Kocia kupa

Problemy związane z trawieniem, odrobaczaniem, kłaczkami, i wszystkim, co się w kocich brzuszkach odbywa :)
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9383
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Kocia kupa

Post autor: Mago » 27 gru 2018, 12:24

Nie wiem ile masz tych kwiatków, ale spróbowałabym zebrać je w jedno, niedostępne dla kota miejsce. Może to być wysoka szafka, najlepiej oddzielne, zamknięte pomieszczenie. Potrzymać je tak jakiś czas i zobaczyć jak sytuacja w kuwecie. No i jeśli jest wśród tych roślin coś, co podrażnia układ pokarmowy to podaruj kwiaty komuś, kto nie ma kota. Karma jak miałaby nie służyć to raczej cały czas coś by się działo. A mokre dostaje? Może to nowa puszka?
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 13695
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Kocia kupa

Post autor: MoniQ » 27 gru 2018, 12:28

Mago pisze:
27 gru 2018, 12:24
Nie wiem ile masz tych kwiatków, ale spróbowałabym zebrać je w jedno, niedostępne dla kota miejsce. Może to być wysoka szafka, najlepiej oddzielne, zamknięte pomieszczenie. Potrzymać je tak jakiś czas i zobaczyć jak sytuacja w kuwecie. No i jeśli jest wśród tych roślin coś, co podrażnia układ pokarmowy to podaruj kwiaty komuś, kto nie ma kota. Karma jak miałaby nie służyć to raczej cały czas coś by się działo. A mokre dostaje? Może to nowa puszka?
Mokre to samo cały czas, więc raczej nie to....
Kwiatki są niestety sporych rozmiarów i nie bardzo jest gdzie je wynieść, ale coś pokombinuję...
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 22390
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Kocia kupa

Post autor: asiak » 29 gru 2018, 11:18

Moniczko, ja dobra kotów i swojego spokoju pozbyłam się kwiatów. Został tylko jeden, którego Kacperuś nie rusza, póki co :lol:
obrazek obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kocie brzuszki :)”