Karmy suche

aurora80
Posty: 713
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Karmy suche

Post autor: aurora80 » 15 lis 2017, 18:51

sandra pisze:
06 lis 2017, 22:26
Mam prośbę o radę. Moje kocury do czerwca jadły orijena, później zaczęłam wprowadzać PON Meadowland Mix. Na początku wydawało się, że jest ok, czasem zdarzała się lekko "mokra końcówka" ale nie jakaś szczególnie brudząca, jednak będąc już na samym PONie bez domieszki Orijena koty zaczęły robić prawdziwe bomby biologiczne w kuwecie :-| a dodatkowo po jakimś czasie, Filip zaczął się naprawdę paskudnie brudzić (ale najpierw poczekał, aż kupię 7.5 kg tych chrupek :lol: ) I tak wylądowaliśmy na Gastro. Teraz widzę, że nawet na orijenie wcale nie było aż tak dobrze, bo dopiero teraz kupki naprawdę zupełnie nie smierdzą, no i nie brudzą (wcześniej Filipowi co jakiś czas - np raz na 3-4 tyg - zdarzało się ubrudzić). No i teraz już zupełnie NIE WIEM jak długo być na tym gastro i na co z niego przechodzić. Piszecie, że Fee's Favorite jest super tolerowany, ale czy to dobrze po takich przygodach przechodzić na taką zupełnie bezzbożową karmę?
Sandra u mnie podobnie, dopiero z gastro pod jednym dachem dowiedziałam się jak może wyglądać idealny koci qpiszon. Orijen nie daje takiego efektu.
obrazekobrazek

Charlotte
Posty: 489
Rejestracja: 04 wrz 2014, 18:32
Płeć: kobieta
Skąd: P

Karmienie kotów suchą karmą to zło?

Post autor: Charlotte » 31 gru 2017, 12:53

Hej,
Niedawno dołączyłam na facebooku do kilku grup dla miłośników kotów i jestem zaskoczona jedną rzeczą... W wielu komentarzach do postów o karmieniu kotów widziałam, że ludzie odradzają karmienie kotów suchą karmą (i nie chodzi o łączenie typu suche zawsze dostępne plus saszetka/puszka mokrej raz dziennie, ale o suchą karmę w ogóle). Polecają karmienie tylko mokrą karmą lub BARF.
Co Wy o tym sądzicie? Sucha karma naprawdę jest taka zła?

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13012
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Skontaktuj się ze mną:

Re: Karmienie kotów suchą karmą to zło?

Post autor: Dorszka » 31 gru 2017, 16:07

Na pewno im mniej przetworzone jedzenie tym lepiej, to jak z naszym jedzeniem, zgodnie z tą definicją karma sucha to jedzenie przetworzone najbardziej. Ja jednak doradzałabym rozwagę i dostosowanie sposobu żywienia do możliwości - koty tylko "na mokrym" to często koty karmione za rzadko, 2-3 razy dziennie, jest to niezgodne z etogramem, czyli tym, jak kot powinien się odżywiać, do jakiego sposobu jedzenia przystosował się w wyniku ewolucji. Kot karmiony za rzadko to kot nerwowy, zaczepny, niekiedy nawet agresywny, z powodu gwałtownych skoków i spadków glukozy we krwi. Kot powinien jeść małymi porcjami bardzo często, jeśli ktoś pracuje w domu i może kocie posiłki rozbić na przykład na 6-7-8 porcji, to super żywienie, jeśli jeszcze do tego potrafi te posiłki odpowiednio suplementować to już w ogóle rewelacja. Z suplementowaniem już w zasadzie nie ma problemu, bo są dobrze zbilansowane karmy mokre, można też korzystać z gotowych mieszanek do mięsa, np. TC Premix. Tylko co w sytuacji gdy wyjeżdżamy, a ktoś może przyjść do kota tylko raz dziennie? Oczywiście mokre też można zostawić "w nadmiarze", nie zepsuje się oczywiście przez ileś tam godzin, puszka wyschnie ale się nie zepsuje nawet przez dobę. Co jednak jeśli kot będzie wymagał specjalnej diety? Zawsze powtarzam, że fanatyzm jest gorszy od faszyzmu. Wszystko trzeba dobrać "pod kota" i pod to, co możemy mu ofiarować, w znaczeniu czasu na karmienie itp. Wiem, że na FB są grupy niezwykle fanatyczne pod tym względem, no cóż... Nie wolno zapominać o własnym zdrowym rozsądku i własnej sytuacji, i własnym kocie przede wszystkim. Mam koty od jednego końca skali do drugiego :lol: 14 letnią Clarę, która nigdy nie była fanką mokrego, jest tylko na suchym, i dwie kotki które nie tykają suchego, z resztą kotów gdzieś pośrodku. Te dwie to zawsze powód mojej troski w razie wyjazdów, bo wszyscy pracują "ciągiem", nie tak jak ja że mogę na przerwy wpadać do domu na karmienie. Z suchożercami nie ma tego problemu.

Tylko że u mnie zawsze było suche wysokiej jakości, okresowo znienawidzony przez barferów Royal ale też tylko jeden rodzaj weterynaryjny dla kociąt, do przyuczania do suchego w ogóle, poza tym PoN bezzbożowy. I z czasem ja sama chyba więcej podaję mokrego, wszystko przez te dwie barferki :mrgreen: RC Growth wrócił po wielu latach do Clary po porzuceniu przez nią PoN, i po osiągnięciu przez nią górnych granic parametrów nerkowych. Po powrocie do Growth parametry znów ustabilizowały się w środku skali (PoN to jednak znacznie więcej białka i mięsa), i moja 14 letnia Clara jest na kocięcej karmie stale już w tej chwili, niezależnie od tego co sobie ustalą w tabelkach fanatycy od barfa. Zdrowie i dobre samopoczucie kota przede wszystkim.

Nie ma więc tak, że wszystko jest albo tylko dobre, albo tylko niedobre. Są koty, które na mokrym mają stale problemy jelitowe (za duży udział podrobów na przykład, czyli jeśli sami nie przygotowujemy odpowiednich mieszanek to na puszki nawet najlepszego sortu taki kot się nie nada), i dla nich lepiej być zdrowym na suchym, niż wiecznie chorym na mokrym. Ale to oczywiście tylko moje zdanie, z fanatyzmem, jak już napisałam, wygrać się nie da :)
Dorszka, Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL
Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28498
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmienie kotów suchą karmą to zło?

Post autor: Sonia » 01 sty 2018, 18:04

A czy to bedzie dobry pomysl mieszanka Pon z Growth?
Pewnie inaczej brzuszek trawi bezzbozowke a inaczej royala, ale nie wiem czy u nas sam Pon sie przyjmie. Na razie maja domieszke gastro z Farminy, ale nie moga chyba cale zycie gastro jesc.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13012
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Skontaktuj się ze mną:

Re: Karmienie kotów suchą karmą to zło?

Post autor: Dorszka » 01 sty 2018, 18:29

Soniu, zmniejszaj ilość tej Farminy i obserwuj, dlaczego od razu zakładasz że PoN się nie przyjmie :)
Dorszka, Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL
Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28498
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmy suche

Post autor: Sonia » 02 sty 2018, 16:49

Tak mi się wydaje, że może sam Pon u nas nie przejść. Tobi dostaje większość Pona i na górę posypuję gastro, a do tego w wieży do wyciągania ma Hilsa tego na zęby. On sobie nad ranem losuje te kulki i zjada tak ok. 1 łyżkę na dzień. Jak zapomniałam mu do wieży nasypać i miał cały dzień Pona to w nocy musiał mieć portki prane pod prysznicem. Nie wiem czy to przypadek, czy coś jeszcze wtedy jadł, nie pamiętam już, ale właśnie to mnie zmartwiło, że może sam Pon to było już za dużo dla niego. Na drugi dzień już dosypałam mu ciut więcej gastro i był już spokój. Stąd się zastanawiam czy on jednak nie powinien mieć tego Pona uzupełnionego częściowo czymś innym. Hilsa już nie chcę kupować, bo są tylko 5 kg opakowania i Tobi sam w takim wolnym tempie tego nie zje, a Tamisiowi Hils nie służy, bo też musiałam go podcierać. Nie chciałabym żeby cały czas gastro dosypywać, stąd się zastanawiam, czy ten Growth by się nie nadał. A w przypadku Tamisia, skoro sama piszesz, że Pon jest wysoko białkowy i Clara miała wyniki w górnych granicach, to może Tami też nie powinien jeść samego Pona tylko zmieszany z czymś, bo też już do młodzieniaszków nie należy.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 2322
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Karmy suche

Post autor: sandra » 02 sty 2018, 19:54

U nas tez ciezko z PONem idzie. Nanek zje co sie mu da i wszystko jest ok, ale Filip .... :facepalm: po 3kg PONa fee’s favorite powoli mieszanego z Gastro przeszli juz na samego PONa. Po tygodniu Filip sie tak ubrudził, ze tez natychmiastowe pranie. Za dwa dni to samo, znow musiałam wiecej Gastro dosypać :/ a Filip najchętniej nie jadłby nic innego :/
"No outfit is complete without Cat hair" :)

obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13012
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Skontaktuj się ze mną:

Re: Karmy suche

Post autor: Dorszka » 02 sty 2018, 22:40

Czyli trzeba z Pon zrezygnować :) Poszukać innej karmy.

Soniu, ja nie podjęłam decyzji o zmianie dla Clary ze względu na wiek, tylko po kontrolnych badaniach, robię je co 1,5 roku :) Clara jadła PoN do 11 roku życia, wtedy przy badaniach kontrolnych było tak:
clara-1.jpg
clara-1.jpg (597.28 KiB) Przejrzano 128 razy
Po zmianie na Growth w kolejnych badaniach kreatynina spadła do 1,48. Gdyby nie tamto badanie "pod kreską" w zestawieniu z wiekiem Clary (u młodego kota nie zareagowałabym tak raptownie, a jedynie obserwowała), nie zmieniałabym niczego do dziś. Teraz szykujemy się na kolejny przegląd, i trochę pękam...

Dla mnie najważniejsze jest co mówi kot. Portki brudne, karma do kosza, choćby była ze złota. Portki czyste a kot zdrowy, karma idealna, choćby była zrobiona niekoniecznie z tego o czym marzę.
Dorszka, Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL
Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28498
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmy suche

Post autor: Sonia » 02 sty 2018, 23:27

Ale moze szkoda tak od razu przekreslac tego Pona, bo jak do niego jest dodawana inna karma to nie ma problemu, kupki sa twarde. Jedynie sie zastanawiam czy zamiast tego gastro nie byloby lepiej dodawac cos innego. Tak ilosciowo to mieszam 3/4 Pona i 1/4 gastro plus wolowina 2 razy w tygodniu i puszka raz. Tobi ma jeszcze tego Hilsa 1 lyzke na dzien czasem calej nie zjada. Wydaje mi sie, ze w takiej sytuacji szkoda byloby rezygnowac z Pona, no chyba ze po jakims dluzszym czasie cos sie pogorszy w kuwecie.
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13012
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Skontaktuj się ze mną:

Re: Karmy suche

Post autor: Dorszka » 03 sty 2018, 00:11

Soniu, przecież to napisałam, trzymamy się tego, co koty dobrze tolerują - skoro było dobrze na mieszance, to na mieszance pozostań. Ograniczasz w ten sposób bardzo mocno węglowodany, a nie drażnisz jelit. Koty Ci mówią, jaki zestaw jest dobry :)
Dorszka, Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL
Obrazek obrazek

Odpowiedz