Pilnujcie porządku :)
download/file.php?id=2875

Koci trądzik - acne chin

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28731
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia » 09 lip 2012, 21:18

A mnie bardzo ciekawi czy to jest zaraźliwe. Bartolko słyszałaś coś na ten temat?
Czy ktoś miał kilka kotów i sytuację, że jeden to ma a drugi nie miał nigdy?
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6134
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 » 09 lip 2012, 23:29

Sonia pisze:A mnie bardzo ciekawi czy to jest zaraźliwe. Bartolko słyszałaś coś na ten temat?
Czy ktoś miał kilka kotów i sytuację, że jeden to ma a drugi nie miał nigdy?
u mnie tak jest Marzenko - Leon ma a Gabryś nigdy (choć przeglądam mu to jego niebieskie futro często, bo wiadomo że na nim gorzej widać)
obrazekObrazekobrazek

Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 2785
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka » 10 lip 2012, 02:24

madziulam2 pisze:
Sonia pisze:A mnie bardzo ciekawi czy to jest zaraźliwe. Bartolko słyszałaś coś na ten temat?
Czy ktoś miał kilka kotów i sytuację, że jeden to ma a drugi nie miał nigdy?
u mnie tak jest Marzenko - Leon ma a Gabryś nigdy (choć przeglądam mu to jego niebieskie futro często, bo wiadomo że na nim gorzej widać)
I tu znowu nasuwa się pytanie: co jest przyczyną acne chin? U nas Holly i Bibi pierwsze objawy tego miały we wrześniu zeszłego roku, zanim pojawiła się Lulu. Dlatego kiedy i ona zaczęła mieć z tym problem, zrobiłam pierwszy raz badania na obecność bakterii lub grzyba. Tak jak wspomniałam - wyniki wyszły negatywne, co nie wyklucza, że następnym razem może być to właśnie powodem np. na skutek powikłań przy spadku odporności lub alergii. Wtórnie pojawi się stan zapalny bakteryjny i potencjalna kocia "nosicielka" wyliże drugiego kota i ten albo to "złapie" albo nie. Podobnie jest z grzybicą.
Monika, Holly, Bibi i Lulu

Moje Baryłki
obrazek obrazek obrazek

Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 6134
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 » 10 lip 2012, 16:23

Moniko u mnie stawiamy że winowajcą jest olej z łososia bez którego Leon nie zje chrupek - pani wet obstawia że to on gdyż "fusy" spowodowane są upraszczając "łojem" a tylko olej dzieli chłopaków
obrazekObrazekobrazek

Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 2785
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka » 10 lip 2012, 17:24

madziulam2 pisze:Moniko u mnie stawiamy że winowajcą jest olej z łososia bez którego Leon nie zje chrupek - pani wet obstawia że to on gdyż "fusy" spowodowane są upraszczając "łojem" a tylko olej dzieli chłopaków
Może tak być choć nie ma gwrancji, że Gabryś jedząc to samo nadal nie miałby objawów kociego trądziku. Spożywanie Salmopetu na chrupkach może być powodem zmian na brodzie Leonka. Nie wiem jak te chrupki z Salmopetem podajesz. Jeśli lężą dłużej w miseczce najpradopodobniej może nastąpić szybki rozwój bakterii w karmie - kontakt z pyszczkiem może się więc przyczynić do stanu zapalnego przy usteczkach (czyli kropek)
:-)
Bibi ma najbardziej "zabrudzoną" brodę kropkami i stawiam po części na jej wyluzowane podejście do mycia się <lol> Generalnie po jedzeniu coś tam wymachuje łapkami, ale od tego jeszcze higieny się nie utrzyma :-) Więc przecieram pysio mojego leniuszka co by jej łojotok był pod kontrolą.
Jeszcze jedno mi sie przypomniało :-) Bibi jest maniaczką znaczenia i ocierania się pyszczkiem. To również może przyczyniać się do nadmiernej produkcji łoju. To wiem od naszej dermatolog :-)
Monika, Holly, Bibi i Lulu

Moje Baryłki
obrazek obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 630
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 » 11 lip 2012, 09:36

Dopiero znalazłam ten temat.
Mój najstarszy kot 3,5 letni maine coon miał niedawno ropne zapalenie mieszków włosowych, niestety dość zaawansowane i musiał 3 tygodnie brać antybiotyki co 2 dni, potem juz dostawałam je do domu i robiłam sama, poza tym Pani weterynarz usuwała mu ropę z brody ręcznie - bidulek bardzo dzielnie to znosił.
W domu smarowałam mu jodyną.
Widziałam wcześniej że ma czarną brodę ale myślałam, że to brud, dopiero jak miał krostki i łysawe placki poszłam do weta.
Teraz jestem juz bardziej czujna i zauważyłam że mój biały kociak ma całą brodę w czarnych kropeczkach - wetka powiedziała, że póki są to tylko kropeczki to nic nie trzeba robić bo wiele kotów tak ma - na białym po prostu widać, ale żeby obserwować.
Czy ta maść Mupirox jest bez recepty? bo może warto mieć awaryjnie pod ręką

Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 630
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 » 11 lip 2012, 09:44

Już doczytałam, że na receptę.

Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 3885
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Snusia » 11 lip 2012, 10:05

:-) Mupirox na receptę ale pamiętaj że to tylko przy nadkażeniu ( rozdrapane strupki czy zmiany zapalne) tak wystarczy Clorexyderm.
( jeśli potrzebny Mupirox bez recepty to jesli beda problemy z dostaniem to prosze o PM) :-D
Magda, Miziaki*PL
Obrazek

Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 630
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 » 11 lip 2012, 11:52

Tak, wiem. Na razie Dorianowi się nie odnawia i ładnie zarosło juz sierścią, ale miał brodę w gorszym stanie niż na fotkach na 1 stronie. biały maluch ma tylko czarne kropeczki i nic sie nie dzieje, więc nawet profilaktycznie nic z tym nie robię, wet tak powiedział, że nie ma potrzeby - tylko obserwuję.
Teraz po przeczytaniu wątku już sama nie wiem, czy może zastosowac ten Clorexyderm ?

Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 3885
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Snusia » 11 lip 2012, 12:05

:-) Ja stosuję do higieny Clorexyderm teraz...żeby się nie odnowiło
Bródka jak na razie czyściutka
Magda, Miziaki*PL
Obrazek

ODPOWIEDZ