Gato Agilis Cattus*Pl

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13558
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Dorszka » 13 sty 2019, 13:32

Yamaha, Ty to zawsze człowieka przyszpilisz! :lol:

:chybaTy:
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 38061
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: yamaha » 13 sty 2019, 14:37

:lol:
No bo nie chcialam, zeby sie Mago przeziebila....
Załączniki
seringue-geante.jpg
seringue-geante.jpg (43.73 KiB) Przejrzano 367 razy
Nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9630
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago » 13 sty 2019, 18:08

:lol: :lol: :lol:

Nie no, takiego dopajania to by kocina nie przeżyła, wiadomo że o 10ml chodzi.
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9630
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago » 13 sty 2019, 18:40

Dorszka pisze:Z tego co opisujesz Gaton ma naprawdę sporo wody, ale jeśli nie reaguje w sposób zły na dopajanie, zawsze możesz w ciągu dnia przemycić po kolejne 10 l strzykawką.

Nic na siłę, dopajania się nauczyliśmy, Gato podczas podawania wody jest spokojny, może nie szczęśliwy ale przyjmuje dawkę spokojnie. Jak mam więcej czasu to dopajam go wodą smakową, czyli biorę łyżeczkę karmy mokrej, mieszam w szklance z wodą, czekam aż grube kawałki opadną na dno żeby strzykawka się nie zapychała i tym dopajam. Takie pseudo rosołki to chętniej misio wciąga :-) Tak więc dopajamy kiedy tylko jest moment. Każdy poranek zaczynamy teraz od dopajania. Śniadanko dostaje nieco później.
Dorszka pisze:Duże znaczenie w tych sprawach ma też ruch, nie mam tu na myśli chodzenia czy biegania, a różne rodzaje ruchu, wspinanie się jest tym typem ruchu, którego kotom w domach brakuje najczęściej, a to podczas wspinaczki uruchamiane są partie mięśni wzmacniające brzuch, plecy, generalnie bardzo pobudzające ciało jako takie. Może w trakcie zabawy wymuś więcej takiego ruchu, żeby Gaton musiał wejść po słupku na najwyższą platformę drapaka.
O tym zupełnie nie pomyślałam. Dziękuję Ci za wskazówkę :kiss:
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9959
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: maga » 19 sty 2019, 08:04

Mago pamiętasz mojego Lucka, który mieszka mu Zuzy? To kot z zaparciami od urodzenia. Czy Ty dodajesz błonnik do karmy? I to na pewno nie kwestia suchego. Lucek właśnie głownie jest na suchym rc fibra. Całe swoje życia. Przy zmianie diety od razu jest problem.

Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 9959
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: maga » 19 sty 2019, 11:04

Już wszystkiego sie doczytałam. W najgorszej fazie niemocy Lucek dostawał Gasprit.

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9630
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago » 19 sty 2019, 22:18

Maga :kiss: dziękuję Ci za podpowiedzi, każda rada jest dla mnie cenna. Tak, dostaje błonnik. I dostaje teraz Gsprid. Znaczy dostawał bo już mu nie podaję. Dwa zaparcia w czasie kiedy dostawał lek wykluczają sens jego podawania. To wręcz groźne, bo nie można go podawać podczas zaparć (ryzyko wgłobienia).

Wpadłam na nowy trop. Wczoraj znalazłam ciekawy artykuł o zaparciach i podawaniu błonnika. Co prawda dotyczył ludzi ale sądzę, że praca jelit i tu i tu taka sama. Mianowicie okazuje się, o czym nie miałam pojęcia, że przedobrzenie z błonnikiem też prowadzi do zaparć. Wstąpiła we mnie nowa nadzieja, że może to jest dobry trop.
Może ja za dużo mu podaję tych włókien... Co prawda bardzo się starałam trzymać proporcji podawanych na opakowaniu ale nigdzie w opisie tych dawek nie jest podane do jakiej ilości pokarmu ma to być podawane. Może tu jest sedno sprawy. Może dawka dobowa błonnika dobra ale za mało dawałam mięsa. W każdym razie analizuję sytuację teraz pod tym kątem. Nie wykluczam też tego co podpowiada Dorszka, że sygnał do zaparcia idzie od kręgosłupa. Ale do sprawdzenia tej teorii potrzebuję dobrego specjalisty a jeszcze go nie znalazłam. Póki co jakoś sobie radzimy.
________________________________
Mago

Awatar użytkownika
asiek
Agilisowy Rezydent
Posty: 2785
Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: asiek » 22 sty 2019, 16:28

Powodzenia. :serce:
"Los bowiem synów ludzkich jest ten sam co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.."
Biblia Księga Koheleta

Awatar użytkownika
asiek
Agilisowy Rezydent
Posty: 2785
Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: asiek » 25 sty 2019, 08:12

Jeszcze mi się przypomniało ze dobrym poślizgiem jest glut z siemienia lnianego. Nie mielone, a ugotowany wywarek z całych ziaren . Przecedzić i dać do picia lub domieszac do karmy.
"Los bowiem synów ludzkich jest ten sam co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.."
Biblia Księga Koheleta

Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1906
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: agniecha » 25 sty 2019, 20:20

Małgoś co u Was ? Jak Gato ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Agilisowe koty w nowych domach”