Krostka na pyszczku

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 14435
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Krostka na pyszczku

Post autor: MoniQ »

Zauważyłam u Mordimusia krostkę na pysiu, w miejscu gdzie rosną wibrysy... On to jest magnes na wszelakie dolegliwości, ale teraz jest po kuracji Zylexisem, więc myślałam, że będzie dłużej spokój... Jestem przewrażliwiona, bo z nim ciągle coś, ale nie wiem czy już mam zacząć panikować, czy jeszcze chwilę poczekać....miał może ktoś do czynienia z taką lokalizacją?
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 8272
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Krostka na pyszczku

Post autor: elwiska3 »

Duży ten pryszcz? Może to coś ala wrastający włosek?

Ja jestem matka panikująca więc racjonalnie nie doradzę :mrgreen: buziaki dla Mordimusia :kotek:
obrazek

Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 8272
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Krostka na pyszczku

Post autor: elwiska3 »

Jak pysio Mordimusia? zniknął pryszczyk?
obrazek

Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 14435
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Kontakt:

Re: Krostka na pyszczku

Post autor: MoniQ »

elwiska3 pisze:
30 sty 2020, 07:53
Jak pysio Mordimusia? zniknął pryszczyk?
Tak :) niepotrzebnie siałam panikę :)
Tymczasem... - blog o kotach, jedzeniu i życiu

http://www.kociklik.pl/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Skóra i sierść”