Miot B

Zielona Góra; HODOWLA JEST ZAMKNIĘTA
Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 1169
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Miot B

Post autor: Monika » 16 maja 2010, 22:43

Ano tak, czas płynie nieubłaganie a niedługo przyjdzie nam przywitać dzieci Robina i Carmen. Carmeniśka nasza puchnie teraz w oczach <shock> mocno się zastanawiam co tam Robin zmajstrował, a właściwie ile? Bo groźnie to wygląda.... <strach> Oby tylko poród byłsprawny i łagodny, czyli naturalny od początku do końca.

Żeby było ciekawiej, to naturalnie czas porodu zbega się prawie z odjazdem coniektórych (na razie 2 sztuk) miałciusiów z miotu A. To tak, żeby nudno nie było i żebym miała o czym myśleć i czym się amrtwić na zapas, czy uda się to jakoś bezproblemowo....

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13379
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 16 maja 2010, 22:47

Radziłabym zrobić USG. To zawsze lepiej wiedzieć, czego się spodziewać. Rzeczywiście, czas pomknął jakoś tak szybko...

Trzymam mocno zaciśnięte kciuki za bezproblemowy poród :)
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 1169
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Post autor: Monika » 16 maja 2010, 23:07

Dziekuję <pokłon> USG - fakt, lepiej wiedzieć czego można się spodziewać.

Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 6027
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior » 17 maja 2010, 09:08

można także zrobić RTG na kilka dni przed porodem. wtedy widać na 100% ile jest kociąt. liczy się głowy lub kręgosłupy.
RTG kotce można robić najwcześniej na 2 tygodnie przed planowanym porodem, ale trzeba liczyć się z tym, że niewiele będzie można zobaczyć.

kciuki za Carmen :kotek:

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13379
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 18 maja 2010, 00:00

Doradziłabym RTG, ale do tego trzeba znać na pewno datę porodu... Chyba, że Monika doszła z naprawdę dużym prawdopodobieństwem. Inaczej lepiej jednak USG...
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 6027
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior » 18 maja 2010, 09:29

racja, że USG bardziej pomoże. może także uda się przybliżyć termin porodu po wielkości kociąt.

Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 1169
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Post autor: Monika » 18 maja 2010, 19:48

HYm dziękuję za rady...ale chyba nici z tego....Dziś byłam u naszych wetów z Robsonem i małą kicią (kuleje troszkę na łapkę ale nie jest źle, musiała się gdzieś nadwyrężyć, nawet nie wiem jak to się stało...?). Podpytałam się o USG i RTG. Nasi weci nie mają akurat ani jednego ani drugiego. USG - tu nie polecają niekogo z ZG, bo nie ma tu kogoś kto by choćby w 90% mógł określić ile klusek w środku, po prostu nie wykonują tego zbyt czesto i pewności i tak nie będe miała.... RTG - niby ktoś jest, ale ja nie wiem kiedy tak naprawdę Carmen miałaby rodzić... moje przypuszczenia, że to przełom miesięcy to tylko przypuszczenia. Pewności niestety nie mam żadnej... :-( I co jeśli pomylę się o tydzień? Ogólnie Carmen w konia mnie robi i miesza mi w głowie. Jej brzuch niby duży, ale duży to on zawsze był... Nie jest tak napięty, jak był w "mniej więcej" przypuszczalnie tym samym czasie co ciąża Tori. Ale raz, równie dobrze mogą tam być przecież dwa kociaki, albo i jeden, to brzuch duży nie będzie, napiety nie jest bardzo. U Tori na tym etapie znowu wyczuwałam już dobrze ruchy kociaków, ale i było ich więcej, brzusio napięte, łądnie było to czuć. Carmen to koza, nie daje się "obmacać" wystarczająco długo, i tylko mogę napisać, że ze dwa razy w sumie coś tam czyłam i tyle...

Ech... No i USG mi nie pomorze, bo może się lekarz pomylić choćby o sztuk jeden i to mnie nie urządza. A RTG wg mnie trochę ryzykowne, bo właściwie to zgłupiałam kiedy ta gwiazda planuje sie rozpakować... Myślałam, że to przełom miesięcy, ale tak wg kalendarza ciąży, ruchy kociaczków powinny być wyczuwalne a wcale tak łatwo nie jest. No sama już nie wiem...

Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 1169
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Post autor: Monika » 19 maja 2010, 21:23

Oczekująca na maluszki, chyba jeszcze niczego nie podejrzewająca Carmen:

Obrazek

Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 1169
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Post autor: Monika » 24 maja 2010, 22:26

Carmenito rośnie, a ja coraz bardziej robię się nerwowa... Wg moich wstępnych "wyliczeń" wychodziłoby, że Carmen powinna urodzić w ten weekend, biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo błędu, max następny weekend. Czyli teraz ma średnio 56 lub 49 dzień ciąży... <shock> nie wiem... Zaryzykowałam chyba dziś trochę, biorąc pod uwagę, że raczej ostatecznie za półtora tygodnia powinna urodzić, zrobiliśmy dziś RTG. I szału nie ma, koza wierciła się, jak to ona, ale na 90 % są trzy kociaki, te 10% to że są cztery.

No za dużo to mi nie pomogło.....Mam nadzieję, że nie narozrabiałam...

Ech...teraz to oczekiwanie... i jakieś woodoo pozytywne, żeby poród był 'alles normalles' <mrgreen>

Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 4868
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla » 24 maja 2010, 22:29

"Trójki" ostatnio na forum bardzo popularne <lol>
No to odliczamy :-)
tis but a scratch!

http://purrfidious.blogspot.com/

ODPOWIEDZ