Karmy suche

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12839
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Cats-country.de

Post autor: Miss_Monroe » 04 lis 2017, 10:49

Soniu, karma jest w ModernPet- ja, AgnieszkaP i Mago zamawiamy np. stamtąd obecnie, bo wychodzi Nas taniej niż z Niemiec. Z karmą jest wszystko ok, Bentley nie ma żadnych rewolucji żołądkowych po niej.
Co do biegunki to być może sprzedawca z Allegro nie przechowywał odpowiednio tej karmy, może stała w wilgotnym miejscu... Inaczej nie wiem jak to wytłumaczyć, bo PON jest tylko produktowany w Niemczech i tylko tam pakowany. Ja później uporządkuję wątek.
obrazek

Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 5413
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Cats-country.de

Post autor: Kamila » 04 lis 2017, 12:37

ja kupuję PON w Polsce i w Niemczech, różnie, i zawsze reakcja na chrupki jest taka sama. Inna sprawa, że Liluszka nie reaguje brzuszkowo na jedzenie, u Ciebie Soniu, skoro chłopaki mają wrażliwe brzuszki to z pewnoscią inna sprawa. Ale podpbnie jak Miss, uważam, że nie ma różnicy między tymi niemieckimi i polskimi, bo wszystkie pochodzą od jednego producenta.
Kamila
obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28933
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Cats-country.de

Post autor: Sonia » 04 lis 2017, 18:38

Ja chyba nie będę ryzykować i zamówię z Niemiec, bo Tamiś jest bardzo trudnym egzemplarzem pod względem karm bezzbożowych, więc wolę już kupić tego bezpośrednio z Niemiec, bo taki teraz testujemy.
Może u nas byłaby ta karma taka sama, ale niestety jest też tak nawet z produktami spożywczymi dla ludzi, że partie produktu tego samego producenta wysyłane do Europy zachodniej są zupełnie innej jakości, niż te które są wysyłane na wschód.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 2357
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Karmy suche

Post autor: sandra » 06 lis 2017, 22:26

Mam prośbę o radę. Moje kocury do czerwca jadły orijena, później zaczęłam wprowadzać PON Meadowland Mix. Na początku wydawało się, że jest ok, czasem zdarzała się lekko "mokra końcówka" ale nie jakaś szczególnie brudząca, jednak będąc już na samym PONie bez domieszki Orijena koty zaczęły robić prawdziwe bomby biologiczne w kuwecie :-| a dodatkowo po jakimś czasie, Filip zaczął się naprawdę paskudnie brudzić (ale najpierw poczekał, aż kupię 7.5 kg tych chrupek :lol: ) I tak wylądowaliśmy na Gastro. Teraz widzę, że nawet na orijenie wcale nie było aż tak dobrze, bo dopiero teraz kupki naprawdę zupełnie nie smierdzą, no i nie brudzą (wcześniej Filipowi co jakiś czas - np raz na 3-4 tyg - zdarzało się ubrudzić). No i teraz już zupełnie NIE WIEM jak długo być na tym gastro i na co z niego przechodzić. Piszecie, że Fee's Favorite jest super tolerowany, ale czy to dobrze po takich przygodach przechodzić na taką zupełnie bezzbożową karmę?
"No outfit is complete without Cat hair" :)

obrazek obrazek

Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1806
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Karmy suche

Post autor: agniecha » 07 lis 2017, 06:13

Sandra nie doradzę Ci karmy , ale u mnie Cleo na PON-ie fees favorite zostawia w kuwecie takie właśnie "bomby biologiczne" :lol: ona je tylko i wyłącznie chrupki , a smrodek potrafi mnie rano obudzić . Kupale idealne regularnie w kilka chwil po porannym siku . Tosia ma praktycznie bezzapachowe qupy . To tylko w temacie zapachu, bo oczywiście cała reszta qupy jest idealna . Nie doradzę , czy zmieniać , ale myślę , że zapach nie zawsze wynika z nietolerancji , więc może w razie co nie licz na kwiatki w kuwecie :lol:

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28933
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmy suche

Post autor: Sonia » 07 lis 2017, 07:58

Sandro u mnie Tami jest wyjątkowo wrażliwy na wszelkiego rodzaju bezzbożówki i też wiecznie musiałam mu zadek podcierać. Udało się dopiero z karmą Brit Care Cat Cocco I'm Gourmand. Bardzo się ucieszyłam, bo na tej karmie koty nie grubnęły, nawet Tami troszkę zrzucił. Tę jedli oba moje miśki bez problemu przez rok na pewno, ale niestety musieli coś zmienić w składzie, bo jak kupiłam nowe opakowania (a kupiłam 7 kg i 2 kg) to nagle znowu oba koty zaczęły mieć brudne portki i też niestety wylądowaliśmy na gastro. Może Filipek akurat by ją tolerował, musiałabyś spróbować. Od lipca jedzą te gastro i teraz pomału wprowadzam tego Pona kurczakowego. Na razie jest obiecująco. Tobinek robi normalne twarde kupolki, a Tami trochę miększe, ale uformowane i nie brudzi się na razie, więc mam nadzieję, że może się uda. Najbardziej zależy mi, żeby Tami mógł ją jeść, bo na gastro niestety od razu poleciał z wagą i jest strasznie gruby.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 2357
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Karmy suche

Post autor: sandra » 07 lis 2017, 10:19

agniecha pisze:
07 lis 2017, 06:13
Nie doradzę , czy zmieniać , ale myślę , że zapach nie zawsze wynika z nietolerancji , więc może w razie co nie licz na kwiatki w kuwecie :lol:
Tylko ze u nas oprócz zapachu były tez brudne portki... a co do smrodu, to rzeczywiście wyciągał ze snu śpiącego i zabijał gości siedzących w salonie :lol: (kuweta daleko w przedpokoju), ale mi juz nawet nie chodzi o nasze wrażenia zapachowe, tylko wydaje mi sie, ze aż taki smród chyba sugerował, ze cos dzieje sie nie tak jak trzeba w jelitach.. Z dnia na dzien wraz z przejściem na Gastro zniknął smród i brudny tyłek.

Pojedza na razie to Gastro a ja sie zastanowię, czy pon fee’s favorite czy brit care coco i’m gourmand
"No outfit is complete without Cat hair" :)

obrazek obrazek

Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1806
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Karmy suche

Post autor: agniecha » 07 lis 2017, 16:23

Sandra dlatego napisałam , że smrodek NIE ZAWSZE wynika z nietolerancji , bo Cleo fantastycznie toleruje PON-a ,a smród jest niemiłosierny , a do tego królewna nie zakopuje 8-)

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12839
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Cats-country.de

Post autor: Miss_Monroe » 07 lis 2017, 17:01

PoN tej samej jakości trafia do Polski co przykładowo do Szwajcarii. Soniu, nie popadaj w przesadę :lol: Nie wszystkie firmy tak działają, nie ma co uogólniać. PoN trafiający na rynek europejski nie jest „gorszego sortu”.
Ja bym nie dorabiała teorii w tej kwestii i nie wrzucała wszystkich firm do jednego worka ;-))
obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28933
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Cats-country.de

Post autor: Sonia » 08 lis 2017, 07:55

Miss_Monroe pisze:
07 lis 2017, 17:01
PoN tej samej jakości trafia do Polski co przykładowo do Szwajcarii. Soniu, nie popadaj w przesadę :lol: Nie wszystkie firmy tak działają, nie ma co uogólniać. PoN trafiający na rynek europejski nie jest „gorszego sortu”.
Ja bym nie dorabiała teorii w tej kwestii i nie wrzucała wszystkich firm do jednego worka ;-))
Lenko ja nie twierdzę, że PoN takie praktyki stosuje, ale po prostu przy Tamisiu to ja już wolę na zimne dmuchać, przy nim wszystkiego mogę się spodziewać.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

ODPOWIEDZ