Płochliwy kot

Niewielu z nas jest behawiorystami, ale sporo ma koty już bardzo długo, i może uda nam się pomóc w lżejszych przypadkach. W tych trudniejszych pomożemy znaleźć pomoc profesjonalisty.
WooYeeK
Posty: 35
Rejestracja: 16 cze 2018, 18:50
Płeć: Mężczyzna
Skąd: Bielsko-Biała

Płochliwy kot

Post autor: WooYeeK » 15 sie 2019, 11:13

Czy jest jakiś sposób żeby kot nie był płochliwy? Czy po prostu akurat ten mój taki ma charakter i nic się nie da zrobić?
Generalnie chodzi o to, że te moje dwa łobuzy czasem wypuszczam na klatkę schodową. O ile Bamoko ma wszystkich gdzieś i po prostu sobie tam leży a ludzie muszą go przekraczać, tak Disney, jeśli usłyszy, że ktoś idzie to zaraz w długą pod łóżko i siedzi tam pół dnia. Nawet jak są drzwi otwarte, bo Bamoko sobie tam leży, a Disney jest w mieszkaniu - to samo, ktoś przechodzi długa pod łóżko. Jak przyjdą jacyś znajomi to Disneya standardowo nikt w życiu nie widział, chyba że sam tyłek już wciskający się pod łóżko. Bamoko ma na to wywalone, nie są nauczeni zbytnio do większej ilości ludzi, bo mieszkam sam. Ale Bamoko się gdzieś w kąciku przy znajomych położy, da się się pogłaskać. Disneya nikt nie widział od niewiem kiedy. :mrgreen:
Wieczorem jak już nikt po klatce nie chodzi to wtedy Disney wychodzi i leżą razem, chociaż też Disney piętro wyżej czy niżej nie wejdzie, Bamoko łazi wszędzie.

Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 9656
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Płochliwy kot

Post autor: Mago » 15 sie 2019, 19:43

Po co wypuszczasz koty na klatkę?
Nad płochliwością można popracować dając kotu poczucie bezpieczeństwa w postaci ciągów komunikacyjnych nad podłogą, wielu schowków jak kartony, czy wyżej ulokowanych legowisk. Więcej spokoju, znany bezpieczny teren powinien mu pomóc. Koty potrafią się bać naprawdę absurdalnych rzeczy, absurdalnych z naszego punktu widzenia, jak np czapka na głowie, światła za oknem wieczorem. Lęk to lęk, nie wytłumaczysz zwierzęciu, namawiam gorąco do minimalizowania sytuacji w których kot czuje strach. Na pewno nie pomaga wypuszczanie na klatkę, gdzie realnych zagrożeń sporo. Któregoś dnia pobiegnie w strachu nie do mieszkania a gdzie oczy poniosą i możesz już go więcej nie zobaczyć.
________________________________
Mago

WooYeeK
Posty: 35
Rejestracja: 16 cze 2018, 18:50
Płeć: Mężczyzna
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Płochliwy kot

Post autor: WooYeeK » 15 sie 2019, 19:58

Wypuszczam, bo po prostu lubią. I mimo tego, że Disney tak reaguje jak ktoś idzie, to on chętnie sobie wychodzi wieczorem jak już nikt nie chodzi, leży tam na chłodnej posadzce, w mieszkaniu mam gorąco w ciepłe dni, więc tam jest przyjemnie, bo na klatce chłód i posadzka zimna.
Ja ich też nie wypuszczam i idę wpierony. Patrzę co robią, głaskam, siedzę z nimi.

Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 12916
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Płochliwy kot

Post autor: Miss_Monroe » 16 sie 2019, 00:08

Skoro jeden kot jest odważny i jak napisałeś „łazi wszędzie” to wypuszczanie na klatkę schodową do zachowań odpowiedzialnych niestety nie należy. Wystarczy, że akurat wieczorem ktoś wyjdzie z psem, który niekoniecznie jest pozytywnie nastawiony do kotów, bądź ktoś otworzy drzwi wejściowe do klatki. Złapać, a tym bardziej odnaleźć kota domowego na dworze, który uciekł może skończyć się tym, że już nigdy go nie zobaczysz. Aby wydarzyła się tragedia wiele nie potrzeba. Argument z tym, że jest gorąco w domu... w zasadzie w każdym domu jest latem gorąco. Kot sam sobie znajdzie chłodniejsze miejsce w mieszkaniu, czy to wanna, brodzik czy chłodne płytki w łazience. Skoro masz tak gorąco w domu to kup kotom matę chłodzącą.
obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Koty - zachowanie”