Jak "przemycić" sucha karmę?

Awatar użytkownika
DjDario
Posty: 186
Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
Kontakt:

Post autor: DjDario » 08 wrz 2010, 19:31

A nasz 3-letni kocurek od początku nie je żadnej suchej karmy i już wszyscy do tego przywykliśmy. Po prostu poddaliśmy się bo żadne metody nie przyniosły efektu <mrgreen>

Awatar użytkownika
Misza
Posty: 13
Rejestracja: 18 sie 2010, 12:34
Kontakt:

Post autor: Misza » 09 wrz 2010, 19:28

Wyobraźcie sobie, że efekty smarowania masłem są zadowalające! Nasz Misza już sam, bez zachęcania idzie do miski i wcina suche. Zazwyczaj dzieje się tak, jak zostaje sam w domu, ale zawsze to jakiś postęp. Czasami, jak wracam z pracy, to biorę jego miskę z podłogi (On to wszystko obserwuje), zamieszam trochę palcem w niezjedzonym suchym i stawiam ponownie na podłodze, Misza podbiega i zaczyna wcinać, jakby uwierzył, że nasypałem przed chwilą czegoś innego <diabeł>

Muszę tu wyjaśnić o jaką suchą karmę chodzi.
Zaczęliśmy od RC i nie tknął. Jedynie przez kilka dni jadł mokre RC, a teraz już gardzi.
Potem przewinęły się inne suche, których nazw już nie pamiętam i efekt ten sam - gardził.
Na ostatniej wystawie w Wałbrzychu kupiliśmy suche karmy kanadyjskiej firmy i SUKCES! <klaszcze> Coś się ruszyło i zaczął jeść. Fakt nie jest to jego ulubione, bo nadal woli mokre, ale jednak je suche.
Są to karmy: PRONATURE HOLISTIC i 1st CHOICE NUTRITION SUPER PREMIUM. Podobno bez konserwantów, taka niby zdrowa, naturalna sucha karma dla kotów.

Awatar użytkownika
Misza
Posty: 13
Rejestracja: 18 sie 2010, 12:34
Kontakt:

Post autor: Misza » 23 wrz 2010, 09:51

Kolejne obserwacje:
Misza je suchą karmę już bez masła. Pierwszeństwo ma dla Niego nadal mokra.
Jak nas nie ma w domu (więc nie ma w misce mokrej), to sucha znika prawie do ostatniego ziarenka <tańczy>
Wniosek:
Jak dupsko zgłodnieje, to suche też zje!!

Awatar użytkownika
Nina
Posty: 158
Rejestracja: 26 cze 2010, 08:41

Post autor: Nina » 25 wrz 2010, 09:20

Misza- i bardzo trafnie to okreśłiłaś :) Ja tez uważam, że jak kota się przegłodzi to je wszystko. A sucha karma jednak jest nie do zastapienia, szczególnie jak się wyjeżdża na cały dzień lub na dwa....

Awatar użytkownika
Fili_B
Posty: 440
Rejestracja: 06 wrz 2012, 15:43

Post autor: Fili_B » 09 lis 2012, 19:42

ja tylko nieśmiało (choć pewnie nieraz o tym wspominaliście) <oops> gdy podrostek/dorosły kot nagle zaczyna odmawiać suchego to trzeba szczególną uwagę zwrócić na zęby (nie tylko przód, ale też tył).
Filip & Karolina, Leszek & Coco :)

„Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów 'ty', choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.” Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 13527
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Jak "przemycić" sucha karmę?

Post autor: MoniQ » 11 mar 2013, 10:22

Właśnie doświadczamy fochów panny Khaleesi w temacie suchej karmy. Jak ją wzięliśmy to podobno jadła i suche i mokre. Pierwsze dni jednak skupiała się tylko na mokrym, które dostawała 2 razy dziennie, suche było w misce cały czas. Żeby ją jakoś zachęcić to mieszaliśmy suche z mokrym, działało i wtedy jadła normalnie, chrupała i nie było problemów. Ale zależy nam na tym, żeby jadła suchą karmę bez dodatków, w razie wyjazdów albo innych tego typu nieobecności w domu. No i tu zaczął się strajk. Od wczoraj ma tylko suche i ostentacyjnie zagrzebuje łapką. Z ręki zje, rzucone też zje, z miski - odmawia. Ciekawa jestem czy jak dzisiaj wrócimy to miska będzie nietknięta.
Dostaje RC Kitten. W drodze mamy próbki Power of Nature, bo docelowo chcielibyśmy przejść na bezzbożową, nie wiemy jednak czy nasza kotka podziela te plany ;)
Za to pije ciągle. Nie wiem czy to z pragnienia czy z głodu :|
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 13527
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Jak "przemycić" sucha karmę?

Post autor: MoniQ » 23 mar 2013, 14:10

MoniQ pisze:Właśnie doświadczamy fochów panny Khaleesi w temacie suchej karmy. Jak ją wzięliśmy to podobno jadła i suche i mokre. Pierwsze dni jednak skupiała się tylko na mokrym, które dostawała 2 razy dziennie, suche było w misce cały czas. Żeby ją jakoś zachęcić to mieszaliśmy suche z mokrym, działało i wtedy jadła normalnie, chrupała i nie było problemów. Ale zależy nam na tym, żeby jadła suchą karmę bez dodatków, w razie wyjazdów albo innych tego typu nieobecności w domu. No i tu zaczął się strajk. Od wczoraj ma tylko suche i ostentacyjnie zagrzebuje łapką. Z ręki zje, rzucone też zje, z miski - odmawia. Ciekawa jestem czy jak dzisiaj wrócimy to miska będzie nietknięta.
Dostaje RC Kitten. W drodze mamy próbki Power of Nature, bo docelowo chcielibyśmy przejść na bezzbożową, nie wiemy jednak czy nasza kotka podziela te plany ;)
Za to pije ciągle. Nie wiem czy to z pragnienia czy z głodu :|
Update: Power of Nature zmienił sytuację diametralnie. Nagle kot ma apetyt i to spory! PoN znika z miski w całości i jeszcze prosimy o więcej, do tego mokre też zjada na poczekaniu. Okazuje się, że problem był po prostu w tym, że RC jej nie smakował. Inna sprawa, że Power of Nature to naprawdę "power", kot lata jak nakręcony od rana :D
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

ODPOWIEDZ