Gato Agilis Cattus*Pl

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13422
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Dorszka » 13 sty 2019, 13:32

Yamaha, Ty to zawsze człowieka przyszpilisz! :lol:

:chybaTy:
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 37698
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: yamaha » 13 sty 2019, 14:37

:lol:
No bo nie chcialam, zeby sie Mago przeziebila....
Załączniki
seringue-geante.jpg
seringue-geante.jpg (43.73 KiB) Przejrzano 127 razy
Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9381
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago » 13 sty 2019, 18:08

:lol: :lol: :lol:

Nie no, takiego dopajania to by kocina nie przeżyła, wiadomo że o 10ml chodzi.
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9381
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago » 13 sty 2019, 18:40

Dorszka pisze:Z tego co opisujesz Gaton ma naprawdę sporo wody, ale jeśli nie reaguje w sposób zły na dopajanie, zawsze możesz w ciągu dnia przemycić po kolejne 10 l strzykawką.

Nic na siłę, dopajania się nauczyliśmy, Gato podczas podawania wody jest spokojny, może nie szczęśliwy ale przyjmuje dawkę spokojnie. Jak mam więcej czasu to dopajam go wodą smakową, czyli biorę łyżeczkę karmy mokrej, mieszam w szklance z wodą, czekam aż grube kawałki opadną na dno żeby strzykawka się nie zapychała i tym dopajam. Takie pseudo rosołki to chętniej misio wciąga :-) Tak więc dopajamy kiedy tylko jest moment. Każdy poranek zaczynamy teraz od dopajania. Śniadanko dostaje nieco później.
Dorszka pisze:Duże znaczenie w tych sprawach ma też ruch, nie mam tu na myśli chodzenia czy biegania, a różne rodzaje ruchu, wspinanie się jest tym typem ruchu, którego kotom w domach brakuje najczęściej, a to podczas wspinaczki uruchamiane są partie mięśni wzmacniające brzuch, plecy, generalnie bardzo pobudzające ciało jako takie. Może w trakcie zabawy wymuś więcej takiego ruchu, żeby Gaton musiał wejść po słupku na najwyższą platformę drapaka.
O tym zupełnie nie pomyślałam. Dziękuję Ci za wskazówkę :kiss:
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9927
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: maga » 19 sty 2019, 08:04

Mago pamiętasz mojego Lucka, który mieszka mu Zuzy? To kot z zaparciami od urodzenia. Czy Ty dodajesz błonnik do karmy? I to na pewno nie kwestia suchego. Lucek właśnie głownie jest na suchym rc fibra. Całe swoje życia. Przy zmianie diety od razu jest problem.

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9927
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: maga » 19 sty 2019, 11:04

Już wszystkiego sie doczytałam. W najgorszej fazie niemocy Lucek dostawał Gasprit.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Agilisowe koty w nowych domach”