Legatówka - miot "H" - Kilimanjaro został tatą

Awatar użytkownika
Montana
Hodowca
Posty: 607
Rejestracja: 29 gru 2009, 19:09
Hodowla: Legatówka*PL
Kontakt:

Legatówka - miot "H" - Kilimanjaro został tatą

Post autor: Montana » 02 lip 2012, 08:47

Wreszcie się doczekałam <tańczy>

Nasz kocurek CH Kilimanjaro Silky Babe,CZ i CH Bombshell Legatówka*PL 29.06.12r. zostali rodzicami :party:
Jestem ogromnie szczęśliwa, zwłaszcza, że póki co małe są super i zapowiadają się na prawdę nieźle! Ale po kolei...
Na świat przyszły w najmniej odpowiednim czasie - czyli wtedy gdy szykowałam moje córcie na uroczystośc zakończenia roku szkolnego <lol> . Bombshell stwierdziła, że pańcia nie przepada za długimi przemowami kochanej dyrekcji i woli zostać w domu... Więc gdy tylko wstałam, wszczęła alarm i aby być pewną, że należycie się nią zajmę... postanowiła zacząć rodzić w kojcu z Esperanzą i jej miotem 4-ro tygodniowych colorpointów <lol> . Teraz to może się wydawać śmieszne, ale widok rodzącej w ekspresowym tempie (a nóż ją z tamtąd wygonię) kotki, pomagającej jej Esperanzie i zainteresowanych małych nie był budujący i wzbudziłł moje obawy (weszła do namiotu a tam mały otwór..., no i te maluchy...). Interweniowałam natychmiast, ale pierwsze kocie już się pojawiło ;). Tak więc pierworodny kocurek Kiliego - niebieski - urodził się wśród colorpointów w niebieskim namiocie :-D .
Przeniosłyśmy się do porodówki i tam już urodziła się reszta.

Niebieściak - Homer of Legatówka*PL

Obrazek

Kremak - Hidalgo of Legatówka*PL
Obrazek

Lilak - Horn of Legatówka*PL
Obrazek

Kremowa - Hippika of Legatówka*PL <zakochana>
Obrazek

Dzieciaki konkretne - wszystkie ponad sto i jakby to określić... takie mięsiste <lol> . Mocnej kości będą - ale nie ma się co dziwić, bo oboje rodziców mocnej budowy. Bombshell bardzo fajne i dobre w typie dzieci poprzednio dała z drobniejszym i mniejszym kocurem, zobaczymy jak teraz. Co mnie też ogromnie cieszy - ZERO DUCHÓW! Generalnie to jak się rodziły kocurki to tak jak mantrę powtarzałam sobie, że jeszcze koteczkę, jeszcze koteczkę <lol> . A przecież to nie czas, to nie czas... no i urodziła się moja wymarzona kremka... biedna będę ... :axe: Ma taki jaśniutki, zimny odcień kremu... :bicz:

ODPOWIEDZ