Kabriruski :)

Wiry k/Poznania, bikolory. HODOWLA JEST ZAMKNIĘTA
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7155
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kabriruski :)

Post autor: Luinloth »

To musiała nie być łatwa decyzja :kwiatek: Z jednej strony szkoda, z drugiej... w pełni rozumiem :hug:
A teraz przedstaw nam swoje niehodowlane stadko ;-))
Obrazek <<< Rękodzieło psychodeliczne i kocie

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 30091
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Kabriruski :)

Post autor: Sonia »

Żal, że już nie zobaczymy Kinus Twoich ślicznych maluchów, ale z drugiej strony rozumiem. Hodowla to nie tylko śliczne, puchate kuleczki i piękne fotki, ale też dużo stresu, nieprzespanych nocy, a i nieraz sporo wylanych łez.
Teraz już na kociej emeryturze, niech Wam się długo i szczęśliwie razem żyje :kotek: :kwiatek: :kiss:
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

kinus
Hodowca
Posty: 5536
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Kabriruski :)

Post autor: kinus »

Obrazek
Obrazek

moja najmłodsza :serce:
Tosi na razie nie robiłam zdjęć, bo po sterylizacji brzuch wygolony, po rujach wygląda niewyjściowo. Pinky się już do zdjęć nie nadaje :( kiepsko u niej z kondycją, jest częściowo wygolona na lato, bo nie dosięga wszędzie, aby się umyć i sierść jej się filcuje.
Lusia schodzi do nas wieczorem, a wtedy jest już ciemno :)
Uszki mam jedno zrobione telefonem.
Obrazek
U nas w życiu w domu też mnóstwo zmian,które staram się ogarnąć, a TZ właśnie w ramach odreagowania namówił nas na krótki wypad do swojej ukochanej Portugalii.
Kinus hodowla kotów brytyjskich Kabrirus*PL
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 30091
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Kabriruski :)

Post autor: Sonia »

Śliczne dziewczyny :kotek: :kotek:
Kinus odpoczynku i relaksu życzę, bo o pogodę to na pewno nie trzeba się tam przejmować :)
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 22887
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Kabriruski :)

Post autor: asiak »

Udanego wypoczynku Kinuś :)
obrazek obrazek

Awatar użytkownika
Ula
Agilisowy Rezydent
Posty: 1234
Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10

Re: Kabriruski :)

Post autor: Ula »

Dorszka pisze:
13 lip 2017, 08:59
Za kilka lat założymy pierwszy klub hodowców-emerytów, obstawiam jakieś 6 :)
ale jak 6 ? a Czarnuszek kiedyś dla mnie ?

Kinus , za Twoją emeryturę :winko: i wypoczynek w Portugali
Ula

kinus
Hodowca
Posty: 5536
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Kabriruski :)

Post autor: kinus »

Opowiem Wam wieczornie o specjalnej kotce, a że ma przydomek Kabrirus, to będzie ta opowieść w tym miejscu.
Urodziła się w domu TZta, została, bo po prostu była piękną koteczką w kolorze, który kocham do dziś.
Niestety charakter ma specyficzny, więc miot miała tylko jeden, z czego przeżyła tylko koteczka Napoleonka, co ciekawe - z cudnym charakterem.
Lunitari, bo o niej mowa, ukochała sobie mojego TZta, do mnie oczywiście też przychodziła, ale to on był dla niej najważniejszą osobą w domu.
Było to o tyle problematyczne, że TZ się jej bał, gdyż nie do końca rozumiał jej zachowanie. To kot specyficzny, kocha być miziany po brzuchu, nie znosi grzbietu, a w szczególności tyłka, do tego trzeba wyczuć moment, kiedy po prostu ma dość. Nigdy nie przychodzi na kolana i jeśli kiedykolwiek tak się zdarzy, że będzie musiała mieć podawane kroplówki, po prostu się pożegnamy, gdyż nikt i nic nie jest w stanie się przed nią obronić, gdy czuje się zagrożona. Wtedy atakuje bez ostrzeżenia.
Lusia skończyła 13 lat w sierpniu 2018. Gdy wychodziłam za mąż, miała 3 tygodnie i oczywiście w przerwach na "gorzko, gorzko" czasami znikałam doglądać maluchy.
Mojego TZta nie ma od września i wtedy w każdym momencie, gdy jest mi źle, gdy rozpaczam, ten kot idzie na miejsce mojego TZta, takie wysiedziane na kanapie. Czasami nie ma jej tam tydzień, bo normalnie śpi zwinięta koło mamy swojej. Nie ma wtedy znaczenia, że mój syn chodzi po domu, mimo że się go zawsze bała i wychodziła, gdy on szedł spać albo go nie było w domu. Co ciekawe, ten straszyk mój przepędza wtedy z tego miejsca inne koty i sam nie daje się przepędzić.

Mój straszyk kochany
Obrazek
Kinus hodowla kotów brytyjskich Kabrirus*PL
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13938
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Kabriruski :)

Post autor: Dorszka »

Teraz jeszcze bardziej rozumiem, dlaczego zawsze tak ją kochałam :serce: :kotek:
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 38744
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kabriruski :)

Post autor: yamaha »

:milosc: :milosc: :milosc: Slodki straszyk :milosc: :milosc: :milosc:
Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.

Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 7053
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kabriruski :)

Post autor: Kasik »

Smutne i bardzo wzruszające ;-( Można by myśleć, że Lusia, dla której odejście ukochanego opiekuna było również wielką stratą, próbuje Cię na swój sposób pocieszyć, siada na miejscu Męża i wypełniając futerkiem zagłębienie w kanapie, stara się choć trochę wypełnić pustkę w Twoim sercu :serce:
:hug: :kotek: :serce:
obrazekobrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kabrirus*PL”