jest przy nas i prosi o głaskanie, podczas gdy wcześniej zwiewał gdy tylko któreś z nas wyciągało rękę w jego kierunku. Wygląda więc na to, że ta rozłąka dobrze na nich działa, ale przyjdzie w końcu czas na powrót i boję się, że Oscar znowu sobie przypomni o najlepszym miejscu w domu do stawiania klocków czyli o kanapie :-///// Po cichutku mam jeszcze nadzieję, że tato przywiąże się do Oscara i będzie chciał, aby u niego został
Oscar SRS ur. 02.09.2014 od 25.01.2015 z nami :)
Gucci BRI ur. 17.05.2015 od 16.10.2015 z nami :)

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28985
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: Sonia » 28 gru 2015, 20:05

Czasami niestety tak jest, że koty razem nie czują się dobrze i trzeba podjąć bardzo trudną i smutną decyzję, ale najlepszą dla kotów. Może Oskarek byłby właśnie najszczęśliwszy u taty SAM, bez kociego towarzystwa. Pod warunkiem, że tata by go też chciał z pełnym przekonaniem, a nie jako "zło konieczne".
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
oleena
Posty: 700
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: oleena » 29 gru 2015, 12:44

Sonia pisze:Czasami niestety tak jest, że koty razem nie czują się dobrze i trzeba podjąć bardzo trudną i smutną decyzję, ale najlepszą dla kotów. Może Oskarek byłby właśnie najszczęśliwszy u taty SAM, bez kociego towarzystwa. Pod warunkiem, że tata by go też chciał z pełnym przekonaniem, a nie jako "zło konieczne".
Tato lubi koty, bo u nas zawsze w domu były te zwierzęta, ale takie zwykłe "dachowce", które chodziły sobie po dworze i tam też załatwiały swoje potrzeby. Teraz też tato ma takiego kocurka, ale moim zdaniem to nie to samo co ciągła obecność kota w domu. Myślę, że i on to docenia teraz gdy opiekuje się Oskarem, bo jak dzwonię to słyszę dużo radości w jego głosie, a jest to dla mnie szczególnie ważne. Cóż, poczekamy i zobaczymy. Na razie obydwa kocurki zachowują się bardzo dobrze.
Oscar SRS ur. 02.09.2014 od 25.01.2015 z nami :)
Gucci BRI ur. 17.05.2015 od 16.10.2015 z nami :)

Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 6548
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: Kasik » 02 sty 2016, 23:32

Oleena, co u Was, jak mają się kocurki :kotek: :kotek: Ciężka to sytuacja :((((
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
oleena
Posty: 700
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: oleena » 04 sty 2016, 12:44

Kasik pisze:Oleena, co u Was, jak mają się kocurki :kotek: :kotek: Ciężka to sytuacja :((((
Oscar jest cały czas u mojego taty, a Gucci z nami. Wygląda jednak na to, że Oscar nie przepada za Guccim, bo bez niego zachowuje się zupełnie inaczej. Nie wiem z czego to wynika, bo przecież na początku było wszystko w porządku :(((( Weterynarz powiedział, że być może Gucci zaczął dorastać i stąd ta nagła awersja. Może jak Gucci dorośnie to ich relacje znowu wrócą do normy? Cały czas zastanawiamy się co robić. <suchy>
Oscar SRS ur. 02.09.2014 od 25.01.2015 z nami :)
Gucci BRI ur. 17.05.2015 od 16.10.2015 z nami :)

Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 6027
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: Luinloth » 04 sty 2016, 13:02

Hm... A Gucci jest kastrowany, czy jeszcze nie?
Obrazek <<< Rękodzieło psychodeliczne i kocie

Awatar użytkownika
oleena
Posty: 700
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: oleena » 04 sty 2016, 15:38

Luinloth pisze:Hm... A Gucci jest kastrowany, czy jeszcze nie?
Gucci został wykastrowany jeszcze w hodowli, więc to nie o to chodzi. Najwidoczniej Oscar ma nadal wysoki poziom testosteronu pomimo braku jajek. Podobno niektóre osobniki tak mają.
Oscar SRS ur. 02.09.2014 od 25.01.2015 z nami :)
Gucci BRI ur. 17.05.2015 od 16.10.2015 z nami :)

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12862
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: Miss_Monroe » 04 sty 2016, 19:18

A koty mają oddzielne kuwety, miski, jakieś miejsca do wspinania tj. półki itp.? Jest dla nich rozplanowana przestrzeń?
obrazek

Awatar użytkownika
oleena
Posty: 700
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Kupa poza kuwetą

Post autor: oleena » 05 sty 2016, 09:10

Miss_Monroe pisze:A koty mają oddzielne kuwety, miski, jakieś miejsca do wspinania tj. półki itp.? Jest dla nich rozplanowana przestrzeń?
Mają 2 kuwety, ale głównie korzystają z jednej. Mają też osobne miski (woda+suche). Mają drapak-tubę i tekturowy rondelek. Co do przestrzeni to nie jest ona zbyt duża, bo tylko salon z kuchnią, ale zanim zdecydowałam się na drugiego kota czytałam opinie, że koty nie potrzebują dużych powierzchni... Półek do wspinania niestety nie mają, bo z racji niedużego metrażu ściany są zajęte meblami. Mają też do dyspozycji spory parapet.
Oscar SRS ur. 02.09.2014 od 25.01.2015 z nami :)
Gucci BRI ur. 17.05.2015 od 16.10.2015 z nami :)

ODPOWIEDZ