Lamblie

Problemy związane z trawieniem, odrobaczaniem, kłaczkami, i wszystkim, co się w kocich brzuszkach odbywa :)
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 1408
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Post autor: Aga12 » 11 lis 2010, 13:11

Ten mój wet ,nota bene znajomy, powiedział,że lepiej zmienić Jeffowi karmę z obawy o ewentualne zapiaszczenie nerek,do którego to koty po kastracji,mają tendencję.Ponadto po kastracji mogą też tyć.Ten Royal jest dla młodych,wykastrowanych kocurków.
A ja chcąc zabezpieczyć mojego kociaka przed ewentualnymi problemami przestawiłam go na tą karmę.Póki co ta karma bardzo Jeffreyowi smakuje,na Hillsa dla kociaków,którym był karmiony w hodowli i na początku u mnie kreci nosem i nie je go tak chętnie jak tego Royala.
Mam tylko wątpliwość co do ilości karmy którą mam mu podawać.Jeff waży ok.2 kg.Wg producenta dobowa dawka to 40g.Czy jeśli podam mu oprócz tego ok.100 g przemrożonej wołowiny lub jakiegoś innego mięsa to, to jest za dużo?Czy w takim układzie powinnam dać mu porcję ok.20 g Royala + mięso 100 g?Czy mięso powinien dostawać codziennie czy może co drugi dzień,może 2 razy w tygodniu?Oświećcie mnie nieco.

Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6401
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00

Post autor: jasminka » 11 lis 2010, 13:51

Wiesz mam dwie kotki po kastracji jedzą zwykłą karmę ,jednej wydzielam dzienną porcję bo widać że waga u niej odpowiednia więc nie chcę aby utyła ,druga dziś skończyła rok ale jest moim zdaniem szczupła i je kiedy ma ochotę ,nie wydzielała bym suchego bo kociak rośnie jeszcze :-)
Iza

Dracanka
Posty: 4445
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka » 11 lis 2010, 15:44

Droga Aga12

dziękuję za wyjaśnienie,że kitek ma 5mscy. NIe jestem specjalistką ale mój kot,który nie należy do ogromnych i jest sucholubny, ważył w wieku 5mscy 3,4kg i zamartwiałam się wciąż,że słabo.
Ponadto wałkowaliśmy te tematy na forum wielokrotnie KOCIAKOM NIE WYDZIELAMY JEDZENIA.
Kochana,chcesz by Twoj kotek rosł,by był okrąglutkim brysiem? Mając 5miesięcy,a pomimo iż jest po kastracji -wciąz jest w fazie intensywnego wzrostu. Moim zdaniem 2kg to mało,1,5kg miał mój kot w dniu wydani z hodowli...po dwóch tyg było 2000.
NIe oceniam CIę,ani nie neguję Twojego postępowania, chcę jednak pomóc-
jak już się upierasz,że mały Twoj ma jeść już karmę dla kastratów,dodaj do niej coś mięsnego,bezzbożowego np Orijen,Power Of Nature czy Taste of the Wild...
Ja wkrótce kastruję pierszego kota,będzie miał ponad 8mscy i nadal będzie jadł karmę dla kociąt. RC kitten Growth+bezzbożówki. Póki co waży jakieś 4-5?nie wiem,nie ważyłam ostatnio-i jeszcze wciąż rośnie i nie przestawię go na karmę dla kastratów,choć wiem już na 100%,ze tak mi wet poleci/każe. NO WAY
Na miesię rosną najładniej,więc jak kot je i lubi to dawaj.
Przeczytaj wątki na temat żywienia,wszędzie się apeluje,że tak młodemu kotu o takim zapotrzebowaniu energetycznym/białkowym nie wydziela się karmy.Kot i tak zje tyle ile potrzebuje.Powienien mieć cały czas dostęp do miseczki,wtedy kiedy ma ochotę.Kot nie napcha się,zje tyle ile może.U mnie kociaki szamią po kilkanaście razy w ciągu dnia po kilka chrupek tak naprawdę...
Przemyśl proszę jeszcze raz sposób żywienia swojego skarba :kotek:

Cieszę się,że nie ma lamblii.
Życzę zdrówka

<offtopic>


p.s kociak po kastracji nie utyje,na forum jest wiel kotów po wczesnej kastracji i jadły one karmę dla kociaków,nie karmę dla kotów kastrowanych............
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 1408
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Post autor: Aga12 » 11 lis 2010, 16:50

Dzięki Dracanka.Też mi się wydawało,że te sztywne 40g to trochę mało.
Wobec tego będę mu sypać suchego na bieżąco,aby zawsze coś miał w miseczce.Do tego mięso przemrożone lub gotowane.Powinno być ok.

Dracanka
Posty: 4445
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka » 11 lis 2010, 17:14

miało być PIERWSZEGO kota kastruję,ale literówka się wkradła,głupio mi teraz

Aga12 ten wątek musimy przenieśc do działu Karmy suche
no więc może tam kontynuujmy-
a tu już za jednym razem zapytam Cię czy i dlaczego zamierzasz podawać mu TYLKO karmę dla kastratów?
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 1408
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Post autor: Aga12 » 11 lis 2010, 17:24

Ok,Dracanka.
A odpowiadając na Twoje pytanie: "czy i dlaczego zamierzasz podawać mu TYLKO karmę dla kastratów?", zamierzam podawać mu karmę dla młodych kastratów,ale NIE TYLKO,oprócz tej karmy codziennie będę podawać mu jakieś mięso (wołowina,kurczak,indyk),do tego raz w tygodniu żółtko z łyżeczką oleju z pestek winogron i od czasu do czasu na zasadzie przysmaku łyżeczkę białego serka Bielucha.Myślę,że to nie jest zły jadłospis. ;-))
Oczywiście tak jak już to wcześniej ustaliłyśmy, suche dostępne cały czas,do oporu.

Diazo
Posty: 260
Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
Płeć: M
Skąd: Łódź

Re: Lamblie

Post autor: Diazo » 24 mar 2019, 19:32

Witajcie.
Proszę o pomoc.
Kotka 9 miesięcy. Tydzień temu zrobiła się osowiała. W poniedziałek odwiedziliśmy weta. Dostała zastrzyk na temperaturę (miała 40,2). Gorączka spadła i kot zrobił się weselszy. Jadła i załatwiała się normalnie. Wetowi nie podobał się brzuszek, podejrzenie FIP i strach u nas. Następnego dnia rano badania krwi. Kot zachowywał się we wtorek normalnie. Po obiedzie kolejna wizyta u weta i skierowanie na USG. Badanie nie wykazało płynu w jamie brzusznej, ale okazało się że kotka ma bardzo powiększone węzły chłonne. Po badaniach kot zrobił się bardzo osowiały, to jest raczej cykor i widać że bardzo ją stresują wizyty u weterynarza. W piątek przestała jeść, jest osowiała. Nie chowa się, nawet czasem mruczy, ale widać że coś jej dolega. Temperatura czasem nieco podwyższona, ale generalnie w normie (mierzymy sami). Ponieważ nie jadała, był problem ze stolcem, zrobiła w piątek wieczorem. W sobotę zrobiliśmy badania kału i jest Gardia. Mamy nadzieję że to jedyna dolegliwość, ale nie mamy pewności. Nie je od czwartku wieczorem. Dostaje antybiotyk (podajemy w płynie strzykawką), troszkę dokarmiamy takim proszkiem Royal Canin w proszku rozrabiany w wodzie (wysokobiałkowy), ale przełyka niewiele. Jutro rano jedziemy na kroplówkę i ma dostać lek na tego pasożyta.

Wynik badania USG:

USG

Parametr Wynik

Data badania 20/03/2019
Opis zmian (OPIS_ZM_US) Na wykonanym USG pęcherz moczowy miernie wypełniony aechogennym
moczem. Ściana pęcherza o prawidłowej warstwowości i grubości do 2mm.
Szyjka pęcherza oraz ujścia moczowodów nieposzerzone.
Nerka lewa o orientacyjnych wymiarach 3,4 x 2cm o prawidłowo zaznaczonym
przejściu korowo-rdzeniowym oraz stosunku kory do rdzenia 0,75:1. Miedniczka
nerkowa nieposzerzona.
Nadnerdcze lewe o prawidłowej budowie korowo-rdzeniowej i średnicy do 3,6mm.
Śledziona bez cech zastoju żylnego, jednorodna echogenicznie otoczona
cienkościenna torebką. Nie uwidoczniono zmian ogniskowych.
Wątroba jednorodna echogenicznie o prawidłowej ziarnistości, naczynia żylne i
wrotne bez cech poszerzeń. Nie uwidoczniono zmian ogniskowych.
Pęcherzyk żółciowy średniowypełniony aechogenną żółcią, brak błotka. Ściana
pęcherzyka niepogrubiała do 1mm.
Nerka prawa o orientacyjnych wymiarach 3,35 x 1,95cm w budowie podobna do
nerki lewej.
Prawego nadnercza nie uwidoczniono.
Żołądek oraz zespół jelit cienkich b/z.
Węzły chłonne lędźwiowe oraz korzenia krezki i krezkowe znacznie
powiększone, reaktywne. Ww chłonne krezkowe kuliste o zaburzonym stosunku
osi krótkiej do długiej o wymiarach maksymalnych 1,4 x 1,2cm. Brak
unaczynienia brzeżnego w badaniu dopplerowskim.
Wolnego płynu w jamie brzusznej oraz w kl. piersiowej w projekcji DH nie
uwidoczniono.

Kot nie jest zainteresowany jedzeniem, trochę pije. Sika raz dziennie. Strasznie nam jej żal, jak jej pomóc?
Proszę o pomoc.
Załączniki
P1050328.JPG
P1050328.JPG (252.62 KiB) Przejrzano 110 razy

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9656
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Lamblie

Post autor: Mago » 24 mar 2019, 21:46

Bardzo współczuję, że kicia choruje. Na pewno delikatnie dopajałabym strzykawką. Jeśli kicia nie ma apetytu i sytuacja utrzymuje się już dobę to kroplówki będą konieczne, ale to już wiecie. Niestety nie podpowiem nic więcej. W bardziej trudnych sytuacjach trzeba dobrego weterynarza. Warto pomyszkować w sieci i zweryfikować opinie.
Trzymam kciuki żeby było lepiej :kotek: :hug:
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6401
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00

Re: Lamblie

Post autor: jasminka » 24 mar 2019, 23:05

Trzymam kciuki, u nas przy lambii były biegunki
Iza

Diazo
Posty: 260
Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
Płeć: M
Skąd: Łódź

Re: Lamblie

Post autor: Diazo » 24 mar 2019, 23:09

Zero biegunek, zero łaknienia. Zastanawiamy się czy to tylko ten pasożyt czy tak wyszło przy okazji. Tyle że trochę wody pije. Zobaczymy jutro u weta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kocie brzuszki :)”