Jak "przemycić" sucha karmę?

Awatar użytkownika
DjDario
Posty: 186
Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
Kontakt:

Jak "przemycić" sucha karmę?

Post autor: DjDario » 10 kwie 2009, 11:39

Większość z Was już wie, że nasz Enriko od swojej maluteńkości nigdy nie jadał suchej karmy. Niestety do tej pory mu tak zostało, że nie akceptuje absolutnie żadnej suchej karmy. Staramy się jak tylko można, aby dobrze go odżywiać. Ale tak sobie pomyślałem, że może udałoby się jakimiś metodami sucha karmę dodać do tej mokrej? Jak do tej pory jej mielenie, kruszenie czy chowanie w mięsku czy innyej karmie nie przyniosło rezultatu - kot przyjdzie powącha, od razu wyczuwa spisek, "zakopuje" jedzenie i odchodzi. Głodówka tez nie pomogła. Czy można mieć jeszcze jakiekolwiek inne metody, dzięki którym nasz kot zjadły tez składniki z suchej karmy? Czekam na wskazówki, opinie pomysły, bo nasze już się wyczerpały :-)

Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 7792
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko » 10 kwie 2009, 11:45

Również jestem bardzo zainteresowana tym tematem,
Mały Bartik odmawia jedzenia suchej karmy, ostatecznie
zje namoczoną , a ja bym chciała żeby chłopak gryzł.
Razem zatem czekamy na Wasze cenne doświadczenia .
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-przy-okazji
Zaglądajcie tam , psiaki też przecież kochamy :)

Obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13340
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 10 kwie 2009, 12:39

Nie wiem, jak pomóc kotom starszym.

Jestem na punkcie suchej karmy bardzo wyczulona, obiecałam sobie już nigdy więcej nie wypuścić od siebie kota, który nie będzie przyzwyczajony do suchej karmy. Wiem już, że jeśli nie przyzwyczai się kota bardzo małego, na etapie, gdy zaczyna jeść stały pokarm, problem najczęściej pozostanie. Brak suchej karmy w menu to słabo wysycone kości, łamliwe bądź miękkie, różnie się to objawia, i przyuczenie kociaków do suchej karmy jest dla mnie obecnie priorytetem. Szkoda, że dopiero od trzech miotów... Można oczywiście próbować uzupełniać wapń i fosfor w inny sposób, ale większość zwykłych posiadaczy kotów nie potrafi podać tabletki, a trzeba to robić codziennie, i trudno jest wyłapać moment, ile, czy już przestać, czy jeszcze nie.

Jeśli Bartik je namoczoną karmę, to już jest bardzo dobrze. Ja spróbowałabym moczyć ją coraz mniej, bardzo powoli tego oszustwa dokonywać. Pod koniec polać olejem, może masłem, jeśli lubi, ale olej chyba lepszy bo masło można zlizać i resztę zostawić. Z aptekarska dokładnością zmniejszałabym ilość składnika "moczącego", żeby kot jak najpóźniej się zorientował.

W przypadku Bartika może też zadziałać podawanie karmy suchej, bez namoczenia, bezpośrednio do pyszczka. Tak na siłę, ale czasami one dopiero po kilku takich próbach załapują, że to też do jedzenia, i że w takiej postaci jest ok.

Możesz też wypróbować mieszanie karmy suchej z mokrą, ale po różnych doświadczeniach ten sposób uważam za najmniej skuteczny. I żelazna konsekwencja, podawanie mokrego tylko w bardzo ograniczonych ilościach. Wiem, że przy większej ilości kotów to uciążliwe, ale naprawdę da się zrobić, tyle że karmienie trwa dłużej. Sama to przerabiam, i naprawdę da się zrobić, wbrew temu, co pisze większość, żeby karmić różne koty różnymi karmami. Problem może być nie do przeskoczenia jedynie w przypadku obecności kociąt, bo one są na prawach szczególnych. Bartik może więc tutaj trochę zaburzać wszystko, ale z drugiej strony jako kociak ma mieć dostęp stały do suchego, więc chyba tutaj problemu nie będzie z rozdziałem. Rozdzielać trzeba i wydzielać mokre.

Z Enriko jest i trudniej, i łatwiej. Kota nie można głodzić, ale można mu radykalnie zmniejszyć racje, podając różne suche karmy (bo nie wiadomo, co go najszybciej skusi). Ja wystawiałabym Enriko jedzenie na 20 minut, kilka misek z kilkoma karmami, po czym jedzenie jest zabrane. I tak trzy razy dziennie, jak to powinno być w przypadku kotów dorosłych, można częściej, byle na krótko. Jeśli nie zje nic, wieczorem coś ratunkowego mokrego, ale z wymieszanym suchym, żeby odpowiednio mu śmierdziało. To nic, że pieczołowicie oddzieli ziarenka. Mokre ma pachnieć jak suche. I tak konsekwentnie.

O konsekwencję najtrudniej, wie o tym moja kochana Ula, która nie jest w stanie odmówić Shrekowym oczom Naszego Kota. A Czesio jest kotem, który koniecznie powinien jeść suche. Pozwalał sobie wymieszać, kiedy opuszczał hodowlę, teraz to już różnie... Jak widzicie, rośnie przepięknie, ale obie z Ulą wiemy, ze powinien jeść suchą karmę, i to bogatszą, niż te ogólnodostępne.

Od czasów Czesia nie ma już u mnie kota, który nie jadłby suchego. Metoda jest prosta - nie dostają mokrego, dopóki nie nauczę jeść suchego. Trochę do polizania, żeby wiedziały, że jest inne jedzenie od cycka. Ale żadne mięcha, dopóki nie zobaczę samodzielnego wtrząchania z miski. Nauka polega na zwyczajnym podawaniu karmy do pyska - kiedy robi się to z 4-5 tygodniowym kociakiem, bardzo szybko, po pierwszych próbach plucia, zaczynają "wciągać", i to dosłownie, traktując palce trochę jak cyc, z którego zlizuje się jedzenie. Bardzo szybko zaczynają jeść chętnie, mięcho jeszcze chętniej, ale już wiedzą, że w przerwach tylko te kulki. Nie czekam już, jak dawniej, aż kociaki zaczną jeść suchą karmę, aż podpatrzą matkę, itp. bo już wiem, że mogę się nie doczekać.

Szkoda, że nie miałam tej wiedzy prędzej :( :-/
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Pola
Hodowca
Posty: 2531
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
Kontakt:

Post autor: Pola » 10 kwie 2009, 14:40

Dorota, czyli stałe pokarmy (mam na myśli wszystko poza mlekiem matki) zaczynasz od wprowadzenia suchego ? Dobrze zrozumiałam ? I kiedy to następuje ? Ja za tydzień przymierzam się do pierwszej próby (kocaki będą miały 3 tygodnie), ale do tej pory byłam przekonana, że powinno się zacząć od kaszek i gerberków.
Obrazek

Awatar użytkownika
DjDario
Posty: 186
Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
Kontakt:

Post autor: DjDario » 10 kwie 2009, 15:17

Dzieki za wypowiedzi, postaram się cos z tym robić, choć wiem że w przypadku Enriko będzie bardzo ciężko. Z moich dotychczasowych obserwacji wynika, że jemu chyba nie tyle konsystencja czy wielkość chrupek przeszkadza, ale już chyba sam zapach tej suchej karmy. Twierdze tak bo on nawet rozmoczonej suchej karmy się nie tknie. Nawet jak w ulubionym mięsku schowałem w środku ZIARENKO suchej karmy to on to od razu wyczuwa i się tego nie zje. Próbowaliśmy większość karm dostępnych na rynku, ale z każdą było tak samo. Więc jeśli już nie załapie tego zapachu/smaku suchej karmy to co możemy mu podawać by był zdrowy i by miał wszystkie potrzebne składniki? Może jakieś dobre pasty witaminowe możecie polecić? itp.

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13340
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 10 kwie 2009, 16:48

Pola pisze:Dorota, czyli stałe pokarmy (mam na myśli wszystko poza mlekiem matki) zaczynasz od wprowadzenia suchego ? Dobrze zrozumiałam ? I kiedy to następuje ? Ja za tydzień przymierzam się do pierwszej próby (kociaki będą miały 3 tygodnie), ale do tej pory byłam przekonana, że powinno się zacząć od kaszek i gerberków.
Dobrze chcesz zacząć, napisałam, że podaję miękkie, tylko w małych ilościach, w większych dopiero jak zobaczę akceptację suchego. Na mięsie, gerberkach czy kaszkach (tutaj każdy hodowca ma zapewne swój wypracowany sposób) kociaki uczą się w ogóle jeść coś innego, przy czym nie ssą - to dla nich nowe odkrycie. U mnie rzadko są to gerberki, najczęściej mięcho, ale gerberki też są wcinane i to bardzo chętnie. Od pewnego czasu gerberki i mięcho są na początku tylko na podpuchę, potem odstawiane, do przyuczenia suchego, i dopiero potem wracają w całej krasie..

To są tylko moje przemyślenia i wnioski, co hodowca to ma zapewne wypracowany swój system. Ja po prostu wiem, że są kociaki, które nie chcą jeść suchego, i doszłam do wniosku, że jest to bunt, który trzeba dusić w zarodku. Obecny miot Clary wydawał się zmierzać prosta droga do pogardzenia suchym. W tej chwili równie ochoczo biegną do miski z RC, jak i do mięsa czy puszek. Trzeba tylko dać sobie luz, i przestać się ścigać z wagami - nie są przyrosty na suchym tak imponujące, jak na mięsie czy puszkach. Ale nie o wyścigi tu przecież chodzi.

Wiem, że nie każdy się ze mną zgodzi, i wiele osób pozostawia naukę jedzenia suchego swojemu losowi, ale ilość kotów, z którymi są potem problemy, o których nawet nie w3szyscy piszą otwarcie, tylko na PW albo stricte hodowlanych forach pobudziła mnie do szukania rozwiązania na poziomie hodowli i tych pierwszych tygodni, które mam do dyspozycji.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13340
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 10 kwie 2009, 16:53

DjDario pisze:Więc jeśli już nie załapie tego zapachu/smaku suchej karmy to co możemy mu podawać by był zdrowy i by miał wszystkie potrzebne składniki? Może jakieś dobre pasty witaminowe możecie polecić? itp.
Rozwiazaniem proponowanym przez mojego lekarza jest mieszanie mokrej karmy z preparatami typu Salvikal - on bardzo pozytywnie to ocenia, i proponuje jako alternatywę, jeśli wszelkie metody przyuczenia do suchego zawodzą. Ale każe walczyć o wprowadzenie suchego, bo przy wszystkich jak najlepszych życzeniach zdrowia dla naszych kotów, zawsze morze się zdarzyć jakieś schorzenie. Przestawienie kota na odpowiedni rodzaj karmy jest bardzo często sprawą kluczową dla powodzenia leczenia - a jak tu przestawiać, jak kot nie je...

Ale zdaję sobie sprawę, że niekiedy sytuacja może nas przerosnąć, dlatego zaciskam mocno kciuki, żeby Wam się powiodło.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

kesja
Hodowca
Posty: 1086
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:08

Post autor: kesja » 10 kwie 2009, 17:11

ja wypuściłam trzy koty nie jedzące suchej karmy i niestety nie jedzą jej do dzisiaj
czasami stanowi to problem dla właścicieli niestety, szczególnie gdy muszą na jakis czas - dzień, dwa wyjechac i zostawić kota samego
juz tak jak Dorszka więcej takiego błędu nie popełnię
Kesja

Awatar użytkownika
DjDario
Posty: 186
Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
Kontakt:

Post autor: DjDario » 10 kwie 2009, 23:00

Z suchym cienko to widze, więc po weekendzie kupię ten Salvikal. Ewentualnie inne suplementy jeśli możecie polecić to podajcie proszę nazwy ;-))

Awatar użytkownika
Ula
Agilisowy Rezydent
Posty: 1126
Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10

Post autor: Ula » 11 kwie 2009, 00:28

Kochana Dorotko zapraszam Cię do mnie na bezterminowe wakacje,proszę naucz Czesia jeść suchą karmę.Będę dozgonnie wdzięczna.Jestem konsekwentna...,ale z NIM nie mam szans!!!!!
Ula

ODPOWIEDZ