Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

bebeluna
Posty: 193
Rejestracja: 30 paź 2011, 20:06

Post autor: bebeluna » 22 lis 2011, 16:55

Jestem zszokowana, że ktoś może tak bardzo kochać i mieć tak wielgachne serducho jak Pani, nie pisałam, ale śledziłam wątek i ukłony :->

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9321
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago » 22 lis 2011, 19:14

Witam na forum :-) i oczywiście mocno zaciskam kciuki za kotusia :ok:
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
Rurka87
Posty: 46
Rejestracja: 05 lis 2011, 19:44

Post autor: Rurka87 » 22 lis 2011, 19:25

i od nas kciuki!!!! :kotek: ;-(
Nunez Avanti Kotkowa Afera*PL
(Mami: CH HABIBI LULUDI*PL / Tati: EC/SC JE VEUX L’AMOUR DE LA POUPETTE)
Rubi Althea Kotkowa Afera*PL
(Mami: CH HABIBI LULUDI*PL / Tati: EC/SC JE VEUX L’AMOUR DE LA POUPETTE)

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13377
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka » 22 lis 2011, 19:28

Ja dopiero wróciłąm z Warszawy, jak się cieszę, bo zaglądałam do wątku z ogromnym lękiem w sercu. Zapewne przerost jest jednak wtórny, w wyniku nadmiernego ciśnienia spowodowanego chorobą nerek - jeśli tak jest, serce odetchnie, gdy praca nerek będzie ustabilizowana. To wielka radość! Jeśli już tak dużo udało się poprawić, na pewno będzie lepiej :kotek:

Oczywiście nikt tu kciuków nie popuści, proszę wymiziać Kolorusia od wszystkich forumowiczów! <mrgreen>
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
asiek
Agilisowy Rezydent
Posty: 2766
Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38

Post autor: asiek » 22 lis 2011, 19:36

Oj ,kamień z serca! Dobrze ,że jest lepiej.Oczywiście trzymamy <ok> nadal.Wymiziaj kremaczka :kotek:a sunię podrap za uszkiem.

donka
Posty: 1161
Rejestracja: 20 mar 2011, 18:21

Post autor: donka » 22 lis 2011, 20:11

Ja dopiero dzisiaj tu dotarłam <oops>
Za Kotusia oczywiście trzymam OGROMNE kciuki <ok>
Wierzę w to, że naprawdę pomagają :-D
Oby tylko leki dotarły na czas <hm>
Joanna
obrazekobrazek

Awatar użytkownika
Angee
Posty: 919
Rejestracja: 13 paź 2011, 09:10

Post autor: Angee » 22 lis 2011, 20:55

Jestem dobrej myśli, że leki dla Koloradka dotrą na czas:) Trzymam kciuki i przesyłam głaski dla kocurka :kotek:
obrazek

Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 4543
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 » 23 lis 2011, 07:53

Kciuki nadal ściskam, aby leki dotarły na czas i aby pomogły. :hug:
"...Wczoraj nie zmienisz, jutro nie znasz, najważniejszy jest dzień dzisiejszy..."

***************************************************************

Awatar użytkownika
BRI van Doro
Hodowca
Posty: 905
Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
Hodowla: Cats van Doro*PL
Kontakt:

Post autor: BRI van Doro » 23 lis 2011, 12:43

Oczywiście ja również nadal zaciskam mocno kciuki . Watek doprowadził mnie do łez ;-( , ale mocno wieżę , że wszystko skończy się dobrze . <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Obrazek

Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 12136
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia » 23 lis 2011, 16:35

Mnie po prostu brak słów ;-(
TAKI WASZ ODZEW dla mnie TO SZOK
Mój mały szkrab ma tylu cudownych przyjaciół :-) jeszcze raz bardzo Wam wszystkim i każdemu z osobna dziękuje.

Mnie od wczoraj wręcz lżej się oddycha , wynik serduszka Kolorusia dający nadzieję to raz ale tyle kochanych serduszek wokół nas.

Samotność jest straszna, ostatnio musiałam pocieszać córkę , mąż przestał sie już w ogóle odzywać ( on przeżywa wszystko w środku) ,a ja łykałam łzy do srodka albo beczałam w nocy.
I cały czas sama z najgorszymi myslami.

A teraz mam WAS :redrose:

Koloruś od zeszłego wtorku łyka Azodyl na nerki i wydaje sie nam ,że zaczyna sie lepiej czuć , bo znowu rozrabia w nocy <lol>
Jak rano wchodzę do przedpokoju i widzę wystawiony z pokoju Pauliny pałac Kolorka , kalendarze pozdejmowane ze ścian <lol> to już wiem były nocne szaleństwa ale wolę to niż cisze i strach o niego.

Teraz postaram sie łobuziaka porządnie obfocić ( nie jest to wprawdzie moja specjalność ale...)
musimy pokazać wszystkim naszym przyjaciołom jak teraz wygladamy :-)
Sunie naszą tez przedstawimy.

A teraz bardzo proszę wymiziajcie :kotek: od nas wszystkie koteczki i kocurki które mieszkają z Wami, w podpisach i jako avatarki takie piękności sie prezentują ,ze aż serce sie smieje do nich, mam nadzieję ,ze psiaczki też gdzieś mieszkają to tu poproszę cieplutkie głaski :pies: .

Wszystkim kochanym czterołapcom ja życzę zdrówka i tony miłości od ich właścicieli ,a na tyle co Was poznałam maja jej zapewne nadmiar :-)

To teraz ja pomału zaczne poznawać to cudowne miejsce i Waszych milusińskich
<serce> <serce> <serce>
Kala Agilis Cattus *PL 26.08.2011r. Obrazek Kolorado Amazing Aisha * PL 01.09.2010r.Obrazek

ODPOWIEDZ