Grzybica

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 22050
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Łupież

Post autor: asiak » 27 sie 2014, 17:02

Biedulka :kotek:
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Jennefer
Posty: 1150
Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Galway/Irlandia

Re: Łupież

Post autor: Jennefer » 28 sie 2014, 02:53

No i mamy wstępną diagnozę. Wstępna bo wysłaliśmy próbki do laboratorium, a na wyniki będziemy czekać miesiąc. otóż podejrzany jest grzyb, potocznie tutaj znany jako ringworm. Biedulka załapała to pewnie w hodowli jak była na wakacjach... Dostaliśmy dosyć silne lekarstwo, które musimy brać przez 3 tygodnie. Dostała też antybiotyk w zastrzyku.
Za 2 tyg kontrola. Eh najgorsze, że to się przenosi też na ludzi. No i muszę bardzo dbać o higienę jej otoczenia. Biedulka...
Moja Tamisia urodziła się 10 lutego 2013 roku :-)

Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 15255
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Łupież

Post autor: Becia » 28 sie 2014, 07:32

Kciuki za Tamisię trzymam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Obrazek

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9847
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Łupież

Post autor: maga » 28 sie 2014, 11:28

oj to chyba nie były dla niej przyjemne wakacje ... stres powoduje obniżenie odporności, a to z kolej pozwala złapać wszystko. W takich miejscach powinni szczególnie kontrolować zwierzęta przyjmowane.
Ech chyba bym nie podarowała tego leczenia i zmyla im głowę i kieszeń ! to wielka nieodpowiedzialność tak opiekować się powierzonym futrem, by trafiło w ręce właściciela z grzybem ...a grzyb to dość paskudne cholerstwo :(

Kciuki za leczenie

Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6255
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00

Re: Łupież

Post autor: jasminka » 28 sie 2014, 14:11

maga pisze:oj to chyba nie były dla niej przyjemne wakacje ... stres powoduje obniżenie odporności, a to z kolej pozwala złapać wszystko. W takich miejscach powinni szczególnie kontrolować zwierzęta przyjmowane.
Ech chyba bym nie podarowała tego leczenia i zmyla im głowę i kieszeń ! to wielka nieodpowiedzialność tak opiekować się powierzonym futrem, by trafiło w ręce właściciela z grzybem ...a grzyb to dość paskudne cholerstwo :(

Kciuki za leczenie
Mała była chyba w swojej rodzimej hodowli :((((
Iza

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 28653
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Łupież

Post autor: Sonia » 28 sie 2014, 14:37

Ja nie wiem, czy to jest dobry pomysł dawać na wakacje Tamisię do domu, gdzie są inne koty, skoro ona u siebie jest sama.
Mam nadzieję, że uda się z tym uporać szybko. Kciuki za koteczkę ściskam <ok>
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9847
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Łupież

Post autor: maga » 28 sie 2014, 15:10

Tym bardziej jestem zniesmaczona ...w rodzimej hodowli ...i grzyb

Awatar użytkownika
Jennefer
Posty: 1150
Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Galway/Irlandia

Re: Łupież

Post autor: Jennefer » 28 sie 2014, 17:08

Tak w rodzimej hodowli... Tam jest duzo kotow i na dodatek teraz zrobili hodowle buldogow angielskich,plus dwa psy innym ras. Meksyk... Ale dom maja duzy. No i postawilam warunek, zeby Tami nie miala kontaktu z innymi kotami (ani psami). Ale ona to tlumaczyla, ze Tami bardzo chciala wyjsc. Jakos tego nie widze, bo znam swojego kota,

Na razie nic im nie powiedzialam. Nie chce miec juz z nimi nic wspolnego. Myslicie, ze powinnam cos im powiedziec?
Teraz bedzie problem na Boze Narodzenie, musze znalezc jej domek z max jednym kotem, gdzie ktos naprawde sie nia zajmie :((((
Moja Tamisia urodziła się 10 lutego 2013 roku :-)

Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6255
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00

Re: Łupież

Post autor: jasminka » 28 sie 2014, 17:14

Przede wszystkim mam nadzieję że nie zawieziesz jej tam na święta to nie hodowla tylko fabryka <zły>
Iza

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9847
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Łupież

Post autor: maga » 28 sie 2014, 17:45

Jennefer pisze:Tak w rodzimej hodowli... Tam jest duzo kotow i na dodatek teraz zrobili hodowle buldogow angielskich,plus dwa psy innym ras. Meksyk... Ale dom maja duzy. No i postawilam warunek, zeby Tami nie miala kontaktu z innymi kotami (ani psami). Ale ona to tlumaczyla, ze Tami bardzo chciala wyjsc. Jakos tego nie widze, bo znam swojego kota,

Na razie nic im nie powiedzialam. Nie chce miec juz z nimi nic wspolnego. Myslicie, ze powinnam cos im powiedziec?
Teraz bedzie problem na Boze Narodzenie, musze znalezc jej domek z max jednym kotem, gdzie ktos naprawde sie nia zajmie :((((
Owszem, że powinnaś i powinnaś wziąć wszelakie zaświadczenia od weta o grzybicy.
Przecież oni będą sprzedawać zarażone koty i psy grzybicą, tak trudną do wyleczenia ...toż to woła o pomstę ... Powinni Ci oddać pieniądze za taką wątpliwa opiekę i na dodatek zapłacić za całe leczenie. Zgroza, specyfiki na grzybicę to nie cukiereczki ...to silne leki i to podawane długofazowo. Poczytaj o grzybicy ...proszę ...

ODPOWIEDZ