Futerko

Awatar użytkownika
CarolineWhite
Posty: 65
Rejestracja: 13 sty 2012, 17:14

Post autor: CarolineWhite » 09 maja 2012, 17:22

Skończyłam właśnie Technikum Weterynaryjne , ale nigdy sie nie przypatrzyłam innym kotom , nie wiem od kiedy to ma , ale zauważyłam tak z dnia na dzien i się wystraszyłam ..
Ale dobrze ,ze to normalne , dzwoniłam do mojego Weterynarza ze szkoły mówi żebym użyła żel na pasożyty chociaż wydawało mi się to niepotrzebne bo jakby miał pasożyty to na całej siersci <roll>
***************************
<img src="http://www.ticker.7910.org/as1cJTi0es00 ... ZW1vbg.gif" height="70">

Tigerlily
Posty: 1
Rejestracja: 08 maja 2012, 14:14

Post autor: Tigerlily » 09 maja 2012, 18:23

mojemu grozi zagłaskanie.... ;p
"gdybyś kiedy we śnie poczuła, że oczy moje już nie patrzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał" Twój kot. ;p

Awatar użytkownika
CarolineWhite
Posty: 65
Rejestracja: 13 sty 2012, 17:14

Post autor: CarolineWhite » 09 maja 2012, 19:29

Futro mu zedrzesz :kotek:
***************************
<img src="http://www.ticker.7910.org/as1cJTi0es00 ... ZW1vbg.gif" height="70">

Awatar użytkownika
agnieszka d
Posty: 168
Rejestracja: 01 kwie 2010, 13:22

Post autor: agnieszka d » 18 paź 2012, 14:14

Mój kremowy Bursztyn, jak go kupowalismy w wieku ok. 7 miesiecy miał piękny puchaty, pręgowany ogon. A teraz ma 3,5 r. i ten ogon wcale nie wyglada tak pięknie i okazale jak kiedyś.Jest taki uboższy, no i prawie bez pręg-ale to wiem że z wiekiem giną. Najbardziej szkoda mi tej puszystości :-(

Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 4570
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik » 18 paź 2012, 15:25

Ale kotek jest "BRI e" tak?
Więc dobrze, że pręgi giną ;)
obrazek Julia
Avari ur. 23.08.2010/ z nami od: 31.03.2011

Awatar użytkownika
agnieszka d
Posty: 168
Rejestracja: 01 kwie 2010, 13:22

Post autor: agnieszka d » 18 paź 2012, 15:41

Tak. "e", tylko czemu stracił tę puszystość? A z pręgami wygladał naprawde ładnie :-) no ale dowiedziałam się że one giną...

Awatar użytkownika
agnieszka d
Posty: 168
Rejestracja: 01 kwie 2010, 13:22

Post autor: agnieszka d » 22 paź 2012, 09:57

Kurcze, a na zdjęciu wcale nie wyglada na niepuszysty :-/
Obrazek

aabb2004
Posty: 9
Rejestracja: 09 sty 2014, 14:59
Płeć: K
Skąd: Ożarów Mazowiecki

Biały krawat u kota BRIa?

Post autor: aabb2004 » 09 sty 2014, 15:31

Witam,

skoro już przedstawiłam mojego Leona to mam pytanie :-)

Leon ma w rodowodzie wpisany kolor BRI a
Przeczytałam w opisie Dorszki o tej odmianie kolorystycznej, że:

"...Każdy włos powinien być wybarwiony jednakowo, od nasady po czubek. Na futrze nie powinno być żadnych pojedynczych białych włosów. Niepożądane są też ślady pręgowania, określane jako duchy."

No i co mam teraz zrobić z białym krawatem Leona? ;-)
Nie są to pojedyncze włoski ale taka kępka powiedzmy o średnicy 1-1,cm.
ponadto brzuszek ma bardziej brązowy niż szary.

Jeśli znajdę jakieś zdjęcie, na którym to widać to je wrzucę.

Tak tylko piszę bo Leoś jest kotem "na kolana" - nie hodowlanym i bez zmiaru wystawiania go, ale zastanowiło mnie to bo na żadnym zdjęciu nie widziałam u niebieskich brytyjczykow czegos takiego.

Czy na umaszczenie Leona może mieć fakt, że większość jego przodków ma umaszczenie kremowe, czekoladowe lub szylkretowe? W rodowodzie odnalazłam, że ostatni niebieski przodek to prapradziadek :-)

Co myślicie?

Pozdrawiam
Ania

Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Posty: 7719
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Biały krawat u kota BRIa?

Post autor: AgnieszkaP » 09 sty 2014, 15:34

Koteczka brytyjska (niebieska) moich sąsiadów ma taką kępkę-krawacik z białych włosków. Też została kupiona jako kot na kolanka.
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 37427
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Biały krawat u kota BRIa?

Post autor: yamaha » 09 sty 2014, 15:36

Ja mysle ze Leon jest ELEGANCIKIEM, dlatego ma taki krawacik <roll>
(prosze nam go pokazac)

A tak serio : Dorszka pisze o standardzie rasy, o kotach wystawowych i reproduktorach, ktorzy musza byc jak najblizej "idealu".
Nasze nakolankowe cudenka maja czasem troche za duze uszy, zlamanego kla, niezbyt pomaranczowe oczy, za krotkie skarpetki albo wlasnie jakas, nadajaca im wyjatkowosci, plamke.

NIC z tym nie rob, po prostu KOCHAJ <serce>

;-))
Obrazek Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś. Obrazek

ODPOWIEDZ