Kocia kupa

Problemy związane z trawieniem, odrobaczaniem, kłaczkami, i wszystkim, co się w kocich brzuszkach odbywa :)
maciekamator000
Posty: 4
Rejestracja: 07 maja 2018, 21:14
Płeć: male
Skąd: lodz

Re: Kupa w całym domu :(

Post autor: maciekamator000 » 07 maja 2018, 22:00

:( pomoże ktoś :(?

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12878
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Kupa w całym domu :(

Post autor: Miss_Monroe » 07 maja 2018, 22:06

Proszę nie „podbijać” swojego postu. Forum nie działa na takich warunkach, należy cierpliwie poczekać na odpowiedź. Nikt Ci jednoznacznie nie jest w stanie odpowiedzieć co jest tego przyczyną. Czasem się tak się zwyczajnie zdarza ;-)) Kotek nie ma rozwolnienia? Nie dostał nic nowego do jedzenia?


Przed założeniem nowego wątku proszę skorzystać z forumowej wyszukiwarki, mamy wątek o tej tematyce na forum. Posty przeniosę później do odpowiedniego wątku.
obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13418
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Kupa w całym domu :(

Post autor: Dorszka » 07 maja 2018, 22:08

Proszę pójść do lekarza. Kot może mieć robaki, może też mieć problem z gruczołami okołoodbytowymi. Trzeba go zabrać do weterynarza.
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

maciekamator000
Posty: 4
Rejestracja: 07 maja 2018, 21:14
Płeć: male
Skąd: lodz

Re: Kupa w całym domu :(

Post autor: maciekamator000 » 07 maja 2018, 22:20

Kupa jest twarda tak jak powinna raczej :/ ale mimo to przykleiło się coś ... jutro się wybiore do kliniki

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9925
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Kupa w całym domu :(

Post autor: maga » 08 maja 2018, 13:48

Ale czasem sie po prostu zdarza ...urok posiadania zwierza ...

WooYeeK
Posty: 32
Rejestracja: 16 cze 2018, 18:50
Płeć: Mężczyzna
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Kocia kupa

Post autor: WooYeeK » 25 lis 2018, 18:56

Dałem za dużo nowej karmy do starej i Disney następnego dnia masakryczna biegunka i wymioty. Trwało to wszystko na szczęście pół dnia, ale dziś ta kupa jest dość luźna. Nie leje się z niego jak dzień wcześniej, ale jest luźna. Nie miałem jak zapytać weta, więc hodowca kazał kupić Royal Canin Gastro Instinctive i Bioprotect. Czy dając tą karmę tak samo ją na początku troszkę mieszam ze starą?

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 22390
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Kocia kupa

Post autor: asiak » 25 lis 2018, 19:01

Z tego, co się orientuję, daje się od razu bez mieszania :) Ale niech ktoś mądry się wypowie jeszcze :)
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9379
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Kocia kupa

Post autor: Mago » 27 lis 2018, 00:08

Jeżeli kotek jednocześnie ma biegunkę i wymioty to koniecznie pokazałabym go weterynarzowi. Nawet dzień później.
Na pewno warto go było dopajać wodą przy pomocy strzykawki (bez igły oczywiście) bo kotek odwodniony bo takich sensacjach.
Szczerze wątpię by zwiększenie ilości nowej karmy (zakładam, że nie była popsuta) mogło dać taki efekt. Czy to była jedyna rzecz jaką kotek jadł tego dnia? Roślin w domu nie ma? Może coś buchnął nielegalnie i zjadł?
Jeżeli chodzi o RC Gastro to podajemy od razu bez mieszania ale osobiście nie jestem przekonana do wchodzenia od razu z karmą leczniczą po jednorazowym incydencie. Myślę, że przy biegunce odstawienie wszelkich nowości i utrzymanie podawania tego, co do tej pory kotu służyło powinno być wystarczające. W przypadku kiedy są i wymioty to wizytę u weterynarza uważam za konieczną.
Jak kotek się dzisiaj czuje? Jak sytuacja?
________________________________
Mago

WooYeeK
Posty: 32
Rejestracja: 16 cze 2018, 18:50
Płeć: Mężczyzna
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Kocia kupa

Post autor: WooYeeK » 28 lis 2018, 10:03

Nie było możliwości żeby cokolwiek innego mu zaszkodziło. Roślin w domu nie ma żadnych, co ciekawe oboje jedli tą karmę i Bamoko zero problemu. Biegunka taka faktycznie że się z niego lało trwała dosłownie kilka godzin, ze 4 razy go przegoniło, do tego ze 2-3 razy zwymiotował. Wodę strzykawką też nie ma sensu dawać, bo co jak co, ale piją ciągle i dużo, także jeśli chodzi o to jest bardzo ok. Przez noc się to uspokoiło i problem zniknął, nie licząc tego, że ta kupka była dość luźna dnia następnego, ale daleko było temu do sytuacji z dnia poprzedniego. W poniedziałek byłem u weta, dał tylko jakieś tabletki żeby ta kupka wróciła do bardziej stałej konsystencji, rano czysciłem kuwete i wyglądało to lepiej.

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 13692
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Kocia kupa

Post autor: MoniQ » 27 gru 2018, 11:57

Mam zagwozdkę, zmieniłam kotom karmę na Orijen, jakoś tak na początku grudnia.
Od jakiegoś czasu Mordimuś znowu miewa luźne kupy i teraz nie wiem czy to karma, czy przypadkiem nie kwiatki, które zaczął namiętnie podgryzać :/
Czy jeśli by to była wina karmy to miałby za każdym razem taką samą kupę?
Gonię go od tych kwiatków, ale przecież nie mogę 24 godziny na dobę trzymać straży przy doniczkach....
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kocie brzuszki :)”